PDA

View Full Version : Babskie gadanie


Strony : [1] 2

YvonneS
10-01-2010, 10:29
czyli to co facetów raczej nie interesuje.

kasik:)
10-01-2010, 10:33
aj tam.. niektórzy faceci lubią porozmawiać o kremach do twarzy, różowych ubraniach i takich tam hyhy :D

YvonneS
10-01-2010, 11:18
Nie, no jak najbardziej, ale takich tutaj raczej nie ma. ;)

owieczka33
10-01-2010, 12:18
Świetny pomysł Ivonne, nie będa nam truć, ze o babskich sprawach gadamy. ;)

dziarus
10-01-2010, 17:48
no ale zaglądać można :confused:

owieczka33
10-01-2010, 20:01
No, baaa... aleście sie ożywili i zaciekawili "o czym tu baby bedą gadac..." :cool:

1grzesiu1
10-02-2010, 18:40
no dziewcxzeta mnie bardzo interesuja takie tematy;) wiec musze sie dolaczyc do tematu

No, baaa... aleście sie ożywili i zaciekawili "o czym tu baby bedą gadac...


jak to o czym o sexie ;) najlepiej ze mna :)

owieczka33
10-03-2010, 10:59
o sexie? Mmmm... temat ciekawy, ale wole poruszać go w alkowie, niz na forum publicznym :D

YvonneS
10-03-2010, 12:18
W alkowie to lepiej robić inne rzeczy niż rozmawiać. ;)
Grzesiu, zboku jeden, a co ty myślisz, ze babki tylko o seksie gadają, a o samochodach, sporcie czy szkole przetrwania Bear'a Gryllsa łącznie z jedzeniem robali i innego paskudztwa, to już nie?

1grzesiu1
10-03-2010, 12:45
bary grylsa tez lubie :) ogolnie tak sie zastanawialem ze juz dslugo piszemy sobie tak na forum i czas w koncu zebys my sie umowili na jakis sexik:D bez zobowiazan oczywiscie

YvonneS
10-03-2010, 13:12
Odkąd wyszłam za mąż seks bez zobowiązań przestał mnie interesować ale pogadać zawsze można.
Programów Gryllsa nie lubię bo są obrzydliwe, mój tż za to ogląda i jakoś mu nie przeszkadza. To jednak nie są rzeczy dla wrażliwych.

owieczka33
10-03-2010, 15:58
Programów TV, o których piszecie oczywiście nie kojarze, bo jak kiedys wspominałam telwizor stoi pod kocem na podłodze i czeka aż ktoś go ode mnie kupi ;)
A propos- ktoś chetny? Puszcze za 2-3 stówy duzy TV z telegazeta :D

Co do sexu- za późno. :p Mam Pana, który zaspokaja moje najwymyślniejsze potrzeby i nie potrzebuje niczego wiecej :D

1grzesiu1
10-03-2010, 16:09
napisz na pw co za tv to moze kupie za grosze;)

YvonneS
10-03-2010, 17:04
Co do sexu- za późno. :p Mam Pana, który zaspokaja moje najwymyślniejsze potrzeby i nie potrzebuje niczego wiecej :D

Mmm, lubisz nieco zboczone zabawy? hehe, nie ma to jak odrobina perwersji.

Odnośnie Gryllsa to naprawdę nie masz czego żałować, to szurnięty facet, zjada robactwo, węże, jądra kozie i inne "przysmaki". Fuj!

YvonneS
10-20-2010, 10:05
A ja właśnie jestem po zakupach ciuchowych (buty, spodnie, sweterki) i przed poważnymi wydatkami, czyli muszę kupić nowego laptopa i felgi z oponami do auta bo na 18 calowych jednak nie za dobrze się jeździ w zimie. Poza tym ubiegłej zimy sól mi strasznie zniszczyła felgi i kolejny wydatek - czyszczenie. Echhh.

dziarus
10-20-2010, 19:47
ivonka o łańcuchach na koła nie zapomnij bo zima stulecia ma być, beją jeździć w zimie to charakter trza mieć

1grzesiu1
10-20-2010, 19:53
ivones ty masz silownie czy sklep z odzywkami??? czy zle kojarze?:)

YvonneS
10-20-2010, 21:21
Dziarus, spokojnie, swoją nie będę jeździć ale męża. U nas równina więc łańcuchów nie trzeba, heheh. A w góry się nie wybieramy. Poza tym samochód jest do jazdy a nie po to aby stał w garażu. Przypomniało mi się to co napisałeś kiedyś o tym gościu z mercedesem.
Nasz znajomy kupił sobie S klasę i kiedyś nas podwoził z siłowni i małżonek plecak położył na tylne siedzenie a kolega mówi, "wiesz, lepiej ja go schowam do bagażnika bo mi się skóra brudzi". Czarna skóra! hehehe, to u nas jest beżowa i nic się nie brudzi a nawet jeżeli to można przecież wyczyścić, prawda? Może ci od mesiów tak już mają? Smiejemy się z tego do dzisiaj.

Sklep ma małżonek a nie ja.

1grzesiu1
11-05-2010, 22:09
to mnie rozsmieszylo takie typowe babskie gadanie w sumie nie dokonca ale jakas przyjebana feministka chyba :)
http://www.magda-zielenska.jky.pl/sex_czego_nie_wolno_.html

YvonneS
11-06-2010, 09:30
To nie feministka ale idiotka jakaś. :rolleyes: Nie dość, że w tekście roi się od błędów to jeszcze takie bzdury, że aż żal, no chyba, że ma to służyć rozśmieszaniu czytelników bo prawdy w tym jest niewiele. Pokażę tż-owi to się uśmieje, zwłaszcza tym tekstem o seksie oralnym jak to powoduje różne nieprzyjemne sensacje. No jak się nie potrafi tego robić to może i tak. :D
Ale mnie rozbawiłeś z samego rana. :D

elviska18
11-06-2010, 18:50
a dla mnie to jest jakaś totalna porażka. jak można być tak ograniczonym w swoich poglądach? no chyba, że to ja jestem jakaś dziwna... :eek:

EDIT:
YvonneS jednak miała rację. refleksje na temat romantyzmu, punktu G i poczucia bezpieczeństwa powalają :D

YvonneS
11-06-2010, 19:34
Nie jesteś dziwna.
To raczej ta laska ma nie po kolei.
Współczuję jej bo z takimi poglądami raczej porządnego seksu miała nie będzie.

Pinhead
11-06-2010, 21:52
Jak taka tepa laska ma mi doradzac to dziekuje bardzo.

Edi_88_88
11-06-2010, 22:21
No to doszliscie juz chyba do wszystkiego he,fajna dyskusja,milo bulo czytac.ps.no chyba dobrego sexu nie bedzie... :)

1grzesiu1
11-07-2010, 13:57
no doszlismy do tego ze nasze dziewczyny na forum lubia robic loda :) ale to oczywiscie bardzo dobrze:D

elviska18
11-07-2010, 15:15
ale akurat wam to chyba nie robi różnicy :p

1grzesiu1
11-07-2010, 15:25
co nie robi roznicy to ze wy lubicie czy ogolnie:)
bo ogolnie to mi robi ogromna roznice laser musi zawsze byc na wstepie :D

elviska18
11-07-2010, 15:28
ogólnie, że konkretnie my :D
bo ogólnie to wiadomo, że ogólnie facetom to robi różnię :D

1grzesiu1
11-07-2010, 15:50
to ogolnie jesli to lubisz to mozemy sie na kawe spotkac i lody oczywiscie:D

elviska18
11-07-2010, 15:57
nie ma problemu, ale Ty stawiasz :D

1grzesiu1
11-07-2010, 16:23
dobra stawiam kawe ty lody:)

elviska18
11-07-2010, 16:51
w takim razie zapraszam do Krakowa :)

1grzesiu1
11-07-2010, 17:30
bede pamietal a daleko nie mam :)

YvonneS
11-13-2010, 20:58
http://www.blog.pl/artykuly/cyberseks--relaks-czy-zdrada,78,1#top

Oczywiscie nie nawiązując do wcześniejszej dyskusji.

Ciekawe co wy myślicie na ten temat?
Czy rzeczywiście cyberseks można zaliczyć do zdrady?

1grzesiu1
11-13-2010, 22:05
ja mysle ze tego typu zabawy sa dla zamknietych w sobie zboczków i frajerkow :) sex to jest sex na zywo nie przez internet czy tez ew reka:)

YvonneS
11-13-2010, 23:28
No tak ale czy nie stanowi to jakiejś rekompensaty za nieudane życie seksualne, jego brak lub różnice temperamentów które mogą w jakiś sposób prowokować takie zachowania. Z tego co widać każda z tych osób miała jakiś powód zeby uprawiać cyberseks a co jeżeli taka "zdrada" ma też swoje dobre strony, powoduje urozmaicenie życia seksualnego w stałym związku?

1grzesiu1
12-01-2010, 16:27
przyszla zima i nikt na forum nie pisze :) wszyscy odsniezaja ;)

albo mania na tattoo to tak samo jak z silka w lato zeby sie pokazac:P)

YvonneS
12-02-2010, 10:23
przyszla zima i nikt na forum nie pisze :) wszyscy odsniezaja ;)

albo mania na tattoo to tak samo jak z silka w lato zeby sie pokazac:P)

A odśnieżają. Lubelszczyznę totalnie zasypało a wieczorem ok. 23, we wtorek termometr za oknem pokazal -19. U mojej koleżanki w Bielsku B. było zdecydowanie mniej. Dzisiaj miało padać ale na szczęście nie pada.

Plażowicze to normalna rzecz, zaczynają chodzić na siłownię tak mniej więcej styczeń-luty a nawet i nieco później po to aby latem się pokazywac. A jest jeszcze inna odmiana, czyli zestaw imprezowy - treninigi w piątkowe lub sobotnie wieczory a później impreza póki pompa nie zejdzie.

Ja tam wolę tatuaze robic sobie zimą kiedy nie korzystam ze słonca i sporadycznie z solarium tylko trzeba czekać miesiącami. Mnie zapisał w wrześniu ale dopiero na luty.

Wojtas
12-02-2010, 10:56
Powiem tak Łódź jest sparaliżowana od śniegu masakra jakaś w 2 dni tyle śniegu się zwaliło że ręce opadają :/

YvonneS
12-02-2010, 13:45
Czytałam, że to jeszcze nie koniec. Ale mamy piękną zimę tej jesieni.

1grzesiu1
12-02-2010, 14:59
niech pada biznes sie kreci ;)

tak najebalo przedwczoraj ze se miesnie na karku naciagnalem od tej lopaty zajebanej:D

owieczka33
12-25-2010, 21:10
Grzesiu, parę dni temu moimi cienkimi gałakami, które sa moimi rękami kułam ok 30cm warstwę lodu (!!!) bo wspólniczka dzień wczesniej nie odsniezyła schodów. Zostawiła snieg, wieczorkiem mróz zelzał, ciut sie roztopiło, w nocy znowu chwycił, a ja... zastałam szklanke.
1,5 godziny kucia. :p
Niemniej- nie narzekam- K O C H A M Ś N I E G !!!!

owieczka33
12-25-2010, 21:16
http://www.blog.pl/artykuly/cyberseks--relaks-czy-zdrada,78,1#top

Oczywiscie nie nawiązując do wcześniejszej dyskusji.

