PDA

View Full Version : Co was wkurwia


Pinhead
12-08-2009, 22:22
Korzystajac z tego ze nikt mnie nie pouczy i kary nie nalozy za brak cenzury zakladam taki temat:) Kiepski humor mam wiec coz. Niestety nie bede pierwszy ktory sie wypowie. Jezeli ktos sie znajdzie przede mna to zapodam spis na pol strony:)
Wiec dawac. Wylewac swoje frustracje. Kazdemu wyjdzie na zdrowie:)

Kolczyk_20
12-08-2009, 22:24
Hah jaki temat :p Mnie wkurwia moja lodówka,bo co godzine pipka :)

pitrek681
12-08-2009, 22:45
Hah jaki temat Mnie wkurwia moja lodówka,bo co godzine pipka :)

oj to nie jedyny sprzęt agd który potrafi doprowadzić do frustracji mam to samo z mikrowela :D:D no i jeszcze może migreny zony:p

Kolczyk_20
12-08-2009, 23:48
Do lodówki mogę dorzucić kota :) Też potrafi kilka razy w ciągu dnia doprowadzić mnie do szału :)

Wuuu
12-09-2009, 00:10
A mnie wkurwia mamuśka jak jej się zrzęda mode włączy, baby co mnie trącają w kolejce w mięsnym, uduchowiona starszyzna, ja sam i wiele, wiele innych, ale na pierwszym miejscu jednak jest mlaskanie i siorbanie. Wtedy budzą się moje demony :)

YvonneS
12-09-2009, 01:22
Głupi ludzie, bezmyślni, nieciepliwi, nietolerancyjni, podli dla innych i dla zwierząt. Brak słońca, zima, zimno, ciepłe kurtki, czapki, syf zwany śniegiem i deszcz padający z nieba, zaparowane szyby w aucie, taki jeden znajomy z siłowni i pewnie wiele innych rzeczy ale ogólnie i tak wychodzi na plus bo więcej rzeczy mnie cieszy. Tak więc więcej optymizmu a życie staje się prostsze. :D

1grzesiu1
12-09-2009, 05:30
taki sam watek na garsonierze jest ;) wiec napisze to co tam
wkurwiaja mnie falszywe kobiety, dziwki, ludzie ze wsi (choc nie wszyscy), no i oczywiscie policja

Pinhead
12-09-2009, 10:48
ludzie ze wsi (choc nie wszyscy)
Swoj spis jeszcze tworze:) A tak na poczatek to wkurwiaja mnie ludzie, ktorych wkurwiaja ludzie ze wsi. Bo niby czemu cie wkurwiaja? Co, jacys inni jestesmy? Tak, tak jestem ze wsi i jestem z tego dumny:)

YvonneS
12-09-2009, 11:47
Swoj spis jeszcze tworze:) A tak na poczatek to wkurwiaja mnie ludzie, ktorych wkurwiaja ludzie ze wsi. Bo niby czemu cie wkurwiaja? Co, jacys inni jestesmy? Tak, tak jestem ze wsi i jestem z tego dumny:)

Myślę, że chodzi tutaj bardziej o sposób zachowania okreslany jako "wiesniacki" a nie pochodzenie.
Wielu moich znajomych "uciekło" na wieś z miasta i twierdzą ,ze nigdy nie wrócą z powrotem do betonu i spalin.
A jeżeli chodzi o policję to też mnie denerwuje drogówka, ze tak skrupulatnie pilnują aby inni przestrzegali prawa a sami mają je gdzieś, przykładowo na terenie zadudowanym w dzień jechali ponad 70 km/h wyprzedzając wszystkich, bez sygnału czyli ot tak sobie jechali mając prawo głęboko w dupie a w tym miejscu właśnie ci panowie czesto łapią kierowców przekraczających prędkość.
Każdy kto ogląda "Pirata" może zauważyć, ze czesto jak taki nieoznakowany radiowóz goni takiego pirata to sam narusza przepisy i stwarza zagrożenie na drodze wyprzedzając na podwójnej ciągłej albo na wzniesieniu. I oni tego nie widzą bo uważają, ze wszystko jest ok. No i nie ma komu ich ukarać a przecież sami sobie mandatu i punktów nie wlepią.

iskender
12-09-2009, 17:23
mnie wkurwiaja chłopy z pracy i szef, wkkurwia mnie wymówki innych i wkurwiaja mnie ludzie którzy mówią lub piszą glupoty za nim sie zastanowią i w kurwia mnie ten temat bo nawet niewiedziałem że jestem taki wkurwiony

dziarus
12-09-2009, 18:10
mnie dużo rzeczy wkurwiało typu korki pokradzione lusterka w aucie gonitwa za kasą ludzie co czuli interes i mienili się moimi znajomymi i w ogóle tyle się nazbierało że całe miasto wkurwiało .
Przeniosłem się na wieś i prawie nic mnie nie wkurwia po za tym jak ktoś mi zwraca uwagę że siorbię lub mlaskam,no i oczywiście jak moje kozy mi zwieją i muszę je gonić.

Pinhead
12-09-2009, 18:20
Niesamowicie dzilalaja mi na nerwy ludzie w mojej pracy. Prywatnie pijemy razem piwo a na codzien to mam ochote pozabijac tych ludzi. Dalej nie moge rzucic palenia co tez jakos negatywnie dziala na moja psychike. Wkurwia mnie wstawanie dzien w dzien o tej o samej godzinie i jezdzenie do miejsca gdzie podobno mi placa i to, ze moj wlasny interes idzie jak idzie i niestety jeszcze przez jakis czas bede musial dalej wstawac rano i tam jezdzic. Wkurwiaja mnie polskie przepisy, ktore na kazdym kroku uprzykszaja mi zycie zamiast je ulatwiac. Internet mi sie pieprzy od jakiegos miesiaca a wkurwiajacy ludzie za to odpowiedzialni nie moga na to nic poradzic. Ludzie, ktorzy na non stopie daja do zrozumienia ze to oni sa najmadrzejsi.Ludzie ktorzy nie potrafia pojac prostego stwierdzenia zeby sie odpierdolili i pozwolili zyc innym jak chca. Ładowanie sie z buciorami w cudze zycie. Nietolerancja. Brak zrozumienia.Nienawisc. Wkurwia mnie tez to ze jest tyle ludzi wkurwionych. A najbardziej wkurwiajaca zecza jest to ze jestem na to wszystko wkurwiony i nie potrafie tego poprostu olac:)
No i wkurwia mnie ze mnie tatuaz swedzi:) A tatuaz dalej nieskonczony. Wiec ten sam bedzie mnie wkurwial przynajmniej jeszcze raz:)

