View Full Version : co zrobić poza domem?
uśmiechnij_się
04-19-2008, 20:22
witam.wczoraj zrobilam sobie tatuaż na łopatce. mam pewien problem,poniewaz nie wiem czy moge zakleic go folia na czas szkoly...w szkole jestem ok 7 h dziennie. dodam ze przemywam go zimna woda i mydlem a pozniej smaruje mascia Tribiotic i nie zaklejam go tylko pozwalam oddychac, w nocy tak samo.wiec czy jesli bede go zaklejac to czy nie bedzie to szkodliwe i ile czasu moge tak robic? dzięki z góry.:)
ja zaklejałam bo miałam ten sam problem. Nie sposób paradować w szkole z bardzo odsłoniętym brzuchem, zresztą w zimę swetr pewnie drażniłby świeżą dziarkę. Tatuaż "wietrzyłam" rano, przed wyjściem i smarowałam obficie maścią (alantan) i zakrywałam folią na kilka godzin, jak tylko wróciłam przemywałam i znów dawałam mu pooddychać. U mnie zagoiło się pięknie i nawet nie miałam strupków tylko skóra mi schodziła gdzieś do ok 6 dnia po tatuowaniu. Dłuższe przykrywanie folią jest odradzane, bo tatuaz moze sie odparzyć ja jednak nie miałam tego problemu :cool:
uśmiechnij_się
04-20-2008, 10:37
dzięki bardzo ;p w sumie to nie wiem kogo słuchac bo wiele osob radzi zeby to zaklejac a kilka tez zeby nie. juz zglupialam, ale w sumie innego rozwiazania jak zaklejanie tego nie widze. a nie usmiecha mi sie pomysl ze smarowaniem a pozniej na to zakladac koszulke bo wszystko sie klei i boje sie ze sie przyklei na stale:P mam nadzieje ze nic mi sie tam nie odparzy bo w miare mozliwosci bede to przemywac i smarowac na nowo. ;)
Mozesz zawsze w szkole wyskoczyc do toalety zeby przemyc, dac chwile pooddychac i nowy opatrunek narzucic :) chyba jest jakas dluzsza przerwa w szkole?
uśmiechnij_się
04-20-2008, 11:47
mam zamiar przemywac to w trakcie lekcji wychowawczej albo wf;p bo na przerwie jest tyle ludzi w łazienkach ze wolałabym tego uniknac^^. ale srednio co 3-4 h moglabym to przemywac i na nowo smarowac mascia a pozniej zakleic a w domu odrazu sciagnac, tylko boje sie zeby przez ten czas mi sie nic z nim nie stalo, bo nie chcialabym zeby mi sie paprało. ;)
Ale W-F chyba wzialas pod uwage i odpuscisz sobie na jakis czas cwiczenia ?
uśmiechnij_się
04-20-2008, 15:22
no oczywiscie ze nie bede cwiczyc na w-f ;p a i mam jeszcze jedno pytanie. co roku jezdze nad morze na 2 miesiace, teraz jak wyjade to tatuaz bedzie miec 2 miesiace akurat, to czy bede mogla sie normalnie opalac?
7thDimension
04-20-2008, 17:59
Tatuaże bardzo nie lubią słonka... nawet z mocnymi olejkami do opalania... Jeśli będziesz się opalać tatuaż poblaknie.
uśmiechnij_się
04-20-2008, 19:48
i to tak juz przez cale zycie? przeciez jesli jestem nad morzem 2 miesiace to nie ma sily zebym uniknela slonca...
oczywiście, że nieuniknione. Są przecież mleczka z filtrami UV :D Tylko nie wiem jakimi najlepiej smarować :confused:
Jak najmocniejsze :) Pytanie czy przez cale zycie... a skora czyms sie bedzie roznic jutro czy za 10 lat ? :) Takie samo oddzialywanie slonka bedzie ;) Ale tak czy inaczej przydalo by sie odswiezanie tatuazy co jakies 5/6 lat ;)
uśmiechnij_się
04-20-2008, 20:58
ale musialabym smarowac tylko tatuaz i przez cale 2 miesiace;> nie mam pojecia co z tym fantem zrobic a wakacje juz za 2 miesiace... wyglada na to ze cale wakacje bede musiala ukrywac się przed słońcem;D chyba ze jest inne , jakies dogodne rozwiazanie;D
uśmiechnij_się
04-20-2008, 21:02
oddziaływanie słonca na skore znam i wiem ze jest szkodliwe;p ale bardziej sie boję o tatuaz xD nie chciałabym cokolwiek zepsuc odrazu;D
7thDimension
04-20-2008, 23:57
Jest pewien sposób na opalanie się mając tatuaż, można zastosować technikę tatuażu opalanego :) Wycinasz z jakieś cieńkiej tekturki wzorek... np. gwiazdę, ale taką aby cały tatuaż się pod tą tekturką schował... cały dzień leżysz na słonku... i efekt taki że tatuaż jest nietknięty przez promyki słoneczka a dodatkowo na około tatuażu tradycyjnego zrobi Ci się tatuaż opalany. Efekt podobny jak na fotce poniżej: :D
heh z takimi patentami jak wrzuciles to dobre solarium zeby szybko zrobic bo takie wzorki z oddzielnymi elementami po calym dniu lezenia na slonku moge sie ruszyc i kaszana ;D ale ciekawy pomysl zeby zrobic na tradycyjnym opalany :)
A wracajac do tematu to UsmiechnijSie przeciez 24/7 nie bedziesz chodzic z filtrem na sobie :P jak bedziesz wiedziec ze kontakt bedzie dluuuugi to sie chronisz a jak chcesz posmigac po miescie czy cos to szczerze watpie czy chcialo by Ci sie tak co chwile nakladac a tragedii nie bedzie.
a jak wybieramy sie na jakiś dłuższy pobyt na plaży to kremu z jakim filtrem używać?
Wysoki filtr, przynajmniej +50. A najlepiej bloker czyli powyzej +75.
uśmiechnij_się
04-21-2008, 19:41
2 miesiace nad morzem xD zwariuje;D ale dam rade;p kupie sobie krem z najwyzszym filtrem i przetrwam xD dzisiaj jest juz prawie 4 dzien i schodza mi czarne takie jakies;p i dałam rade w szkole z folia;D lubie jak sie uklada ;)
Powered by: vBulletin Version 3.6.7