Ciekawe co wy myślicie na ten temat?
Czy rzeczywiście cyberseks można zaliczyć do zdrady?

Si signora (czy siniorita ;) ), moim zdaniem cyber sex JEST zdrada, bowiem dla mnie zdrada jest w głowie.

Pinhead
12-25-2010, 22:57
Niemniej- nie narzekam- K O C H A M Ś N I E G !!!!
Taaaa zgadzam sie snieg jest zajebisty:D
Tyle, ze sezonu nie ma kiedy zaczac:mad:

1grzesiu1
12-25-2010, 23:05
Grzesiu, parę dni temu moimi cienkimi gałakami, które sa moimi rękami kułam ok 30cm warstwę lodu (!!!) bo wspólniczka dzień wczesniej nie odsniezyła schodów. Zostawiła snieg, wieczorkiem mróz zelzał, ciut sie roztopiło, w nocy znowu chwycił, a ja... zastałam szklanke.
1,5 godziny kucia. :p
Niemniej- nie narzekam- K O C H A M Ś N I E G !!!!

trzeba bylo sola posypac w markecie sie kupuje :) albo moglas dac znac bym ci mlot porzyczyl ;)

owieczka33
12-25-2010, 23:55
Sola sypałam spoko loko, w ile sadzisz sól rozpuści 30cm warstwe lodu? Raczej nie rach-ciach, a ja musiałam odkuć schody aby były do użytku dla moich klientów. :)
A po młot zgłosze sie do ciebie następnym razem :D
A do młota użyczas swych meskich silnych ramion, czy sam młot?

kasik:)
12-26-2010, 10:59
napewno za buziaka sam by Ci skuł te schody.. co prawda zima jest.. ale było by tak jak w reklamach.. wiesz... tylko w spodniach.. umięsniona klata na wierzchu.. spływające po niej płatki śniegu.. fiu fiu ;D hahaha :D

1grzesiu1
12-26-2010, 11:37
kurcze nie mam umiesnionej klaty jeszcze:) ale piszcie jak cos wpadne z mlotem;)

pajak914
12-26-2010, 12:49
Zima jak zima. Śniegu co roku tyle samo, tylko ludzie w miarę przybywania latek bardziej narzekają:D.

elviska18
12-26-2010, 19:40
gdybyś przez 1,5h miał szukać schodów pod śniegiem, to też byś narzekał ;)

kasik:)
12-26-2010, 19:45
szukanie schodów szukaniem schodó...
zamierzałam dzisiaj dojechać do gdanska (jakies 400km ode mnie) i udało mi sie przejechac niecałe 100km i spowrotem :E takie włąsnie są nasze wspaniałe koleje heh :rolleyes:
juz nie wspomne o tym że podczas jazdy pasażerowie na szybach mogli sobie skrobać różne malowidła... bo wszystko w lodzie hah

pajak914
12-27-2010, 00:23
Nie tylko we wspaniałej Polsce mają takie problemy. Część moich znajomych jechała na święta do PL. Dystans, który normalnie pokonuje się w jakieś 9-10h teraz jechali 20-22:rolleyes:. Zima nie oszczędza żadnego kraju. Tego bardziej rozwiniętego i tego mniej tak samo traktuje.

YvonneS
12-27-2010, 18:30
Czytałam, że zima powoli odpuszcza w zachodniej europie a nas jeszcze czeka parę epizodów z mrozem ale głownie w styczniu bedą odwilże.
W lutym ma już być ciepło. Podobno.

pajak914
12-27-2010, 19:38
Nie wiem jak tam dalej na zachód ode mnie jest, ale dziś za oknem mam +2 stopnie C. Ogólnie na drogach to bardziej błoto leży niż śnieg. Jednak to dopiero koniec grudnia. Może jeszcze później dopada. Poprzednia zima pokazała co potrafi. O tych tutaj "specjalistach" można było śmiało powiedzieć, ze ich zaskoczyła zima:D.

Niech ten śnieg się nie wygłupia bo za 3 tygodnie ja jadę do PL:D.

Pinhead
12-27-2010, 21:28
ej no co wy macie jakies takie negatywne podejscie do zimy? byscie tylko dupy na sloncu wygrzewali;)

dziarus
12-27-2010, 23:05
nie wiesz pinchead jak to jest tu nóżka tam biceps a jeszcze jak z dziarką to pokazówka że ho ho ;) a w zimie to co najwyżej czerwony nos widać.
Ja tam lubię zimę tylko jeszcze nie wiem za co :confused:

YvonneS
12-28-2010, 11:33
ej no co wy macie jakies takie negatywne podejscie do zimy? byscie tylko dupy na sloncu wygrzewali;)

Słońce działa na ludzi bardziej pozytywnie niż zimno i mróz.

Ja tam nie lubię ani mrozu ani przesadnego upału.

elviska18
12-28-2010, 13:44
w zimie łapie mnie jakiś taki leń, człowiekowi wtedy kompletnie nic się nie chce. w dodatku święta i całe to obżarstwo... i dopiero na wiosnę się budzę. jak już zobaczę zieloną trawę i liście na drzewach to dostaję takiego powera, że przechodzi mi dopiero w grudniu :D

poza tym w zimie jak człowiek idzie na zakupy, to zanim przymierzy jakiś ciuch to musi ściągnąć z siebie całą górę ubrań i gdzie tu przyjemność z kupowania? :D

a tak poważnie, to nie lubię zimy, bo w samochodzie mam zepsutą klimatyzację i działa tylko zimny nawiew :D

YvonneS
12-28-2010, 14:07
poza tym w zimie jak człowiek idzie na zakupy, to zanim przymierzy jakiś ciuch to musi ściągnąć z siebie całą górę ubrań i gdzie tu przyjemność z kupowania? :D

a tak poważnie, to nie lubię zimy, bo w samochodzie mam zepsutą klimatyzację i działa tylko zimny nawiew :D

A ogrzewanie bez używania klimatyzatora też ci nie działa?
Poprzedniej zimy padł mi termostat w aucie i zanim go wymienilam na nowy też marzłam. Tragedia była bo prawie nie działało ogrzewanie a jak się nieco przydusiło to już w ogóle nic nie grzało. Takim autem musiałam pojechać 200 km przy -15 i jak wracałam to trzęsłam się z zimna.

elviska18
12-28-2010, 14:21
działało, przez dwie godziny po wyjściu od mechanika. dlatego zostałam zmuszona chwilowo przesiąść się na autobusy, te przynajmniej są ogrzewane.

YvonneS
12-28-2010, 15:36
Zmień mechanika. A tak w ogóle to masz prawo do złożenia reklamacji. Kasę to oni potrafią brać ale zrobić coś porządnie to już gorzej.

A widziałam ostatnio u mechanika rzecz niecodzienną az napiszę, otóż, jeden gowniarz pożyczył mercedesa rodzicow i tak się przejechał, że aż tłoki w silniku się stopiły. Podobno nie słyszał że mu w silniku dzieją się jakieś dziwne rzeczy i podobno kontrolki mu się nie świeciły, że jest awaria. Teraz trzeba wymieniać cały silnik koszt ok 10 tys. bo starego nie opłaca się remontować. Na biednego nie trafiło ale tak sobie myślę, jaka jest bezmyślność ludzka, a gdyby to było jego auto to może by inaczej je traktował?

1grzesiu1
12-28-2010, 18:49
macie hujowe fury w moim poldku jest + 25 stopni nawet w najgorsze mrozy :D

elviska18
12-28-2010, 21:00
grzesiu, termometr Ci się zepsuł?

1grzesiu1
12-28-2010, 21:36
czy nasze forum jest najwieksze w polsce ??:D w sensie ze np najwiecej wiadomosci, postow itp... chyba tak :D

YvonneS
12-29-2010, 14:28
macie hujowe fury w moim poldku jest + 25 stopni nawet w najgorsze mrozy :D

W upały też? ;)

owieczka33
12-30-2010, 13:29
Grzesiu ma mroźną jaskinie. :D

Elviska, gdzie Ty mieszkasz, że masz ogrzewane autobusy? W Wawie w tramwajach snieg pada, bo sa nieszczelne, a ogrzewaniu mozna zaponniec, chyba, że se nachuchasz :D

Zimna i tak fajna, tylko żeby nie piździło. :p

1grzesiu1
12-30-2010, 16:38
W upały też? ;)

na upaly mam wizytowa fure;) ale sie nie bede pucowal tak jak ty ta twoja beta :D
nie wiem o co chodzi z ta jaskinia chyba iglo:)

YvonneS
12-30-2010, 18:23
na upaly mam wizytowa fure;) ale sie nie bede pucowal tak jak ty ta twoja beta :D


No ja to mam dwie bety :D dużą i małą :D

1grzesiu1
12-30-2010, 18:39
o zesz kurwa teraz to mnie rozjebalas :D to ja haruje od rana do wieczora i mam poloneza a ivones ma 2 bety pewnie jeszcze po tuningu;)

YvonneS
12-30-2010, 19:17
No co ty? :D W planach mam jeszcze mercedesa. :D

Pinhead
12-31-2010, 17:45
Tak wiec jako, ze pozniej nie bedzie juz czasu chcialbym wszystkim zyczyc Szczesliwego Nowego Roku, ciekawych pomyslow i duzo pieniazkow na dziarki:)
Bawcie sie dzis dobrze i zeby rak wam nie pourywalo od fajerwerkow:)

dziarus
12-31-2010, 23:41
A tak sobie pierwszego pościka szczelne w nowym roku
WSZYSTKIEGO NAJ I COBY SIĘ DARZYŁO.

1grzesiu1
01-02-2011, 21:57
A tak sobie pierwszego pościka szczelne w nowym roku
WSZYSTKIEGO NAJ I COBY SIĘ DARZYŁO.

zes byl w stanie pisac :) ja o 6 rano wrucilem nie chce przesadzac ale z litra przyjalem co prawda troche sie wspomagalem ale pamietam jak do domu wrocilem a wam jak minal sylwester:)

YvonneS
01-04-2011, 21:57
Dużo szczęścia w Nowym Roku!

A sylwester? Spokojnie, nie licząc tego, że prawie odcięłam sobie palca u ręki nożem kuchennym, na szczęście obyło się bez zakładania szwów ale krwi to sobie utoczyłam sporo.
Alkoholu nie piłam bo się źle czułam jedynie wino musujące zwane szampanem o dwunastej i dwa kieliszki martini. Cały wieczór delektowaliśmy się piccolo. :p W ogóle fajnie było i bez alkoholu można się dobrze bawić. No i głowa nie boli następnego dnia.