SHARK
12-09-2009, 19:00
Mnie wkurwia ze sie xbox rozjebal dalem zrobic flsch u specjalisty poszlo na to 40 euro i teraz zadnych gier dvd nieprzyjmje,wkurwia mnie ze hcialem kuic kota sphynxa,a w hannoverze zadnych mlodych nieznalazlem trzeby jechac do berlina albo dalej i kupe kasy wydac ,wkurwia mnie ze sprzet tatuarski sprzedalem bo zbieram na nowy ale nadchodzi gwiazdka i bedzie trzeba pokupowac prezenty i moglbym wymieniac i wymieniac

dziarus
12-09-2009, 20:23
dobrze mieć tą świadomość że jak cię coś wkurwia to za parę latek będzie śmieszyć a a to co teraz jest śmieszne może cię za jakiś czas wkurwiać.
A i perspektywa wrzodów i siwizny skutecznie hamuje emocje;)

1grzesiu1
12-09-2009, 21:12
Myślę, że chodzi tutaj bardziej o sposób zachowania okreslany jako "wiesniacki" a nie pochodzenie.
.

oj iwonka mnie rozumie jak nikt inny:D

wkurwia mnie to ze nie chce sie ze mna na kawe umuwic ;)

Pinhead
12-09-2009, 21:36
Mnie wkurwia ze sie xbox rozjebal dalem zrobic flsch u specjalisty poszlo na to 40 euro
W Polsce to chyba tak kolo 60 zł kosztuje. To ja bym sie wkurwil jak bym tyle wydal. A tak wogole to dobrze ci tak, po co bylo przerabiac:) A i jeszce mnie wlasnie wkurwia ze zagralbym sobie w cos ale nie mam nawet jednej gry teraz. Sprzedalem wszystkie bo po co maja sie kurzyc.

YvonneS
12-09-2009, 22:44
oj iwonka mnie rozumie jak nikt inny:D

wkurwia mnie to ze nie chce sie ze mna na kawe umuwic ;)


Jak to nie chce? A od czego masz forum, tutaj każdy z tobą kawkę chętnie wypije i nie tylko kawkę, jedyny minus, ze wirtualną.

kasik:)
12-09-2009, 23:13
a mnie wkurwia moja kierowniczka... i "koleżanki" z pracy które na każym kroku opierdalają dupe :mad:
wkurwia mnie moje osiedle..... pełne pijaków.. które sciąga każdego na dno

i wkurwiają mnie faceci (czasami ) bo zachowują sie jak dzieciaki :p :p

staradama
12-09-2009, 23:30
a mnie wkurwia brak ortografii (mimo, że błędy są podkreślone), nieumiejętność czytania ze zrozumieniem.

Poza tym głównie wkurwia mnie postawa mojej ukochanej drużyny - Juventusu. Którzy wczoraj przejebali LM.

aha i wkurwia mnie kurewsko fakt, że muszę jutro rano wcześnie wstać!

SHARK
12-10-2009, 07:47
W Polsce to chyba tak kolo 60 zł kosztuje. To ja bym sie wkurwil jak bym tyle wydal. A tak wogole to dobrze ci tak, po co bylo przerabiac:) A i jeszce mnie wlasnie wkurwia ze zagralbym sobie w cos ale nie mam nawet jednej gry teraz. Sprzedalem wszystkie bo po co maja sie kurzyc.

Musialem przerobic poniewaz byla to amerykanska wersja xboxu,tanio ja odkupilem ,grala tylko NTSC gry a nie PAL,nie mialem innego wyjsca musialem przerobic ,ale pierdole juz nic uzywannego nie bede kupowac a wogole xboxa nane sa z tego ze ciagle sie cos psuje w nich:mad:

xxbastianxx
12-17-2009, 09:36
Mnie irytuje, smuci, wkur*** przezajebiście:
- popieprzony los, który karze dzieciakom głodować, marznąć i nie czuć miłości ani zrozumienia.
- alkoholicy, którzy rujnując swoje życie, rujnują życie innych (tych to mi chyba nawet żal)
- pychy, zarozumiałości i nieświadomości, wręcz zaprzeczania że się takim jest !@#$%
- A tak to standardy... wstawać o tej samej godzinie rano, że nawet budzik nie potrzebny po jakimś czasie
- zimna, zimy, czekać na ciepłą wodę w kranie.
- pozerów i fałszywych-zakłamanych ludzi ("Napiszę doktorat z nienawiści do pozerów")
- ktoś dobrze napisał... ludzi którzy wpierdzielają się w moje życie (przeważnie tacy, którzy nie mają własnych problemów)
- last but not least... rozkazów i wykorzystywania !@#$%

Pinhead
01-21-2010, 22:26
Wkurwiaja mnie jeszcze te spamy na forum i to ze nie ma osoby, ktora by to uprzatnela:mad:

YvonneS
01-21-2010, 23:11
Wkurwiaja mnie jeszcze te spamy na forum i to ze nie ma osoby, ktora by to uprzatnela:mad:

Moze sam się zgłosisz?
Jak tak was wkurwia ten spam to po co odpowiadacie na te durne tematy, mało wam botów?