Pinhead
01-04-2011, 21:58
ja o 7:15 wyszedlem z imprezy. Ogolnie to zajebiscie wyszlo tylko bol taki ze wspolorganizatorem bylem i zaczalem sie bawic dopiero kolo 2.
No i dzisiaj dopiero oddlaismy sale ze strata 1 kieliszek, 2 literatki, 10 szklanek, jedna salterka (to ja:) ) 2 widelce, i zamek od damskiej toalety. Ale na ponad setke ludzi to i tak swietnie.

1grzesiu1
01-04-2011, 22:26
bez alkoholu można się dobrze bawić. .

nie pisz takich bzdur na forum jeszcze ktos bedzie chcial tak sprobowac :D

owieczka33
01-05-2011, 12:00
A ja jak zaczęłam pic w Sylwestra, to skończyłam w niedziele.
I fajnie było :D

1grzesiu1
01-05-2011, 12:31
no nie ma to jak 3 dni pic:) widze ze nie tylko ja mam problem :D

Wojtas
01-08-2011, 16:21
My tez troszeczke z kapela poszalelismy ale nie bede sie rozpisywal ile i jak bo pomysla ze patologia u nas jest w Lodzi he he pozdrowienia dla wszystkich w nowym 2011 ajjjjjj

owieczka33
01-09-2011, 15:41
no nie ma to jak 3 dni pic:) widze ze nie tylko ja mam problem :D
Ja z tym problemu nie mam :D
We wtorek zajechała rodzina i jeszcze do soboty sie dzialo, z przerwami na prace.
Za to w niedziele odespałam do 13, bo w sobotę, jak po pracy dotarłam do szkoły to wymościłam się na ławce i złapałam mała drzemkę....
Życie jest piękne! :)

YvonneS
01-11-2011, 22:28
Alkoholicy, heheh :D

A ja się dzisiaj dorobiłam kolejnego tatuażu tym razem jako cover, pokażę jak mi się nieco wygoi.

owieczka33
01-12-2011, 13:25
No to czekam! :)
Najlepiej przed i po.

YvonneS
01-12-2011, 13:35
A nie mam "przed". Ale ręka mnie dzisiaj nieźle boli.

1grzesiu1
01-12-2011, 21:29
co ty sie tak dziarasz iwones nie przesadzasz:)??

dawaj fote pewnie se jakiegos motylka strzelilas wiemy ze lubisz takie proste damskie motywy:D

owieczka33
01-13-2011, 13:33
Damskie motywy są cool, sama mam moją lotosią rodzinkę :D

YvonneS
01-13-2011, 15:08
co ty sie tak dziarasz iwones nie przesadzasz:)??

dawaj fote pewnie se jakiegos motylka strzelilas wiemy ze lubisz takie proste damskie motywy:D

A to się kurde, zdziwisz.

Może i przesadziłam, ale paskudny tatuaż tzw. błąd młodości mam w końcu zakryty.

YvonneS
06-11-2011, 11:51
Wczoraj wieczorem wylazła mi sarna pod same koła i powiem wam, ze gdybym jechała szybciej to i sarenka byłaby martwa i auto i my nieźle załatwieni.
Wybraliśmy się po siłowni na przejażdżkę do lasu, wiadomo, jadąc przez las trzeba uważać bo nigdy nie wiadomo co z krzaków wylezie ale tam gdzie jeździliśmy a dosyć często odwiedzamy to ładne miejsce taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy.
Zwierzę normalnie wyskoczyło z wysokiej trawy i szło pod koło z lewej. Padał deszcz, widoczność nie była za dobra, całe szczęscie, że skończyło się tylko na ostrym hamowaniu a sarna normalnie uciekła. Już myślałam, ze będzie gorzej.
I powiem wam, ze to prawda, że jak stawiają znaki czy nawet jak ich nie ma a jest las i jedzie się zwłaszcza w nocy to trzeba cholernie uważać bo można nawet życie stracić. Lepiej wolniej dojechać do celu niż dojechać ale w worku plastikowym. Ilu ludzi już zginęło w zderzeniu z łosiem, dzikiem czy sarnami.

YvonneS
09-23-2011, 11:38
No w końcu możemy sobie o ciuchach pogadać bo z facetami raczej się nie da.

ja tez rurki,skora,"za duze" oversize swetry,topy na ramiaczkach,trampki za kostke czy inne,szaliki ..
niestety praca wymaga ode mnie spodnic,sukienek,szpilek i innych
w ogole poza tatuazami kocham buty .. i mam ponad 100 par z czego z 80 wlasnie szpil .. ha ..

No ja nie mam ich aż tyle ale parę by się znalazło, w róznych kolorach, poza tym i tak rzadko w nich chodzę bo mam zwyrodnienie kręgosłupa na odcinku lędźwiowym i jak ponoszę dłużej obcasy to mnie później plecy napieprzają. Coś za coś, niestety.
Ale koturny lubię, albo teraz modne szerokie obcasy i botki i kozaki. Ale spódnic raczej nie noszę chociaż ostatnio kupiłam sztruksową w kolorze karmelowym i tak się przymierzam do założenia.

lubiana
09-23-2011, 11:53
ja mialam okres w swoj zyciu,ze "wozilam" sie jak taka biurwa .. spodnice "olowki" ..sukienki,szpile,plaszcze itd .. i bylo mi strasznie wygodnie ..
a moja mama jaka dumna hahah :) ojoj ..
nagle z dnia na dzien stwierdzilam,ze przeciez moge wygladac mega dobrze nawet w trampkach.. i poszlo .. co raz to jakies zakupy ..
nawet uslyszalam,ze wygladam jak obwies :P no ale co zrobie jak lubie ?
najczesciej wybieram stonowane kolory z jakims ewentualnie akcentem mocno wyrozniajacym sie - korale czy kolczyki ..
ale lubie tez ,tak przy niedzieli ubrac wszystko w innym kolorze ,jaskrawo ..

YvonneS
09-23-2011, 12:08
Grunt to nie wpaść w rutynę, ja chyba tak mam ale ostatnio na przykład zakupiłam zieloną, szeroką bluzkę i początkowo uznałam, ze to jednak nie dla mnie bo nie mój kolor ale wiesz, po założeniu okazało się, że nawet niczego sobie. Jako platynowa blondi muszę uważać na kolory żeby nie zrobic z siebie tandetnej blachary a tego już bym nie zniosła dlatego w mojej garderobie dominuje niebieski, biały, czarny, karmelowy, szary no i czasami jakiś zółty czy turkus.
A uwielbiam szpilki w kolorze nude a na co dzień balerinki, czy sandałki latem, wygodne i wskazane ze względu na moje dolegliwości.

lubiana
09-23-2011, 12:26
ja tez popadam w rutyne .. jesli chodzi o ciuchy ..wszystko na jedno kopyto w sumie :)
ale tu jakis dodatek,tu inaczej upiete wlosy czy jakis inny kolor na pazurach ..
czesto farbuje wlosy .. jeszcze 3tyg temu bylam ruda..ale byl to taki dosc jaskrawy kolor i farbowalam pigmentami,wiec nie niszczylam ich sobie a razilo w oczy :)
jestem naturalna blondynka i do 2009 roku bylam tak jak Ty platynowa blondi.
pozniej mleczny blond,kawa z mlekiem,mleczna czekolada,ciemna czekolada .. dluzszy czas mialam gorzka czekolade ..wpadlam na genialny pomysl,ze wracam do blondu..jak sobie nawalilam na ten swoj leb to polecialam do fryzjera i mowie - ruda,chce byc ruda .. i tak z dobre 3 msc bylam :)teraz jestem juz po jednej kuracji rozjasniania pasemeczkami .. wracam do blondu ..w ogole mialam wlosy do pasa/platynowe .. scielam na "chlopaka" i pociemnilam :)

YvonneS
09-23-2011, 22:05
Ja natomiast po lecie mam teraz mocno zniszczone i musiałam obciąć.

A w ogóle to polecam ci bardzo fajną maskę Dolce Latte, do włosów farbowanych i zniszczonych. Nie obciąża, ładnie nawilża no i cudownie pachnie. Można kupić na allegro lub w salonach fryzjerskich. Kosztuje grosze.

lubiana
09-23-2011, 22:09
Dolce Latte.

mowiesz ze dobra ?
musialabym poszukac .. nie mam jakos specjalnie zniszczonych bo jak mowilam - uzywalam pigmentu samego,szybciej sie zmywal ale nic sie nie dzialo jak nawet raz w tyg "odswiezalam" kolorek ..
ja raz w tyg nakladam sobie "3 minutes miracle".. z tym,ze 3 min najczesciej trwaja u mnie godzine bo po umyciu glowy,nawale tego na glowe,zawijam w recznik albo nakladam czepek i pindruje sie dalej :)

YvonneS
09-23-2011, 22:20
Do farbowanych też się nadaje, nie wypłukuje koloru. A jako maskę można stosować raz w tygodniu.

Kiedyś u fryzjerki powąchałam i musiałam kupić.
Pachnie jak cukierki mleczne, no po prostu super.

A używasz czasami jedwabiu do włosów?

lubiana
09-23-2011, 22:26
A używasz czasami jedwabiu do włosów?

tylko jak jestem u fryzjera ..
raz dostalam flaszeczke od kumpeli .. z 15ml chyba ..
yhym jak sobie nawalilam na wlosy to 3 razy pod rzad mylam bo niby puchate ale wygladalam jak penerka spod monopolu ,jakbym miala tluste hahaha ...
takze teraz pryskam sobie wlosy "nablyszczaczami" ..ale tez nie codziennie..
a te latte to moze firmy BIOVAX ?

YvonneS
09-23-2011, 22:34
Nie. To jakiś włoski produkt. Ale widziałam też latte z Kallosa tylko nie próbowałam.

No jedwabiu to trzeba używać minimalną ilość. Też lubię jego zapach, tego z Chi.

W ogóle to uważam, ze najlepsze kosmetyki do włosów to te profesjonalne a nie te co się kupuje w sklepach. Moja fryzjerka ma czasami takie różne wynalazki i jak jestem to muszę powąchać, poczytać i jak mi coś podpasuje to kupuję.
Ale też nie wszytko jest dobre. Niby taka dobra firma jak keune a na moich włosach się nie sprawdziła.

Chciałam sobie dzisiaj kupić bluzę taką cieplejszą zamiast kurtki na siłownię czy działkę a tu taki szmelc że nie warto do ręki brać a jeszcze ile kosztuje. Teraz to wszystko robią byle jak. Rozumiem, ze sieciówki jak to sieciówki robią ciuchy na sezon ale żeby aż tak? Kolorowe coś z misiem raczej mi nie pasuje bo za stara jestem a normalnych, bez napisów się raczej nie znajdzie.

lubiana
09-23-2011, 22:44
no moja fryzjerka pracuje na L'Oreal-ach i jak zamawia sobie to i mi zamawia .. szampon i odzyweczke ..
akurat teraz sie nie zlozylo,bo woadomo..ona myje 10 glow dziennie, ja myje codziennie ale jedna :) i bedzie zamawiala za jakies 2 tyg dopiero a mi sie skonczyl juz zapas ..i teraz ( oj po wielu probach ) wrocilam do Timotei'a .. pieknie pachna i wlosy mam super miekkie po nich .. jeszcze dobre sa John Frieda ..do kazdego koloru wlosow jest inny ..
ja uzywalam jak bylam platynka i czekolada ..
szapon jest fioletowy,jak rozjasniacz,odzywka tez .. + kupowalam plukanke ..
do fryzjera chodzilam raz na 3 msc bo swietnie odswiezalo kolor ,nie niszczylo i odrostow nie bylo tak widac ..ale to trzeba bylo stosowac regularnie akurat ..
jako czekoladka mialam wiecznie piekne blyszczace wlosy jakbym od fryca wyszla dopiero .. polecam ..ale nie jest za tani w sumie .. bo na PL to flaszka kosztuje od 30/35zl

lubiana
09-23-2011, 22:46
Chciałam sobie dzisiaj kupić bluzę taką cieplejszą zamiast kurtki na siłownię czy działkę a tu taki szmelc że nie warto do ręki brać a jeszcze ile kosztuje. Teraz to wszystko robią byle jak. Rozumiem, ze sieciówki jak to sieciówki robią ciuchy na sezon ale żeby aż tak? Kolorowe coś z misiem raczej mi nie pasuje bo za stara jestem a normalnych, bez napisów się raczej nie znajdzie.

no ja kupilam sobie z miesiac temu .. ale jak ja w srode przymierzalam ( na stanik ) to pomyslalam "oby jesien byla ciepla" haha ..
tu sa tanie ciuchy ( wiadomo,nie wszedzie) ..ale mozna wyrwac naprawde super szmaty ..od bialego do czarnego ..za psie pieniadze ..

YvonneS
09-23-2011, 22:50
Loreal kupiłam i od razu wyrzuciłam, te ich produkty nawet profesjonalne mi nie pasują zupełnie. Ale widzisz jak to jest jednemu pasuje a drugiemu nie.
Teraz używam głownie właśnie te dolce i jeszcze z matrixa oraz z takiej firmy Indola. Dobre są produkty Joico ale głupia odżywka to koszt 70 zł i Tigi ale tutaj też lipa z ceną bo to wszystko jest nie tanie.
Już lepiej trzymać się sprawdzonych produktów ale też wiadomo że czasami chce się czegoś nowego spróbować. Szkoda, ze firmy produkujące takie droższe rzeczy nie wypuszczają próbek.

A wiem ,wiem, moja mama mieszka w Londynie już kilkanaście lat i mi coś zawsze fajnego kupi w tych sieciówkach. U nas niby jest to samo ale ceny znacznie wyższe.

lubiana
09-23-2011, 22:54
nazwy ktore wymienilas nic mi nie mowia w ogole :)
za dzieciaka uzywalam szamponu familijnego i bylo super ..pozniej dluuugo ten Timotei wisniowy .. a jak wyjechalam do UK to zaczelo sie modzenie i wymyslanie ..
tutaj mozna kupic duze butle..po 250ml np ..
ale sa dostepne w wiekszych drogeriach takie 50ml,100ml .. dla podrozujacych samolotem lub tych co chca sprobowac .. za grosze ..
moze Ci podeslac ta Friede jak chcesz .. do platynki .. zobaczysz sobie ..dla mnie zaden problem :)

YvonneS
09-23-2011, 22:58
Bo tych produktów nie kupi się w sklepach tylko zazwyczaj w hurtowniach albo na allegro.
Odnośnie szamponu to ja się trochę boję bo kiedyś zakupilam z kallosa taki niebieski do platyny i jak umyłam to zostało niebiesko, oczywiście to się zmyło ale byłam przerażona.
Mam takie coś rewelacyjny kolor robi i jest to tzw grys perłowy, toner z Ducastela. Też tego nie kupisz nawet w necie cięzko znaleźć. Po żadnej farbie nie miałam tak ładnego koloru jak po tym.

A kiedyś jedna babka opowiadała jak to sobie polała włosy płukanką fioletową, zamiast rozcieńczyć to wylała na łeb z buteleczki, idiotka, i już z domu nie wyszła zanim nie pofarbowała na czarno.

Odnośnie dyskusji w innym wątku to moja koleżanka przytyła w ciąży prawie 20 kg i niestety, tylko połowę udało jej się zrzucić. Wiesz ty jesteś jeszcze młoda i masz w miarę szybki metabolizm a my, baby po trzydziestce już tak łatwo nie chudniemy.
Zobaczysz za parę lat, cycki same ci urosną o dwa rozmiary i to bez chemii i skalpela.

lubiana
09-23-2011, 23:05
tu te pigmenty o ktorych wspominalam.. mozesz kupic w kazdym kolorze ..od snieznobialego do czarnego .. chyba z 20kolorow pomaranczy .. itd
crazy colour sie nazywaja .. i matka kolezanki kupowala swego czasu sobie wlasnie platynke .. ni to siwe,ni to biale .. ni to blaady fiolet .. fajny ..
i niby nie trzeba szamponowac po aplikacji,bo zaleca sie klasc na umyte ,mokre wlosy,chociaz ja zawsze robilam i przed i po .. ( jedyna wada .. przy mocnych deszczach zaczyna plamic na ciuchy..po praniu nie ma sladu aczkolwiek dosc krepujace jakby deszcz zlapal - tylko musi naprawde lac) ...

lubiana
09-23-2011, 23:09
Odnośnie dyskusji w innym wątku to moja koleżanka przytyła w ciąży prawie 20 kg i niestety, tylko połowę udało jej się zrzucić. Wiesz ty jesteś jeszcze młoda i masz w miarę szybki metabolizm a my, baby po trzydziestce już tak łatwo nie chudniemy.
Zobaczysz za parę lat, cycki same ci urosną o dwa rozmiary i to bez chemii i skalpela.

podobno po pierwszej ciazy zawsze sie wraca .. zobaczymy jak bedzie u mnie po drugim dziecku :)
zawsze bylam szczupla + niezdrowy tryb zycia .. to chyba mialo swoj wplyw troche ..
nigdy nie mialam tendencji do tycia .. moge jesc co chce i stoje w miejscu ..
ale w ciazy haha zaczelam tyc od 7mego msc tak naprawde .. zaraz popekalam,rozstepy - wygladalam jak tygrysica :D .. ale 5 czekolad dziennie to bylo minimum :)

YvonneS
09-23-2011, 23:15
Ja w ciązy nie bylam ale tutaj na forum teraz mamy ciężarówkę, Owieczkę.
Z tego co widziałam po koleżankach to jedne wracały do poprzedniej wagi a inne nie, nawet te szczupłe nabierały ciała.
No jak tak szybko tyłas to nic dziwnego, ze miałaś rozstępy. A teraz są jeszcze widoczne?

lubiana
09-23-2011, 23:22
No jak tak szybko tyłas to nic dziwnego, ze miałaś rozstępy. A teraz są jeszcze widoczne?
tez nie bylam zaskoczona hahah ,chociaz rok uzywalam Fissan ( przeciwko rozstepom ) .. codziennie .. i nie pomogl..pozniej od 4tego msc Fissan i Ziajka MamaMia na przemian .. niestety ..
sa widoczne..biale ,zabliznily sie ..ale juz mi tak nie przeszkadzaja .. i w sumie nie mam na brzuchu,czy biuscie .. mam chyba po dwa na bokach ( nie sa wielkie ) .. najbardziej oberwaly nogi .. cale uda do okola + lydki z tylu tak do polowy ..
oj dlugo dlugo nie ubralam nic powyzej kostek ..

jak poszlabym na solarium z 2/3 razy zeby sie tak zezlocic to praktycznie ich nie widac ..

owieczka33
09-24-2011, 13:48
No to zgłaszam sie i ja- kolejna baba:D

Szampony i odżywki- uwielbiam fryzjerskie!!!! Na szczęscie mam bezproblemowy dostęp do hurtowni fryzjerskich ( a wręcz przedstawiciele takocywch zgłaszali sie do mnie), zatem tam się obkupuje. I jestem raczej wierna jednemu mazidłu- jak mi sie sprawdza, to po co zmieniac? I zazwyczaj jak zmienię, to nie jestem zadowolona.

Na głowie miałąm "wszystko" długie krótkie, byłąm łysa (dwa razy- cudowny stan- polecam!!!!), miałam dready ( z moich, robione za czasów, gdy nie btyło dread makerów, a dready plotły koleżanki na imprezach), włosy rude, czarne, blond, pasemka, balajaże, dwukolorowe...
Najlepiej jednak czuje sie w dłuższych rudych. A obecnie mam swoje naturalne i też jest gicior!

A w ciązy jestem :) w szóstym miesiącu obecnie I rosne i rosnę.... Miałam w zwyczaj ważyć 68 (178cm wzrostu), teraz mam 82 na liczniku i nadal rosnę. Waże się tylko u gina, bo mnie ważenie się wkrza i zawsze wkurzało. Co za róznica ile waże? Waga nie świadczy o figurze, bo tłuszcz jest lekki, a mięsnie- cięzkie.
Mam nadzieje, ze po ciązy "samo" zejdzie, bo.... nie umiem sie odchudzać- nigdy tego nie robiłam.