OPIEKACZdoKAWY
01-22-2010, 09:50
powiem uczciwie sam chciałem taki taki post zapodać!
ale o o plagiat oskarżał nie będę,.
bałem się tylko że ktoś wpisze że to ja go denerwuję ,a i tak się znalazłem na liście :,(
jestem ze wsi BUuuuu a my zawsze mamy jak w reklamie sprite -a, i robimy za pragnienie.
ale uważam że chodziło raczej o określenie "wiocha" które się tyczy do ludzi w sensie ich zachowań wieśniackich a nie pochodzeniea:D

mnie nie wnerwia pawie nic.... a jestem osobą normalną od razu zaznaczam!

YvonneS
01-22-2010, 10:06
mnie nie wnerwia pawie nic.... a jestem osobą normalną od razu zaznaczam!

No to jesteś w zdecydowanej mniejszości, my, Polacy zazwyczaj lubimy na wszystko narzekać i wszystko nas wk....

OPIEKACZdoKAWY
01-22-2010, 10:32
błękitnych oczu nie posiada, blond włosków takoż, lecz wino kobiety i śpiew uwielbiam, wykazuje też oznaki ułańskiej fantazji, więc śmiało uznaję się za "naszego"

YvonneS
01-22-2010, 10:41
Mialam na myśli to, ze niewielu jest rodakow którzy nie narzekają od samego rana, dlatego napisałam, ze jesteś mniejszością. Nawet na tym forum. ;)

OPIEKACZdoKAWY
01-22-2010, 11:21
zgadzam się ale mimo to będe polemizował! nie wierzę w stereotypy jak np że my jako Polacy to tacy a tacy1 blleee
każdy z nasz jest inny i to jest fajne, ale każdy z nasz sam decyduje o tym choć sam widzę po sobie że są pewne rzeczy które są silniejsze ode mnie, nie panuje nad nimi mam je niejako "wrodzone", coś wewnętrznego mi tak i tak każe robić.
najgorzej jest właśnie z gniewem, większość z nas nie panuje nad nim i tylko to mnie wnerwiało ze się gniewałem, ale od dłuższego czasu walczę sam ze sobą i powoli żmudnie prę do przodu, do zwycięstwa pełnego nad moimi słabościami!

popatrz nawet na swoje posty, jak z byle czegoś ktoś z was się denerwuje.
i jak można w taki błahy sposób rozładować napięcie!

chętnie się pisze na takie kolejne sesje psychoterapeutyczne

YvonneS
01-22-2010, 11:33
zgadzam się ale mimo to będe polemizował! nie wierzę w stereotypy jak np że my jako Polacy to tacy a tacy1 blleee
każdy z nasz jest inny i to jest fajne, ale każdy z nasz sam decyduje o tym choć sam widzę po sobie że są pewne rzeczy które są silniejsze ode mnie, nie panuje nad nimi mam je niejako "wrodzone", coś wewnętrznego mi tak i tak każe robić.
najgorzej jest właśnie z gniewem, większość z nas nie panuje nad nim i tylko to mnie wnerwiało ze się gniewałem, ale od dłuższego czasu walczę sam ze sobą i powoli żmudnie prę do przodu, do zwycięstwa pełnego nad moimi słabościami!

popatrz nawet na swoje posty, jak z byle czegoś ktoś z was się denerwuje.
i jak można w taki błahy sposób rozładować napięcie!

chętnie się pisze na takie kolejne sesje psychoterapeutyczne

Zgoda, jednak to, ze się walczy ze stereotypami nie oznacza że one nie istnieją.
Popatrz na ludzi wokół siebie przykładowo jak jedziesz autobusem mpk ilu z nich ma usmiech na twarzy? Tu nie chodzi o to aby operowac stereotypami ale o rzeczywisty obraz przeciętnego Polaka wiecznie narzekającego że jest mu źle i niedobrze. W konfrontacji z mieszkancami innych krajow wypadamy raczej jako niezadowolone zrzędy niż jako optymistycznie nastwieni do zycia ludzie.
Odnośnie moich postow to już niejdnokrotnie podkreślałam, ze próby obrażenia mnie w jakiś sposób są bezcelowe, gdyż forum traktuję z przymrużeniem oka absolutnie nie biorąc sobie do serca wypowiedzi osób którym się wydaje ze mogą mnie obrazić.
Jednak sama z premedytacją czasami prowokuję ludzi do takich zachowan i który słabszy to się daje na to nabrać.
Wiem, ze to nie jest działanie godne nasladowania ale cóz poradzić jak mnie pewne osoby śmieszą i czasami denerwują ale nigdy nie wyprowadzają z równowagi.
Pracuję z ludźmi chorymi, alkoholikami, odwiedzam ich w domach czy na melinach i mogę powiedzieć, ze to jest dopiero praca wymagająca opanowania i cierpliwości. Przywykłam już do wielu zachowań niekoniecznie kulturalnych i niekoniecznie milych, dlatego tego co mi tutaj wypisują jacyś niedowartościowani ludzie nie biorę do siebie. W pracy często spotykam się z wrogością, bo wg przeciętnego alkoholika to nie on ma problem ale wszyscy naokoło i żadnej pomocy nie potrzebuje.