Na rozstepy się dzielnie smaruję, jak nie ja- nigdy nie umiałąm sie przekonac do smarowania mego ciała czymkolwiek, a powinnam, bo mam suchą skórę A teraz codzienie- oliweczka przeciw rozstepom i jade!
Jak się mimo to pojawia, to je wkomponuje w fajny tattoo i nikt nie dowie sie o ich istnieniu. :D

Fajnie, ze sie pojawiłąś lubiana :)

lubiana
09-24-2011, 14:21
Najlepiej jednak czuje sie w dłuższych rudych.

mi tez najlepiej bylo w tym kolorze ..super sie czulam..ale moj szanowny zazyczyl sobie,ze chce znowu blondyne.. i za tydz mam kolejna przemiane ( bo wracam balejagem ) to nie wiem,czy nie trzasne sobie rudych znowu ..

byłąm łysa (dwa razy- cudowny stan- polecam!!!!

ja mam za duza glowe chyba.. wygladalabym jak ksiezyc w pelni ahahah

A w ciązy jestem :) w szóstym miesiącu obecnie I rosne i rosnę.... Miałam w zwyczaj ważyć 68 (178cm wzrostu), teraz mam 82 na liczniku i nadal rosnę. .
Gratulujeee !! super /zazdrocha :) tez bym chciala..
ja przy porodzie 90.47kg .. ( a przed 53 / 170cm ) ..bylam ooogromna ,toczylam sie a pod gorke ,podjazd czy po schodach moj musial mnie holowac boe ledwo wloczylam nogami ha
Jak się mimo to pojawia, to je wkomponuje w fajny tattoo i nikt nie dowie sie o ich istnieniu.
no ja musialabym cale nogi robic ale najbardziej widac na wysokosci kolan z drugiej strony lydek,od tylu .. ale juz kazdy sie przyzwyczail .. poza tym,za to co mam to moglabym byc jednym wielkim rozstepem
Fajnie, ze sie pojawiłąś lubiana :)
aaa dziekuje slicznie,bardzo mi milo :)

owieczka33
09-25-2011, 10:52
Co do farbowania dodam, że całe LO farbowałąm się hna, rubiną i całą resztą ziół dających rudo- brazowe odcienie. Mieszłam po trochu z kilku i za każdym razem, wziąwszy pod uwage mała starannośc farbowania miałam inną rudo-brazową kolorystykę na głowie. ;)

Nota bene- teraz tez tak robię, ale staram sie staranniej rozprowadzać zioła. :cool:

YvonneS
09-25-2011, 11:06
Znajomy kandyduje w wyborach do sejmu i powiem wam, ze takiego pierdolca to ja nie widziałam jak zyję. Gościu tak się przejął rolą, ze na imprezę techno podobno w garniturze przyjechał. W ogóle teraz do lokali nawet pod krawatem przychodzi.
Nie wspominając o tym, że aby przypisać sobie jakieś smieszne zasługi to dwa miesiące temu założył jakieś dziwne stowarzyszenie tylko po to aby w ulotce móc się nim pochwalić bo osiągnięcia ma raczej marne. Ale wierzy, że się dostanie, bo znajomi go popierają, zbierlali nawet kasę na kampanię.
Co ta władza z ludzi robi to ja nie wiem. Mnie też kiedyś próbowano wciągnąć do polityki ale się nie dałam i nie dam, zwłaszcza jak widzę co się z tym kolesiem porobiło.

owieczka33
09-25-2011, 11:49
No, ludziom się niekiedy we łbach przewraca gdy dorwą się do żłobu, bądź maja nadzieję na dorwnie się do niego.
Nie zdziw sie, jak zerwie stare znajmości, bo Mu do "profilu" nie bedziecie pasowac. :p
O drastycznej zmianie poglądów tu nie wspomne.:cool:

YvonneS
09-25-2011, 12:30
A ja to wiem, zresztą powiem ci, ze już mu sodówka do łba uderzyła. Rok temu startował w wyborach samorządowych i się nie dostał i już wtedy mu odwalało.
To człowiek który w ten sposób się dowartościowuje, bo ma masę kompleksów.
On sobie nawet samochód wypasiony kupił zeby mu laski do niego wsiadały bo do poprzedniego jakoś nie chciały.
Ale numer który nam wykręcił to bije wszystko. Zbierał podpisy na listę i przyjechał na siłownię akurat było parę osób i mu podpisało. No i on tak czekał aż skończyliśmy i zaproponował nam podwiezienie do domu, nie bardzo chcieliśmy bo siłownia jest niedaleko więc raczej nie wozimy dupy tylko chodzimy no ale ostatecznie się zgodziliśmy i mój tż chciał sobie postawić plecak z tyłu na siedzenie a ten do niego, "oj może daj do bagażnika bo mi się skóra (czarna!) brudzi", byliśmy oboje tak zaskoczeni, ze nie wiedziałam co powiedzieć i żałuję, ze nie wysiadłam.
My mamy w aucie jasną skórę i nawet kiedyś parę razy podwoziliśmy takiego młodego pracownika od mechanika i jakoś się nie pobrudziło a nawet jeżeli to po to sa preparaty do czyszczenia żeby ich używac. Od dżinsów też się brudzi i wyciera nawet.
Mnie już chyba nic nie zaskoczy w kwestii tego kolesia.
Od tamtego czasu jakoś nie mamy ochoty się z nim kolegować.

lubiana
09-25-2011, 17:33
Co do farbowania dodam, że całe LO farbowałąm się hna
tak jak moja mama ..dlugo dlugo hna farbowala ,wysylalam jej z niemiec jak tam mieszkalam .. byla bardzo zadowolona,tylko te 7lat temu nie bylo az takiego wyboru w kolorach,tez robila sie na rudo/kasztanowo .. najbardziej szalu dostawalam jak mialam jej to splukac..ja pierdziele .. myslalam ze kota dostane .. 20 min lania wody haha :)
Gościu tak się przejął rolą, ze na imprezę techno podobno w garniturze przyjechał. W ogóle teraz do lokali nawet pod krawatem przychodzi.

no bo go ktos jeszcze zobaczy,pstryknie foto i ugotowany :D
hahahahah :) ah te ambicje

"oj może daj do bagażnika bo mi się skóra (czarna!) brudzi"
hahaha ja pierdziele ..chyba na niego zaglosuje ..
to moj szanowny ma taka kolezanke .. juz jest gdzies tam dosc wysoku w PO ..
swego czasu ( bo to z jednego osiedla ) kazdy biegal i zbieral dla niej podpisy ..
i teraz kumepl z ich"paczki" owczesnej mowi,ze sie spotkal bedac w Gdansku z kolezanka,ktora z kolei jest po studiach prawniczych czy cos i szukala jakies tam pracy..poprosila swoja naj kolezanke ( poslanke ) o pomoc...
a szanowna kolezanka (poslanka) odpowiedziala jej "no to idz,w gdansku na dworku szukaja do budki z burgerami" ..
no ja jak bym to uslyszala ,jak bym ja pizla w leb to zaraz by sie jej przypomnialo,kto jej pomogl przeskoczyc przez ten plot jak potrzebowala podpisow ..

YvonneS
09-26-2011, 10:55
Tak samo jest z tym naszym znajomym. Kiedyś był nawet dobrym kolegą mojego tż-a a po tym incydencie jakoś tak się ta cała przyjaźń rozpadła. Jak trzeba mu było sprawdzić elektronikę w poprzednim aucie za darmo to wtedy byli kolegami ale odkąd stał się posiadaczem gwiazdy "S" klasy to już nawet nie przyjeżdżał i nawet kiedyś powiedział "wiesz, mam nadzieję, ze nadal będziemy kumplami". Chodziło o to ze on zmienił markę auta a my pozostaliśmy przy tej co miał wczesniej jakby zycie od tego zależało. O tym, że napieprzał na kazdego "w tajemnicy" a później połowa znajomych wiedziała.
Myślę, ze taki człowiek nadaje się na polityka, fałszywy, zakłamany, zakompleksiony.
I na dodatek pcha się do tej władzy, jak nie tutaj się uda to może gdzie indziej?
I to jest smutne, bo kazdy powinien być przede wszystkim sobą, ze swoimi pozytywnymi i negatywnymi cechami ale jak ktoś na siłę próbuje udawać to wychodzi własnie tak jak z tym "kolegą".
Inni znajomi wierzą w niego i liczą na to, ze jak się dostanie to coś zrobi dla miasta i pewnie dla nich również ale ja swoje wiem i nawet powiedziałam głośno, że ja nie wierzę w te jego obietnice bo tak naprawdę on nic nie znaczy i nie będzie a obiecywać to sobie można. Poza tym ten człowiek działa w polityce dopiero rok a to jednak za mało żeby mieć sukcesy na tym polu.
Parę znajomych osób również kandyduje i pewnie kiedy pójdę zagłosować będę się zastanawiała nad wyborem spośród nich a tego pana sobie daruję.

lubiana
09-26-2011, 12:39
Jeszcze zrozumialabym jakby gral przed obcymi,przed przelozonymi itd zeby sie wspiac...
ale jesli okreslil sie mianem przyjaciela,czy kumpla a teraz swiruje jarzabka ..co to nie on ..gwiazdorzyna to tez bym sobie darowala..czlowiek sie tylko denerwuje ..
i w takich sytuacjach to mysle sobie,do kogo by przyszedl jakby mu sie noga powinela ? do przyjaciol,ktorych mial w powazaniu.. takich rzeczy sie nie zapomina i zaloze sie,ze kazdy odwroci sie do niego tylkiem..nie dlatego,ze mu sie nie udalo,tylko dlatego,ze gwiazdorzyl,Panicz ktory udawal kogos bedac nikim ..
szkoda,naprawde zal mi ludzi ktorym sie tak w glowach pierdzieli .. nie doceniaja najwiekszych wartosci w zyciu .. zadlawi sie ktoregos dnia ta "slawa", jego 5 min minie i przypomna mu sie wasze nr telefonow .. ja osobiscie powiedzialabym mu zeby zadzwonil jak wyzdrowieje bo chyba jest ciazko chory i ma problemy z zylka w glowie ktora podtrzymuje mu uszy zeby nie odpadly :)

owieczka33
09-26-2011, 15:07
tak jak moja mama ..dlugo dlugo hna farbowala ,wysylalam jej z niemiec jak tam mieszkalam .. byla bardzo zadowolona,tylko te 7lat temu nie bylo az takiego wyboru w kolorach,tez robila sie na rudo/kasztanowo ..
Jeeee tam. Jak zaczęłam się farbować hną, to był początek lat 90 ;) Rzeczywiście kolorów było niewiele (5? takich ciągle dostepnych), ale mi to nie przeszkadzało- i tak tworzyłam włąsne:).

Z tego co mi wiadomo, to skóra łatwiej się czyści niż tapicerka. Moj facet pracuje w off roadzie (jest instruktorem, czyli dba aby uczestnikom włos z głowy nie spadł, i żeby jednocześnie poziom andrenaliny utrzymywał się odpowiednio wysoki;) ), jeżdzi Mercedesami klasy G i wszystkie są w skórze, bo skóra najlepiej się czyści, a nierzadko wsiadają do samochodó uwaleni po sam czubek głowy. :D

lubiana
09-26-2011, 15:13
No widzisz Owieczko,tak to jest z gamoniami,ktorzy pojecia nie maja o niczym ( mam na mysli znajomego YvonneS,ktory chyba zapomnial,ze skore mozna wyczyscic latwiej niz tapicerke..albo zwyczajnie chcial pokazac swoja "nizszosc" haha :) ) .. tylko nie ubrudz,tylko nie dotykaj .. czasem nie probuj oddychac bo mi nachuchasz i jak ja to domyje ?! heee ?
losie zloty .. nie trawie takich wiesz .. ę,ą przez bibulke a chu*a goła raczka .. masakra

oczywiscie nie chce obrazac tego "kolegi" bo go nie znam osobiscie..ale takie zachowanie u innych mnie po prostu odpycha ;/

owieczka33
09-26-2011, 15:32
Taki tekst też mo,że być zwróceniem uwagi "Zobaczcie, mam SKÓRĘ w wózku" :D

Też mam uczulenie na ludzi, któzy nadymają się ponad miarę. :p

lubiana
09-26-2011, 15:45
no dokladnie ..
ale jak YvonneS zauwazyla,jest zakompleksiony ..moze probuje sie dowartosciowac gadzetami .. chociaz ja wolalabym jezdzic autobusami niz sie wozic i nie miec do kogo geby otworzyc .. chyba jestem normalna w miare bo pozwalam siadac swoim znajomym na mojej skorzanej sofie za ponad 2 tys funtow hahahah :)
apropos skorzanych obic .. czy do konserwacji takiej sofy moge uzyc zwyklej oliwki dzieciecej czy lepiej kupic jakis detergent w sklepie ?
hym hym ( <- chrzakanie ) :) mam kilka torebek skorzanych ktore czyszcze i odswiezam wlasnie oliwka .. nie zebym je zalewala .. tylko ciepla woda,przecieram,a pozniej lekko tlustymi rekoma nacieram torebke ,po czym scieram nadmiar taka delikatna gabka jakich uzywa sie do makijazu ( tylko ze wieksza oczywsice ) :)
jeszcze mi sie nigdy nic nie porobilo ..
i tak mysle,czy wystarczyloby umyc i ja lekko naoliwkowac ?
pewnie sa jakies cuda w sprayu ?!

owieczka33
09-26-2011, 15:48
Nie wiem, jak z sofą, bo jak później na niej usiądziesz to nie bedziesz miec tłustych plam na jeansach? :confused:

Jednak, jam wegetarianka, zatem skóry unikam jak mogę, to siem nie znam....

lubiana
09-26-2011, 16:10
ahym .. no ja jem co popadnie :)
futra bym nie ubrala,ale jesc lubie i taka swinka procz tego,ze da mi full wypas w brzuszku to jeszcze mozna zapewnic sobie jakies wygodne,miekkie buty !?
nie wiem,az mi glupio teraz bo pewnie masz inne podejscie do tego ?
no taki lancuch niestety .. ALE na swoje usprawiedliwienie powiem zeeee ..
sofe dostalismy od wlascicielki mieszkania,ktore wynajmujemy ( buraki,dali z cena :) wiec nie kupilam jej sama )
a torebki hmm no coz .. moja mama ma do nich dostep ( taniej ) .. wiec nie moglam sie powstrzymac,a kilka dostalam od niej z okazji bez okazji :)
usprawiedliwiona ? :)

lubiana
09-26-2011, 16:14
a jeszcze odnoscie innego watku ..znasz sie na znakach zodiaku i tych innych ?
napisalas,ze na podstawie samego znaku to nic nie powiesz ..
a co bys chciala jeszcze wiedziec ? ja wszystko powiem :)

YvonneS
09-26-2011, 16:20
no dokladnie ..
ale jak YvonneS zauwazyla,jest zakompleksiony ..moze probuje sie dowartosciowac gadzetami .. chociaz ja wolalabym jezdzic autobusami niz sie wozic i nie miec do kogo geby otworzyc .. chyba jestem normalna w miare bo pozwalam siadac swoim znajomym na mojej skorzanej sofie za ponad 2 tys funtow hahahah :)
pewnie sa jakies cuda w sprayu ?!

Są specjalne preparaty do czyszczenia i konserwacji, jako że też posiadam skórę w aucie to i muszę mieć takie rzeczy. Poza tym skóra nie konserwowana szybko się niszczy.

Taki tekst też mo,że być zwróceniem uwagi "Zobaczcie, mam SKÓRĘ w wózku" :D

Też mam uczulenie na ludzi, któzy nadymają się ponad miarę. :p

No on akurat miał wczesniej bmw serii 3 i ktoś mówił, ze się żalił, ze panienki czytaj siksy nie chcą mu wchodzić do auta więc sobie kupił mercedesa S klasy z full opcją.
Jego kolega jubiler ma też taką s-kę ale w jasnej skórze, mówię wam, pięknie wygląda ale co z tego jak niepraktyczna. Koleś nawet sam przyznał, ze się mu brudzi od dżinsów.
Po to jednak ma się rączki żeby czyścić a nie opierdalać się.

lubiana
09-26-2011, 16:35
no ja mam akurat C klase i mam normalne obicia,ktore tez sie brudza od wszystkiego,a wiadomo tapicerke sie czysci trudniej + mam dziecko,ktore wiecznie cos rozlewa,kruszy czy chociazby bucikami kopie na prawo i lewo :) ..chyba powiem jej zeby biegala od dzis za samochodem albo zainstaluje fotelik na dachu :)
ale masz racje,po to ma raczki zeby robic .. chyba ze sie boi ze mu sie pazurek zadrze albo nie daj bog jeszcze sobie skore dloni wyszuszy i bedzie wygladal niereprezentatywnie na konferencjach :)
az jestem zaskoczona,ze sciagnal folie z fotelow :) a moze wciaz ukratkiem obklada swoj fotel jak jedzie gdzies ?

co do konserwacji,to bede musiala poszukac jakiegos spraya .. cos mi sie przypomina ze widzialam jakis olejek miodowy ..ale nie wiem czy to nie byl spray do drewnianych mebli

lubiana
09-26-2011, 22:31
hej dziewczyny,tak sobie temat zmienie na bardziej kobiecy ..
wymyslilam sobie motyw na moj slub .. ze wzgledu na wiele czynnikow nie ubiore bialej sukni .. po pierwsze to bedzie slub cywilny,po drugie zadna ze mnie niewinna dziewica haha :) poza tym slub bedzie tutaj,na terenie UK i tylko dla Nas i garstki osob .. bardzo symboliczne,bez palenia wiosek i wynajmowania 30 fantomow ;)

motyw jaki sobie uroilam to - rockabilly

wybralam sobie sukienke(nie jest to ostateczna decyzja ale chcialabym cos na ten styl)

http://www.ebay.co.uk/itm/230644970328?var=530032999357&ssPageName=STRK:MEWAX:IT&_trksid=p3984.m1438.l2649

http://www.ebay.co.uk/itm/270774522367?var=570023807609&ssPageName=STRK:MEWAX:IT&_trksid=p3984.m1438.l2648

do tego te buty
http://www.ebay.co.uk/itm/300466683445?var=600004351389&ssPageName=STRK:MEWAX:IT&_trksid=p3984.m1438.l2649

ale strasznie podobaja mi sie tez te sukienki,tylko trudno mam lekki dylemat co do butow :P

http://www.ebay.co.uk/itm/220824835978?var=520045179200&ssPageName=STRK:MEWAX:IT&_trksid=p3984.m1438.l2649

http://www.ebay.co.uk/itm/270750467597?var=570020467988&ssPageName=STRK:MEWAX:IT&_trksid=p3984.m1438.l2648

co myslicie ?
zwariowalam ?

YvonneS
09-27-2011, 01:41
Biała w czarne grochy, rewelacja, jednak ja bym tutaj dała inne buty, np czerwone, gładkie szpilki. Coś takiego kontrastowego, wiesz, zeby się nie zlewało.

A przypomniało mi się jak byłam u brata ciotecznego na komunii jego syna, na wsi, też miałam podobną sukienkę tylko czarną w białe grochy, kobaltowy pasek i kopertówkę w tym samym kolorze. Ludzie gapili się na tatuaże, zwłaszcza jak zdjęłam sweterek ale nikt słowa nie pisnął.
A tutaj mówią, ze społeczeństwo wiejskie jest mało postępowe. ;)

lubiana
09-27-2011, 12:08
dziekuje :)
no myslalam wlasnie o tym,ze sie zleje w jedna calosc ale wpadlam na pomysl,ze trzasnelabym sobie czerwona torekbe/kopertowke ,fryzure i makijaz bede miala typowe dla pin-up ( kreski,czerwone usta ,kok,bandamka itd ) .. i moze to by dobrze wygladalo ?
kurde ze mna to tak jest wlasnie ..ilekroc wymysle cos,widze to oczyma swojej wyobrazni to pozniej okazuje sie,ze wygladam jak debil :)
ilez to razy mialam taaaakie genialny plan .. tu cos zobaczylam,tam cos zobaczylam..pozniej siedzialam w domu i kombinowalam co moglabym do tego ubrac .. kupowalam co chcialam i... i tak w tej chwili moglabym w szafie znalesc z 10/15 rzeczy z metkami hahaha ..
dlatego pytam,bo te buty mi sie cholernie podobaja .. kiecka z reszta tez ..
do slubu bede miala juz zrobiony dekold i byc moze rekaw .. chce zeby jakos to wszystko ze soba wspolgralo ..tylko jakos nie wiem,czy czerwona bandamka bedzie akurat pasowala do tego ..
ah pomocy :)

ludzie w Polsce sa co raz bardziej tolerancyjni.. dobrze ze stereotyp "tatuaz = kryminal" odszedl w niepamiec ( dla wiekszosci ) ..
moi rodzice np ..no niestety sa w Polsce ale mama ilekroc cos sobie zrobie ( czy to kolczyk,czy tatuaz ) to ona tez chce :)
tata sie smieje,ze "co zrobie jak mi miejsca zabraknie?" ale bardzo im sie podoba ..
podobnie mam z babciami i dziadkami,tez nie komentuja tego co robie

P.S. dlaczego moge wstawic tylko 3 emoty ? nie moge wyrazic "prawdziwych emocji" z takim ograniczeniem hahahahah

YvonneS
09-27-2011, 12:20
Bandamkę sobie raczej daruj, za elegancki strój ale reszta jest jak najbardziej ok.
Buty są fajne ale nie do tej kreacji, tutaj naprawdę bardziej pasują gładkie i czerwone.


Ja nie mam tyle szczęścia i raczej nie mogę obnosic się z tatuażami a i w domu też nie za bardzo tolerują.

lubiana
09-27-2011, 12:33
Pewnie masz racje ..
mam koturny waskie .. z odkrytymi palcami ..czerwone,gladkie ale lakierowane .. mam tez czerwone kolczyki ( rzezbione rozyczki,dosc spore ) i do tego bransoletke czerwona ( taki komplecik ) ..
czyli biala sukienka w czarne grochy,czerwone buty i takie dodatki bez bandamki ?
czy szukac matowych butow ?

YvonneS
09-27-2011, 12:41
Lakierowane będą ok.

lubiana
09-27-2011, 12:44
no to ok .. teraz musze jeszcze tylko wymyslec jak moj ma sie ubrac bo wydaje mi sie ze garnitur prazki to chyba nie bardzo ..
:)

YvonneS
09-27-2011, 12:49
Oj tak, lepiej jakiś jednolity.

owieczka33
09-27-2011, 13:25
Oba rodzaje kiecek zajebiaszcze! Buty tez super, tylko Iqwona ma racje- albo kiecka biało czarna wówczas buty czerwone, albo kiecka w jakims kolore- wówczas te buty, jak najbardziej oki. w przeciwnym razie bedziesz wyglądac jak dalamtyńczyk. :D

Te wąskie kiecki tez super! Kojarzą mi się z filmem "Sekretarka" (fajnie się zaczyna, kiepawo kończy, jak dla mnie).