OPIEKACZdoKAWY
01-22-2010, 11:50
trudno ci nie przyznać racji, fakt mało okazujemy zadowolenie ale powody mamy!
psychikę zryły nam obie wielkie wojny, za każdym razem Ameryka i kraje zachodnie odbudowywały niemcy /celowo z małej literki/ a nas zostawiali na przedmurzu cywilizowanego świata.
po 120 bez mała latach niewoli odbiliśmy się od dna i złączyliśmy z 3 kawałków w jedna całość, a po kolejnych 20 latach stawiliśmy odpór największej potędze świata a nawet dwom!

nasi dziadowie musieli w sobie mieć mnóstwo optymizmu aby od niczego dojść do czegoś.
hitler tak we wrześniu połamał sobie ząbki na nas że inwazję na zachód przesunąć musiał, a stalin dopiero 17 zdecydował sie uderzyć bo tak się bał powtórki z 1920.

a potem było już tylko gorzej , najlepszych wytłukli niemcy a jak kogoś pominęli to stalin dokończył, i znów alianci ładowali kasę w odbudowę niemiec, a nawet ruscy!
w NRD wschodnie niemcy stalin ładował mase kasy, chciał aby to była socjalistyczna wizytówka przed oczami zachodu, a my? do lat 80 obowiązywał plan układu warszawskiego na mocy którego polska w III wojnie miała mieć rolę "straceni-cy"
chciałoby się zaśpiewać...."ale to już było i nie wruci nigdy....ale to nadal jest! w mojej okolicy żył taki jeden 7 tys emeryturki, i dopiero rok temu wyjechał bo się okazalo że ci co nad nimi "pracował" też jeszcze żyją ale za 800 zł

druga spraw to klimat, taki jakiś .. ani to ciepły jak na południu ani zimny jak w Skandynawii, ale też się można cieszyć że mamy troszku tego i tego.

na pewno szybko się nie zmieni nasze podejście do życia, ale więcej optymizmu mile widziane, zwłaszcza publicznie bo tu takie jak efekt domina, jak jeden ma dola to wyżyje się na innym a ten z kolei na innym i tak od jednego zarażają się wszyscy

OPIEKACZdoKAWY
01-22-2010, 11:51
przepraszam ale jak już zacznę to zamulam, i usypiam ludzi

YvonneS
01-22-2010, 12:01
trudno ci nie przyznać racji, fakt mało okazujemy zadowolenie ale powody mamy!
psychikę zryły nam obie wielkie wojny, za każdym razem Ameryka i kraje zachodnie odbudowywały niemcy /celowo z małej literki/ a nas zostawiali na przedmurzu cywilizowanego świata.
po 120 bez mała latach niewoli odbiliśmy się od dna i złączyliśmy z 3 kawałków w jedna całość, a po kolejnych 20 latach stawiliśmy odpór największej potędze świata a nawet dwom!

nasi dziadowie musieli w sobie mieć mnóstwo optymizmu aby od niczego dojść do czegoś.
hitler tak we wrześniu połamał sobie ząbki na nas że inwazję na zachód przesunąć musiał, a stalin dopiero 17 zdecydował sie uderzyć bo tak się bał powtórki z 1920.

a potem było już tylko gorzej , najlepszych wytłukli niemcy a jak kogoś pominęli to stalin dokończył, i znów alianci ładowali kasę w odbudowę niemiec, a nawet ruscy!
w NRD wschodnie niemcy stalin ładował mase kasy, chciał aby to była socjalistyczna wizytówka przed oczami zachodu, a my? do lat 80 obowiązywał plan układu warszawskiego na mocy którego polska w III wojnie miała mieć rolę "straceni-cy"
chciałoby się zaśpiewać...."ale to już było i nie wruci nigdy....ale to nadal jest! w mojej okolicy żył taki jeden 7 tys emeryturki, i dopiero rok temu wyjechał bo się okazalo że ci co nad nimi "pracował" też jeszcze żyją ale za 800 zł

druga spraw to klimat, taki jakiś .. ani to ciepły jak na południu ani zimny jak w Skandynawii, ale też się można cieszyć że mamy troszku tego i tego.

na pewno szybko się nie zmieni nasze podejście do życia, ale więcej optymizmu mile widziane, zwłaszcza publicznie bo tu takie jak efekt domina, jak jeden ma dola to wyżyje się na innym a ten z kolei na innym i tak od jednego zarażają się wszyscy

Nie musisz przepraszać. Tak się składa, ze wykształcenia jestem nauczycielem historii, jednak nie pracuję w tym zawodzie od lat ale nadal co nieco pamiętam. Przynajmniej podstawowe daty i wydarzenia, chociaż XXw. nigdy nie był moim ulubionym okresem w dziejach. Historia mnie nie nudzi. :p

Pinhead
01-22-2010, 14:19
Moze sam się zgłosisz?
Jak tak was wkurwia ten spam to po co odpowiadacie na te durne tematy, mało wam botów?
O te boty mi wlasnie chodzi. Glupie pytania nie wnerwiaja mnie jeszcze az tak bardzo.

mad-clown
01-22-2010, 15:13
A mnie wkurwia polemika na temat stereotypów w temacie "co was wkurwia" :D

YvonneS
01-26-2010, 19:29
A mnie ten mróz wkurwia i to , że od wczoraj nie mogę odpalić auta, postało dwie noce pod chmurką i zamarzło w pizdu. A dzisiaj do pracy musiałam jechać drugim samochodem który ma zepsuty termostat i było zimno jak cholera bo wcale nie grzał ale przynajmniej odpalił bo to benzyna a nie diesel ale nawet pogrzewanych foteli nie ma więc przez całą, długą drogę marzłam. Takie są "uroki" zimy oby szybciej się skonczyła. :mad:

pajak914
01-27-2010, 18:29
Na przyszłość radzę zainwestować w lepszy akumulator:D

A tak na serio to nie ma co narzekać na pogodę. Jakoś się w PL utarło, że w lato narzekamy na +32 (i te nagłówki gazet: "kolejne osoby umarły z powodu morderczego słońca) a w zimę na - 14 (te same nagłówki, tylko ze tym razem winowajcą jest mróz). Nikt najmniejszego wpływu nie ma to, ale się nakręca jeden z drugim. A ja kocham i lato i zimę. Z pierwszego najbardziej plażę i to, że gdy rano wstaje jest już jasno. A z drugiego lepienie bałwana z narzeczoną i kubek ciepłego mleka po spacerze wieczorem:).