Moje kumpleka kiedys miałą jazdę na slubne kiecki w stylu gothic:
http://3.bp.blogspot.com/-ERuQQOShmxQ/Te3ItQgCy7I/AAAAAAAAA-I/Jmqs1Y4kr5g/s1600/Victorian-Gothic-Dresses.jpg
Albo takie buty:
http://www.weddinglands.com/product/images/product/lace_trim_stiletto_gothic_wedding_shoes_1730.jpg
Nie powiem, mi też ten styl się podoba. :)

Co do astrologii- to tak, interesuję się nią, natomiast.... nie mam zbyt wiele czasu aby obecnie móc komuś nawet najprostszy horoskop postawić (w domu lezy jeszcze z 10, które mam zrobić dla kogoś...).
Do zrobienia dobrego horoskopu jest potrzebna data i miejsce urodzenia.
Takie z gazety, jak wiadomo, można sobie o kant d... potłuc, bo z rzeczywistością mają mało wspólnego.

lubiana
09-27-2011, 16:52
no jednolity..ale on juz kupil w prazki eh .. mam nadzieje,ze jest za maly lub za duzy .. bo raz chudnie,raz roznie .. oby cos bylo nie tak :)

Owieczko, gotycki styl zbyt mroczny jak dla mnie ..
ja sie wiecznie usmiecham,biegam,skacze,szaleje .. chyba nie pasowaloby to do mnie ..chociaz buty sa super :)

aha,rozumiem..skoro nie masz czasu to nie bede Ci glowy zawracac ..ale dobrze wiedziec bo czasami przeczytam ten z gazety .. no i hmm .. jakos mi sie czesto sprawdza :D ale pewnie sama podswiadomie doprowadzam do tego,bo juz wiem co "rzekomo" mnie czeka

YvonneS
09-28-2011, 10:20
no jednolity..ale on juz kupil w prazki eh .. mam nadzieje,ze jest za maly lub za duzy .. bo raz chudnie,raz roznie .. oby cos bylo nie tak :)



Jak delikatny prążek to nie powinno być źle.

lubiana
09-28-2011, 11:50
Jak delikatny prążek to nie powinno być źle.
w sumie wlasnie poszlam zobaczyc ..
jest caly czarny w czarne waskie prazki aczkolwiek te prazki sa takie blyszczace ?!
musi to przymierzyc bo wydaje mi sie,ze wygladal w nim jak przychlast .. :)

owieczka33
09-28-2011, 12:14
Owieczko, gotycki styl zbyt mroczny jak dla mnie ..
Dla mnie też.
Podoba mi się na kims, na sobie... już nie. ;)

lubiana
09-28-2011, 14:33
niekrotym pasuje .. nie mowie,ze to brzydkie ..ale jednak nie dla mnie :)

YvonneS
09-29-2011, 11:45
Dla mnie też nie, blondyny raczej dobrze w takich ciuchach nie wyglądają.

A kupiłam sobie legginsy łączone ze skórą, to tak, ze z przodu mają tą niby skórę a z tyłu bawełnę, ciekawe jak to bedzie wyglądało?

lubiana
09-29-2011, 12:09
oj mysle ,ze spoko bedzie to wygladalo .. tylko,czy Ci sie kolana nie wypchna ?
ja tez mam "ala"skorzane legginsy,bardzo sobie je chwale ..sa mega elastycze ..z tym,ze juz zaczela mi sie ta "skora" scierac ..ale dosc rowno i wciaz wygladaja dobrze :)
chyba nie ma nic wygodniejszego niz legginsy/getry , trampki/baletki i jakis za duzy sweter czy koszula ..
kurde jak tu goraco dzisiaj .w sumie od wczoraj super pogoda,lepiej jak latem ..
jade dzis do lekarza.. i nie wiem co ubrac,musze troche glupa popalic wiec nawet sie nie pomaluje :D

YvonneS
09-29-2011, 12:23
No a mi własnie dzisiaj mama napisała, ze u was gorąco a u nas zimno jak cholera.

Ja mam też legginsy całe z tej ekoskóry ale matowe z tym, że to są biodrówki i mi nieco złażą z tyłka. Te przynajmniej mają szlufki.

lubiana
09-29-2011, 12:29
no ja mam normalne zachodzace na pas..aczkolwiek i tak co chwile je podciagam bo mi wszystko z dupy zjezdza ;/ eh .. uwielbiam spodnie ze szlufkami ,chociaz moge szybko podciagnac spodnie bez zbednych kombinacji :)

no pogoda jest super,moja mala wczoraj 2 h biegala po placu zabaw z dzieciakami.. zjadla obiado-kolacje,kapiel i 19:20 zasnela..oh jaka ja bylam szczesliwa :)
a to pierwszy raz od chyba dwoch tyg kiedy wyszlam z nia na plac,bo tak to albo wiatrzycho jak cholera albo pada ;/
ciekawa jestem jak to bedzie w listopadzie w Polsce,czy powinnam kupic futro czy wciaz raczej jesiennie?! juz nie pamietam :(

YvonneS
09-29-2011, 12:55
No chyba ma być raczej chłodno ale jak będzie nikt nie przewidzi. Podobno zima u nas ma się zacząc wcześnie.

lubiana
09-29-2011, 13:08
Podobno zima u nas ma się zacząc wcześnie.
o nieee :mad: :(

owieczka33
09-29-2011, 14:31
Uwielbiam biodróki. Jezeli chodzi o jeansy to nosze lii jedynie biodrówki i w d.... mam czy mi zjeżdżają czy nie.
Tyłeczek miałam łądny, nosiłąm sexi gacie, nie miałam się czego wstydzić (ciekawe jak po ciązy wróce do figury, bo na razie to mi 15 dodatkowych kilo wskoczyło :p ).

Legginsy polubiłam w ciązy. Mam kilka par i świetnie mi się je nosi z długimi swetrami, lub luxnymi koszulkami. wczesniej, nie przepadałąm za tym stylem, teraz mi tak wygodnie i brzuszek bepieczny. :)

YvonneS
09-29-2011, 14:46
Ja też lubię biodrówki, jakoś do spodni z wysokim stanem nie jestem przekonana, poza tym kretyńsko wyglądam w takim fasonie.

lubiana
09-29-2011, 20:54
ja tez lubie biodrowki aczkolwiek do getrow nosze wlasnie"za duze" swetry,czy jakies koszule za tylek .. to i tak nikt nie widzi a jednak mi troche wygodniej czy to na zakupach czy na placu zabaw z corka :)

YvonneS
09-29-2011, 22:17
Getry dziwnie wyglądają w połączeniu z krótką bluzką, dla mnie jakoś nie do przyjęcia więc podobnie je noszę.

lubiana
09-29-2011, 22:25
Getry dziwnie wyglądają w połączeniu z krótką bluzką.
to prawda .. ale widywalam takie ktore chodza w getrach "ala" rajstropy / wiec przeswitujace + topik krotki i mukluki ..
ah te angielskie trendy :D hahahaha

YvonneS
09-29-2011, 22:31
No wiesz, ja tam lubię "londyńską modę" ale ważne aby wybierać to w czym się dobrze czujesz a nie ślepo podążać za trendami. A później widzi się laski w opiętych ciuchach z tłuszczem wylewającym się spod ubrania i dupami jak szafy trzydrzwiowe.

owieczka33
09-30-2011, 10:55
A później widzi się laski w opiętych ciuchach z tłuszczem wylewającym się spod ubrania i dupami jak szafy trzydrzwiowe.
A mi to od kiedy pobyłam w Stanach przestało przeszkadzać.
Tam ponad 100 kilowe kolosy chodzą w mini i bluzeczkach pokazujących goły brzuch.
Sa przy tym uśmiechnięte i wyglądają jaby świetnie czuły się w swoim ciele.
Nikt ich nie taksuje złym wzrokiem oceniając, jakby to działo sie w Polsce.
Sposobało mi się to i na swoje możliwości patrzę tak na Polki, nie oceniając co gdzie i komu się wylewa. :)

Podobne wrazenie mają też moje kolezanki jeżdzące do USA, wracają i: "wiesz, nie wiedziałąm w co się ubrać zeby dobrze wyglądac, tam wkładasz to na co masz ochotę i w czym Ty się dobrze czujesz, w Polsce muszę brac pod uwagę innych, bo nie lubię jak się na mnie gapią" :(

W Polsce przyzwolenie na "słoniowatośc" masz w ciązy. Wówczas można wbić się w mini i nikt nie skomentuje wielkiej du... Korzystam z tego ile mogę latajac w legginsach i wełnianych mini do długich, lecz obcisłych swetrów, lub bluzek. Jak urodzę skończy się eldorado.;)

YvonneS
09-30-2011, 11:25
A mnie niestety, to jakoś razi. Moze dlatego, że uważam iż kobieta powinna ubierać się stosownie do figury, eksponować zalety a ukrywać wady. Oczywiście jezeli ktoś lubi tak się ubierać to jego sprawa. Poza tym w stanach otyłość to już chyba norma?


U nas na osiedlu mieszka taka młoda dziewczyna która zapewne na coś choruje bo jest niestety bardzo mocno otyła i to tak, że ramiona ma wąskie a tyłek i uda ogromne. Dziewczyna ubiera się tak jak jej na to pozwala figura, oczywiście nie zakłada jakichś salop do ziemi, nosi dzinsy ale gdybym ją zobaczyła w mini to już byłaby przesada. To jej po prostu nie pasuje.

Sama nie mam już idealnej figury a z wiekiem coraz trudniej pozbyć mi się tkanki tłuszczowej i coraz więcej tego się odklada ale z gołym brzuchem nie latałam i latała nie będę, bo to obciach i styl dobry dla nastolatek.
W ogóle to z tego co widzę to wiele osób u nas nie potrafi się ubrać. Przykładowo widzę ładną, szczupłą dziewczynę która załozyła rurki i pilotkę a do tego małą torebeczkę z rączkami to się zastanawiam po jaką cholerę jej ta torebeczka?
Też nie zawsze wyglądam modnie, im i też zdarzają się wpadki, wiadomo.
Miałam kiedyś taką sąsiadkę która potrafiła założyć czerwoną sukienkę i pomalowac oczy w kolorze intensywnego różu a usta ma czerwono. To była dopiero porażka.
Odkąd wyjechała za granicę jej styl się zdecydowanie zmienił na lepsze.