Więcej optymizmu moi drodzy

1grzesiu1
01-27-2010, 18:56
nie pierdol :) lepsze +30 niz -20 mnie wkurwia jak 8 h w pracy musze na mrozie stac;) z autem tez tragedia w takie mrozy ( tez mam 2 auta iwonka jedno tez z podgrzewanym fotelami ;) )

YvonneS
01-27-2010, 22:25
Na przyszłość radzę zainwestować w lepszy akumulator:D



Na przyszłośc radzę pomyśleć.
Wina nie leży po strone akumulatora, (btw, oryginalnego bmw a nie chińskiej podróby) a po stronie świec żarowych które zamarzły. Podobno dość często się dieslom zdarza zwłaszcza jak postoją na dużym mrozie. Pan z serwisu bmw powiedział zeby autko ogrzać ale problemem jest transport bo muszę je ściągać lawetą do garażu, odblokować bieg ręcznie a sama tego nie zrobię albo czekać aż się zrobi cieplej wówczas sam odpali.

jedno tez z podgrzewanym fotelami

To masz gdzie się ogrzać ;) Ja niestety muszę marznąc w "petardzie" i czekać na lepszą pogodę żeby odpalić moją e65 ;) zwaną pieszczotliwie krową.

pajak914
01-27-2010, 23:05
Na przyszłośc radzę pomyśleć.


Jeżeli auto nie odpala po mrozach w 95% przypadków jest to wina akumulatora, więc mogłem tak pomyśleć. Luz.
U siebie nie mam podgrzewanych foteli, ale na szczęście przez 3 zimy nie miałem problemu z odpaleniem bez względu na warunki atmosferyczne. Podziękowania dla panów z fabryki w Ingolstadt:).

YvonneS
01-27-2010, 23:13
Taaa, pisać można sobie wszystko i tak nikt nie zweryfikuje.
Ja tam nikogo nie przekonuję o wyższości bmw nad audi- szmelcwagenem i nie chcę aby ktoś mnie przekonywał że audi jest lepsze bo odpala w każdych warunkach. Swoje i tak wiem, zwłaszcza kiedy auto stoi na siarczystym mrozie dwa dni i dwie noce.
Poza tym od dawna nie było takiej mroźnej zimy i daje się ona we znaki nie tylko posiadaczom diesli.

pajak914
01-27-2010, 23:20
Poza tym od dawna nie było takiej mroźnej zimy i daje się ona we znaki nie tylko posiadaczom diesli.


To akurat prawda. Nawet tutaj gdzie mieszkam a zimy niby są łagodniejsze już dawno nie widziałem tylu sąsiadów naraz rankiem z otwartymi maskami aut i bezskutecznie próbującymi zastartować silnik.
Trzeba się kiedyś dorobić garażu:D. Jednak w moim mieście jest to kompletnie nieopłacalne gdyż za taki o przeciętnej powierzchni musiałbym płacić prawie tyle co za mieszkanie. Ot filozofia

YvonneS
01-28-2010, 09:56
Taka sama sytuacja była u nas, mnóstwo samochodów utknęło, ludzie nie dojechali do pracy po weekendzie.W tej chwili temperatura jest wyższa ale wieje i sypie śnieg.

Z garażami cięzko jest, my mamy wynajęty ale daleko i niestety tak mały, ze krowa się nie zmieści ale petardę tam trzymamy. Zresztą niepotrzebnie bo ona odpala bez problemu nawet na siarczystym mrozie. Ten też by odpalił ale za długo postał na parkingu, od początku zimy za każdym razem bez problemu odpalał z tym ze jeździło się codziennie.
U nas porażające są ceny garaży. I to już nie do wynajęcia ale do kupienia.Nawet kilkanaście tysięcy sobie życzą, za takie normalne nieduże garaże, przesada i głupota. Z wynajęciem też jest problem bo dużo jest zainteresowanych osob i też ceny wynajmu podnoszą. My i tak chcemy się pobudować i wyprowadzić dlatego nawet nie szukamy.

dziarus
01-28-2010, 10:52
[QUOTE=YvonneS;17639]N
Wina nie leży po strone akumulatora, (btw, oryginalnego bmw a nie chińskiej podróby) a po stronie świec żarowych które zamarzły.


świece się podgrzewa więc jak zamarzły ?
100 % akumulator mam też dizla problemu większego nie mam bo posiadam dwa akumulatorki i przy -25 odpala tylko że wtedy podgrzewam świece dwa trzy razy.

YvonneS
01-28-2010, 10:58
Inaczej, auto stało dwa dni i dwie mroźne noce pod blokiem, w poniedziałek chciałam odpalić i kręcił ale nie odpalił, w końcu zabrałam akumulator i podłączyłam pod prostownik. Podłączyłam drugi ale było to samo. We wtorek raz odpalił ale zgasł. W końcu już zdesperowana zadzwoniłam do serwisu a facet się zaczął śmiać, że panikuje i mówi, trzeba go ogrzać, do garażu i niech postoi kilka godzin to bez problemu odpali. Znajomi jeszcze mówili że może być problem z filtrem paliwa ale on mi bez problemu odpalał nawet prz minus 18 ale nigdy tak długo nie stał na mrozie nieuzywany. I jak go teraz do garazu zabrać? Więcej z tym problemu niż to warte.

W końcu odpalił! hurrraa!

dziarus
01-28-2010, 17:17
dokładnie to chodzi o wodę co się wytrąca z paliwa przy filtrze masz a bynajmniej powinien być tak zwany odstojnik gdzie zbiera się woda i to przeczyścić drugie to w przewodach paliwowych ale to zdarza się jak lejesz podejrzany dizel dobrze dodać do paliwa polepszacza raz na jakiś czas był jeszcze kiedyś zwyczaj dodawania odrobinę bęzyny co by przepaliło świństwa.

YvonneS
01-28-2010, 21:48
dokładnie to chodzi o wodę co się wytrąca z paliwa przy filtrze masz a bynajmniej powinien być tak zwany odstojnik gdzie zbiera się woda i to przeczyścić drugie to w przewodach paliwowych ale to zdarza się jak lejesz podejrzany dizel dobrze dodać do paliwa polepszacza raz na jakiś czas był jeszcze kiedyś zwyczaj dodawania odrobinę bęzyny co by przepaliło świństwa.

Zawsze tankuję na tzw "lepszych" stacjach a nie na no name ale i tak do końca nie wiem co trafię. Szkoda mi silnika na eksperymenty. A wiesz co mi facet z serwisu powiedział wczoraj, ja mu, ze tankuję zawsze droższe paliwo a on że i na takim oszukują. Już nie wiadomo komu wierzyć.
Powiem ci jeszcze, ze "petardę" początkowo tankowałam na lotosie i po kilku tygodniach katalizator zaczął wydawać podejrzane dźwięki. Teraz tankuję na orlenie zarówno diesla jak i benzyniaka ale też nie jestem pewna co do jakości.

A w ogóle to wróciliśmy z przejażdżki, drogi zasypane, jeszcze nas burza śnieżna zaskoczyła po drodze. Koszmar jakiś ale przynajmniej jest w miarę ciepło. Podobno od soboty znowu mrozy...

Poza tym musieliśmy zwolnić pracownika bo nas okradał. Bardzo przykra sprawa, to syn naszej dobrej znajomej, od dziecka praktycznie go znamy i chociaż mu udowodniliśmy to i tak się nie przyznał. Złodziejstwo jest jedną z rzeczy ktore mnie strasznie bulwersują.

Shtojer
01-30-2010, 07:09
A mnie wkurwia to ze wkoncu chce poswiecic calkowicie swoj czas dla tatuazu i pracowac w tym fachu na codzien a tu w moim miescie brak miejsca...

dziarus
01-30-2010, 10:20
jak brak miejsca ?
dużo salonów czy mało budynków ?

YvonneS
02-12-2010, 10:57
Zaglądam na forum a tu kolejny temat z cyklu "ile to kosztuje".
Ręce dosłownie opadają, jak cię nie stać to po jaką cholerę się tatuujesz?
Zresztą takie rzeczy ustala się indywidualnie z tatuażystą.
Załamać się można.

YvonneS
02-14-2010, 22:00
Śnieg mnie wkurwia i to, że nie można zaparkować normalnie albo się zakopać i to, ze te gówno pada i pada i końca nie widać.
Wkurwia mnie to, ze słuzby drogowe odsnieżają jak im się podoba, człowiek grzęznie w śniegu po kolana, po chodnikach to już w ogóle nie da się chodzić.
I jeszcze ludzie mnie wkurwiają, wczoraj jakaś kobieta przewróciła się chcąc wejśc na chodnik i nie dała rady wstać, niestety, była mocno pijana i nikt nawet nie zareagował. Leżała tak częsciowo na chodniku i na jezdni, samochody trąbiły w końcu jakiś się zatrzymał. Zdązyłam już wczesniej wezwać policję, bo baba połozyla głowę na śniegu i miałą zamiar chyba spać. No i może by zamarzła, naprawdę cieszyłam się z przyjazdu policji. Panowie byli bardzo uprzejmi i zanieśli prawie babę do samochodu. Nie powiem, bo bełkotała że nie chce nigdzie iść.

pajak914
02-15-2010, 00:47
Mnie zaś wkurwia, że gdy ktoś naprawdę potrzebuje policji, lekarza, etc. to go nie ma bo musi pomagać takim personom jaką opisała nam koleżanka wyżej. :D

pitrek681
02-15-2010, 06:43
a mnie wkurwia za przez 7 msc nie ma slonca jest zimno i pada a mnie to juz deprecha dopada i smutno mi tak:(:(

YvonneS
02-15-2010, 10:00
Mnie zaś wkurwia, że gdy ktoś naprawdę potrzebuje policji, lekarza, etc. to go nie ma bo musi pomagać takim personom jaką opisała nam koleżanka wyżej. :D

To nadal są ludzie a przechodząc obojętnie i nie reagując sam sobie wystawiasz śwadectwo braku empatii dla innych zywych istot. I co najważniejsze, nie wiesz co ciebie w zyciu spotka, może kiedyś sam będziesz tak leżał na ulicy bo zasłabniesz i wtedy nikt ci nie pomoże bo kazdy będzie myślał tak jak ty, napił się to niech zdycha.
Oczywiscie nikomu nie zyczę takiej sytuacji ale też uważam, ze nalezy reagować. Nieważne czy pijany czy chory, człowiek przede wszystkim
Mój tato przez wiele lat chorował na serce i zdarzało mu się zasłabnąc na ulicy, gdyby nie zainteresowanie ludzi kto wie jak mogłoby się to skończyć.
Znajomy mojej mamy miał zawał niedaleko przystanku mpk i też ludzie szybko zareagowali wzywając pogotowie.
Inny znajomy z siłowni sam opowiadał ze kiedyś za dużo wypił i gdyby nie kobieta która zabrała go siłą na klatkę schodową to pewnie by zamarzł bo spał na chodniku.
Wracając do tej pijanej kobiety, to nie wyglądała na bezdomną pijaczkę, po prostu być może przesadziła z alkoholem. Takim ludziom też trzeba pomagać.

dziarus
02-15-2010, 10:23
przyłączam się do zbiorowego wkurwienia na śnieg w końcu przebrał miarę a tak go lubiłem robota mi się kończy wewnątrz chaty i pasowało by iść na dach gonty bić a tam w h..j śniegu :mad:

YvonneS
02-15-2010, 10:59
przyłączam się do zbiorowego wkurwienia na śnieg w końcu przebrał miarę a tak go lubiłem robota mi się kończy wewnątrz chaty i pasowało by iść na dach gonty bić a tam w h..j śniegu :mad:

Zgarnij ;)

Takiej zimy dawno nie było. Ale dla "pocieszenia" dodam, ze nadal ma padać.

Pinhead
02-15-2010, 11:15
1,5 h zajelo mi dzisiaj dotarcie do pracy. Standard to 45 min.
Tez sie w takim wypadku przylaczam:)
Ale z drugiej strony gdyby sniegu nie bylo to nie moglbym smigac na desce. A to kocham:)

YvonneS
02-15-2010, 11:20
Wszystko ma swoje złe i dobre strony.

Ja za zimą nie przepadam ale nie mogę powiedzieć ,ze do końca jej nie lubię. Jak jest ładnie i słonecznie to nawet toleruję mróz ale to co się teraz dzieje to już naprawdę przesada.

pajak914
02-15-2010, 14:23
A wracając jeszcze do ludzi zataczających się, tudzież leżących na ulicy. Mam do opowiedzenia pewną historię. Swego czasu mieszkałem w Poznaniu (stracone ponad 3 lata z życia:rolleyes:). Wracałem tramwajem z uczelni, jechałem do pracy. Było jakoś po 19. Sytuacja miała miejsce na rondzie Rataje/Hetmańska. Miałem przesiadkę. Już z okna zauważyłem, że ktoś leży koło ławki. Czekając na swoją przesiadkę podszedłem do gościa. Nachyliłem się nad nim, zapytałem czy nic mu nie jest, czy potrzebuje lekarza. A delikwent jedynie jakieś jęki wydawał z siebie. Ogólnie niezbyt ładnie pachniał, ale wódy nie czułem. zadzwoniłem po karetkę. Powiedziałem co i jak. Nawet z plecaka poduszkę mu zrobiłem pod głowę. Przyjechali po około 30 minutach (...). Gość gdy ich zauważył jakiegoś olśnienia doznał, zaczął wierzgać, etc. Oni go podnoszą, a tam na spodniach wielka plama po moczu, rękaw kurtki zarzygany, etc. Opatrzyli mu zatartą skórę na głowie i wezwali - tu cytat sanitariusza - "czarnych". No więc przyjechali panowie policjanci, alkomacik dostał, zawinęli pijaczynę na izbę.

Kierowca karetki powiedział, że taka impreza kosztuje 520 PLN + wytrzeźwiałka. A to wszystko sponsoruje się takim zerom z kieszeni podatnika, gdyż gość na bank nie ma pracy a zapłacić trzeba. A najlepsze jest to, że na 99% zabiorą go za 2 tygodnie z innego przystanku...

Ot cała historia. Na pewno wiele osób miało podobną historię, lub było podobnej świadkiem. I jak tu się dziwić, że ludzi ogarnia znieczulica? W tym momencie ktoś naprawdę mógł potrzebować policji, albo lekarza. A Oni w tym czasie pomagali komuś kto na pomoc nie zasługuje/nie potrzebował jej.

pitrek681
02-15-2010, 15:48
OJ NIE ZGODZE SIE Z TOBA WIADOMO ZE TO MEDA PIJANA PRZYTLOCZONY POLSKIM SYSTEMEM ALE KAZDA DUSZE TRZA RATOWAC :) tak wiec sie nie zgodze z wypowiedza kolegi (po raz 2 gi to powtarzam)zul alkoholik czy narkoman ale czlowiek tak wiec trza pomoc a dla ciebie szacunek ze mimo wszystko wezwales kogo trzeba i pomogles nic wiecej nie zrobisz :D chyba ze postarasz sie o przymusowy odwyk

Pinhead
02-15-2010, 17:42
pajak914 tez mialem taka historie. Tylko ze u chlopa nawet pulsu nie wyczulem. Sie zahibernowal skubaniec:) Godz. 3 w nocy. Pani dyspozytorka na pogotowiu kretynsko pyta sie czy nie ma kogos w poblizu co by go odprowadzil do domu.
No i pytanie czy potrzebnie dzwonilem po karetke czy nie? Mieli mu nie pomagac bo pijany? W koncu i tak przyjechala policja i tez zapewnilem mu taki nocleg tyle ze po pierwsze nie wyczulem u niego pulsu a po drugie alkoholu tez nie wyczulem. Pomagac trzeba kazdemu, bo nigdy nie wiadomo co sie stanie jak przejdziesz obojetnie. Po za tym czlowiek jak czlowiek.

pitrek681
02-15-2010, 20:59
tak tylko ze moj dobry znajomy ktory nie byl zreszta alkoholikiem chcial sie tylko zrelaksowac udusilo sie wymiocinami poniewaz nikt nie zareagowal wiadomo jak pogotowie traktuje meneli ale podstawowa opieke powinni zapewnic i odeslac na izbe a i tak zaplaci podatnik za to ale powinni tych notorycznych na przymusowy odwyk ale jak wiadomo nie maja ani checi ani ochoty na przymus i tak wroca pod nocny i kolko sie zamyka a nasza mentalnosc jest nastepujaca co z oczu to z serca
pozdrawiam cala ekipe forum

1grzesiu1
02-15-2010, 21:35
mnie wkurwiaja kobiety :D

pajak914
02-15-2010, 21:37
mnie wkurwiaja kobiety :D


Wylewasz dziecko z kąpielą Grzesiu:D

YvonneS
02-16-2010, 00:30
tak tylko ze moj dobry znajomy ktory nie byl zreszta alkoholikiem chcial sie tylko zrelaksowac udusilo sie wymiocinami poniewaz nikt nie zareagowal wiadomo jak pogotowie traktuje meneli ale podstawowa opieke powinni zapewnic i odeslac na izbe a i tak zaplaci podatnik za to ale powinni tych notorycznych na przymusowy odwyk ale jak wiadomo nie maja ani checi ani ochoty na przymus i tak wroca pod nocny i kolko sie zamyka a nasza mentalnosc jest nastepujaca co z oczu to z serca
pozdrawiam cala ekipe forum


Zaraz, zaraz. Zeby kogoś skierować na leczenie konieczne jest orzeczenie komisji d/s rozwiązywania problemów alkoholowych jak również orzeczenie sądu o podjętym trybie leczenia, stacjonarnym lub ambulatoryjnym. Zazwyczaj osoby takie dostają również nadzór kuratora. Jeżeli z wywiadu wynika, ze dana osoba pije to się ją wówczas kieruje na leczenie jak w orzeczeniu. Jeżeli sama się nie zgłosi w wyznaczonym terminie to wówczas policja ma prawo ją doprowadzić na oddział.
Oczywiscie można samemu zgłosić się na leczenie i powiem wam z własnych obserwacji, ze osoby które to robią po opuszczeniu oddziału odwykowego nie piją alkoholu, gdyż same chcą przestać pić inaczej sprawa się przedstawia jak się umieści takiego delikwenta przymusowo na odwyku. naprawdę niewielu po wyjściu nie wraca do nałogu.
Pracując już kilka ładnych lat z tymi ludźmi widziałam niejedno i pewnie jeszcze niejedno zobaczę ale dopóki widzę w nich człowieka moja praca ma sens.
O np dzisiaj znajomy mówi, "widziałem twoich podopiecznych pod sklepem", a ja wiem, ze mieli oni iśc na meeting do AA a woleli pod sklep na piwo. Matka placze, ze synowie się wykańczają, żona i małe dziecko patrzą jak tatuś pijany urządza bijatyki z bratem który również nie odmawia % i co ja mogę zrobić? Zamknąc jednego i drugiego na odwyku ale nie zagwarantuję że jak wyjdą to nie napiją się od razu bo na pewno się napiją.
Cudów nie ma i nie zmusi się alkoholika do tego aby przestał pić można go kierować na terapię licząc na to, ze w koncu uświadomi sobie swoją chorobę ewentualnie liczyć na to iż zachoruje i nie będzie mógł nadużywać.
Miałąm ostatnio taki przypadek, facet, już starszy pił przez wiele lat, ostatnio ciągami i doszło do tego, ze jego wyniszczony organizm przestał działać, wysiadło serce i musiał być poddsny zabiegowi wstawienia rozrusznika. Od czasu zabiegu nie pije bo wie że jak się napije to moze się to dla niego źle skonczyć. Można było przestać? Można. Tylko trzeba chcieć.
I jeszcze jedno, aby alkoholik poszedł na leczenie koniecza jest informacja, ze dana osoba pije, skierowana przez osoby bliskie lub znajome lub inne z otoczenia do komisji. sądu, ośrodka pomocy spolecznej czy na policję. Nikt nie podejmie się leczenia bez wskazania osoby dlatego jeżeli ktoś znajomy lub osoba z rodziny ma problem wowczas lepiej zgłosić taki przypadek a nie czekać aż sytuacja stanie się poważna na tyle że osoba zapije się na smierć lub zachoruje.

dawidEf
05-14-2010, 18:04
mnie wkurwiaja te nowe reklamy pop up na forum.... chyba zmienie forum:mad:

wilku87
05-14-2010, 19:52
a mnie wkurwia jak nikt nie odpisuje mi na moje pytania na forum

Pinhead
05-14-2010, 20:30
Nie łam sie. Taki problem to nie problem:)

YvonneS
05-15-2010, 09:25
Pewnie, teraz sezon, tatuażyści mają dużo pracy i nie siedzą na forach.

Pinhead
06-17-2010, 08:57
Po raz kolejny wkurwia mnie spam na forum. Ma ktos moze kontakt do jakiegos admina? Tak mysle ze moglbym chwilowo wskoczyc na miejsce Grzesia i zajalbym sie usowaniem tego spamu bo to co sie dzieje to juz przesada.

elviska18
06-17-2010, 11:05
przyłączam się do apelu. ciężko się przegląda forum przez spam i te paskudne, przesuwające się reklamy.

Pinhead
06-17-2010, 16:12
Jezeli korzystasz z mozilli to sobie to zainstaluj:
https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/1865/
Na reklamy pomoze.

elviska18
06-17-2010, 23:18
dzięki :) tak się składa, że ja w temacie "obsługa komputera" jestem tak zielona jak trawa na wiosnę. genialny ten program/dodatek czy cokolwiek to jest :D

pitrek681
06-18-2010, 08:23
i nic procz burakow nie plasa po forum :P

elviska18
06-18-2010, 10:10
i nic procz burakow nie plasa po forum :P

wyjaśnij dobitniej, bo zastanawiam się czy powinnam się obrazić czy też nie :D

pitrek681
06-18-2010, 13:17
no raczej nie ale jeśli cie uraziłem to przepraszam chodzi ma raczej o zdjęcia tych niewypałów poniekąd, co po niektórzy nazywają je tatuażami:p

elviska18
06-18-2010, 13:28
myślałam, że to uwaga na temat mojej niewiedzy o firefoxie ;)

pitrek681
06-18-2010, 14:22
:p kiedyś mi ktoś powiedział ze "tylko głupiec twierdzi ze wie wszystko"
pozdrawiam i miłego weekendu życzę ;)

YvonneS
12-13-2010, 21:52
A mnie wkurwia durna sąsiadka której bachory od rana do wieczora płaczą (to wyrachowane małe posrańce jak im czegoś zabrania to wyją), nie ma spokoju nawet kiedy człowiek wraca zmęczony te badziewie wyje i wyje a ich posrany pies szczeka też od rana. W pizdu z takimi sąsiadami, dobrze że za rok opuszczamy te wariatkowo bo z takim towarzystwem nie da się mieszkać. Jak nie wariatki to jakieś debilki co nawet nie potrafią sobie poradzić z własnymi dziećmi.

1grzesiu1
12-14-2010, 20:16
to co tak w bloku slychac jak dzieciaki placza??:) kup se dom z garazem na bete i bedziesz miala spokój;):D

YvonneS
12-15-2010, 10:32
A słychać, słychać bo to normalni ludzie nie są. Za rok się stąd wyprowadzamy do domku z garażem. :D
No a wczoraj ktoś nam wjechał na parkingu w tylne drzwi 7 i je ładnie pokiereszował, przez ten śnieg to nie ma nawet gdzie zaparkować bezpiecznie.