YvonneS
09-30-2011, 22:38
Ale mieliśmy dzisiaj zdarzenie.
Do tej pory nie mogę się otrząsnać.
Wyjeżdżaliśmy z parkingu ale patrzymy jedzie jakiś samochód a wydech ciągnie po asfalcie, no to mój tż mówi, jedź za nim i tak jechaliśmy ale gościu strasznie szybko jechał i go straciłam z oczu. Kilka km dalej już za terenem zabudowanym widzimy coś dziwnego na drodze, a że było ciemno to dopiero jak dojechaliśmy to zauważyliśmy samochód w rowie. Tam już jakieś auto się zatrzymało i my za nim. Wychodzimy, podchodzimy bliżej a samochód zaczyna się palić, no to mój tż od razu po gaśnicę i jakoś udało mu się ugasić, tamten drugi zadzwonił po policję ale tak podchodzimy patrzymy a tam koleś leży na siedzeniu, jacyś młodzi zaczęli się go pytać czy ktoś jeszcze z nim jechał a koleś był tak pijany, że nie kontaktował.
Po jakimś czasie przyjechała policja, karetka, straż i kolesia wyciągnęli z auta.
I tak sobie myślę, że pijaka nie szkoda ale pijak przeważnie wychodzi cało z wypadku. A gdyby tak ten dureń zabił kogoś lub mu na czołówkę poszedł, bo on wjeżdżając do rowu zjechał na lewy pas i gdyby ktos jechał z naprzeciwka to pewnie poszkodowanych byłoby więcej.
Pewnie razem z innymi uratowaliśmy mu zycie, bo gdyby samochód się zapalił mocniej to koleś sam by z niego nie wyszedł, taki był pijany.

lubiana
09-30-2011, 22:39
tutaj tez chodzisz ubrana jak Ci wygodnie ..
ja nie twierdze,ze umiem sie ubrac ..
patrze tylko zeby bylo w miare do koloru ..a czy ktos sie bedzie ogladal i sie smial,to mi to dynda szczerze mowiac ..
nie bede sie specjalnie pindrzyc i w szpilach chodzic na zakupy do tesco bo sie martwie,ze ktos bedzie komentowal ze mam za bardzo przetarte jeansy czy obdrapana torebke ..
dzis biegalam w oliwkowych rurkach,bialych trampach do kostki,bialy top ( taki jak bokserzy :D ) i wielki sweter ktory opadal mi z ramienia + torba szmaciana "worek" ..
wlosy spiete tak aby aby .. co prawda wyszlam z domu o 7mej rano,a po dwoch godzinach bylo juz tak goraco ze sie zaparzylam ..aczkolwiek bylo mi bardzo wygodnie,szczegolnie,ze tu siaty,tu moja cora rozbiegana ..
jak pomysle,ze mialabym w szpilach czy w sukience za nia smigac to dziekuje :)
ja po ciazy nabawilam sie kompleksow ..choc jestem szczupla i szybko wrocilam do wagi sprzed ciazy to przez ostatnie jej 3 msc nabawilam sie strasznych rozstepow,mam cellulitis .. jezdze na rolkach,biegam ,uzywam kremow .. a nie moge sie tego pozbyc ( mowie o cellulicie ) i jakos nie jestem w stanie sie przelamac zeby ubrac krotkie spodenki czy spodniczke .. krepuje mnie skorka pomaranczowa ( bo rozstepy mi juz w ogole nie przeszkadzaja ..a mam caaale nogi ) ..
i tu troche "podziwiam" dziewczyny,ktore w ogole na to nie patrza u siebie .. nie raz nie dwa widzialam dziewczynki,nastolatki,kobiety .. z duza nadwaga i cellulitem nawet na nadgarstkach ,ktore chodzily dumnie ( biale jak sciany ) po centrum w spodenkach wycietych tak,ze majtki chyba mam bardziej skromne :P i w topikach w ktorych wszystko jest na wierzchu .. nawet dzis widzialam 3 takie ..

lubiana
09-30-2011, 22:42
Ale mieliśmy dzisiaj zdarzenie.
Do tej pory nie mogę się otrząsnać.
Wyjeżdżaliśmy z parkingu [ .......] Pewnie razem z innymi uratowaliśmy mu zycie, bo gdyby samochód się zapalił mocniej to koleś sam by z niego nie wyszedł, taki był pijany.

o masakra ..
wlasnie,pijany zawsze wyjdzie bez szwanku ..farciarze ..
dzieki bogu nikomu nic sie nie stalo ..
no i gratuluje postawy ,niejeden by spanikowal itd ..
a tu postawa godna uznania :) szybka reakcja ...brawo :)

YvonneS
09-30-2011, 22:49
A wiesz, pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło i mam nadzieję ostatni ale to takie dziwne uczucie jak widzisz, ze trzeba działać, wtedy jakoś tak zaczynasz myśleć. Przynajmniej ja wiedziałam, ze trzeba użyć gasnicy i że nie wolno kolesiowi pozwolić wysiąść z auta dopóki karetka nie przyjedzie. To tak samo przychodzi. Myłślisz wtedy bardzo logicznie. Ten co widział całe zdarzenie wysiadł samochodu i nawet nie zadzwonił po policję, taki był zszokowany. Dopiero jak się go zapytałam czy ktoś wezwał pomoc to wyciągnął telefon.

YvonneS
09-30-2011, 22:57
tutaj tez chodzisz ubrana jak Ci wygodnie ..
ja nie twierdze,ze umiem sie ubrac ..
patrze tylko zeby bylo w miare do koloru ..a czy ktos sie bedzie ogladal i sie smial,to mi to dynda szczerze mowiac ..
nie bede sie specjalnie pindrzyc i w szpilach chodzic na zakupy do tesco bo sie martwie,ze ktos bedzie komentowal ze mam za bardzo przetarte jeansy czy obdrapana torebke ..
dzis biegalam w oliwkowych rurkach,bialych trampach do kostki,bialy top ( taki jak bokserzy :D ) i wielki sweter ktory opadal mi z ramienia + torba szmaciana "worek" ..
wlosy spiete tak aby aby .. co prawda wyszlam z domu o 7mej rano,a po dwoch godzinach bylo juz tak goraco ze sie zaparzylam ..aczkolwiek bylo mi bardzo wygodnie,szczegolnie,ze tu siaty,tu moja cora rozbiegana ..
jak pomysle,ze mialabym w szpilach czy w sukience za nia smigac to dziekuje :)
ja po ciazy nabawilam sie kompleksow ..choc jestem szczupla i szybko wrocilam do wagi sprzed ciazy to przez ostatnie jej 3 msc nabawilam sie strasznych rozstepow,mam cellulitis .. jezdze na rolkach,biegam ,uzywam kremow .. a nie moge sie tego pozbyc ( mowie o cellulicie ) i jakos nie jestem w stanie sie przelamac zeby ubrac krotkie spodenki czy spodniczke .. krepuje mnie skorka pomaranczowa ( bo rozstepy mi juz w ogole nie przeszkadzaja ..a mam caaale nogi ) ..
i tu troche "podziwiam" dziewczyny,ktore w ogole na to nie patrza u siebie .. nie raz nie dwa widzialam dziewczynki,nastolatki,kobiety .. z duza nadwaga i cellulitem nawet na nadgarstkach ,ktore chodzily dumnie ( biale jak sciany ) po centrum w spodenkach wycietych tak,ze majtki chyba mam bardziej skromne :P i w topikach w ktorych wszystko jest na wierzchu .. nawet dzis widzialam 3 takie ..

Ja całe lato przełaziłam w bokserkach i topach, po prostu lubię luz i duże dekolty, nie znoszę małych dekolcików przylegających do szyi. A najbardziej lubię topy bez ramiączek i sandałki albo japonki na płaskim obcasie. I szorty też chociaż mam już swoje lata a z celulitem też walczę na razie tak pół na pół. W kazdym razie nie widać. najgorszym problemem są tzw. boczki i trochę tłuszczyku na brzuchu i niestety, walczę z tym paskudztwem bezskutecznie. Chyba pomyślę nad liposukcją bo tego nigdy się pewnie nie pozbędę. To efekt siedzącego trybu życia a treningi na siłowni mi nie pomagają się tego pozbyć.

A tak z ciekawości zapytam ile córa ma lat?

lubiana
09-30-2011, 23:19
ja tez uwielbiam luz i najchetniej caly rok chodzilabym wlasnie w bokserkach,topach czy jakis lnianych sukienkach,spodnicach i topach + sandaly czy inne jakies lekkie obuwie ..
ale krepuje mnie ten cellulit .. juz zamowilam soebi taka maszynke do masazu,z kilkoma plastikowymi koncowkami .. moze krem i taka maszynka cos dadza .. bo slabo ze mna..nie jest tego znowu az tyle zebym planowala nogi sobie amputowac :) ale chcialabym sie zbic bo jestem taka ... zwiotczala O !
ja tez siedzacy tryb zycia ( tzn w pracy bo w domu wiecznie na wysokich obrotach ) .. brzuch mam plaski,nawet widac zarys jakiegos tam miesnia :D boczki,coz ..chyba sa jakies ale bardzo subtelne,powiedzialabym nawet ze sa sexi :)

a moja corcia na koniec listopada skonczy 3 lata :)

YvonneS
09-30-2011, 23:35
Ja w twoim wieku też taki mialam. Teraz już nie.

Taki masazer pomaga ale tylko stosowany regularnie i to przez dluzszy okres czasu.

lubiana
09-30-2011, 23:45
moj bedzie mi pomagal :D
chce sie tego pozbyc wiec bede uzywala,poza tym zaplacilam za nia troche wiec bedzie mi szkoda nie uzywac :) hahhaha

zobaczymy jak moje cialo sie zachowa po drugiej ciazy ..
ale jak mowilam ( chyba ) .. nie mam nic przeciwko temu zeby przytyc,spokojnie moge wazyc 60/62kg ,nie mam nic przeciwko ..pod warunkiem,ze bede zbita i ten cellulit mi sie chociaz troche wchlonie bo nawet teraz jak siedze ,zakladam noge na noge to czesc uda ktora przylega do krzesla jest nierowna,czuc pod palcami to cholerstwo :o
i jak chodze to tez ( najbardziej z przodu ) ..

YvonneS
10-01-2011, 09:48
Sa jakieś specjalne zabiegi laserowe likwidujące skorkę pomaranczową oraz zabiegi komorze vacu czyli spacer w podciśnieniu. Niektóre gabinety odnowy proponują elektrostymulację która też podobno przynosi dobre efekty.

lubiana
10-03-2011, 16:04
moja chrzestna w sopocie ma salon odnowy..chyba sie tam przejde ..ma wlasnie rowerek i steper vacu ..zobaczymy ...

w zeszlym tyg dostalam antybiotyk i tygodniowe zwolnienie ..w czwartek poszlam do lekarza,ktory dal mi kolejny antybiotyk ..wczoraj nie poszlam do pracy..zadzwonilam o 7mej rano,ze mam temperature,ze nie moge isc nawet bo mam zawroty glowy itd .. ze przepraszam ..
pojechalam do szpitala ( 5h ) .. dostalam jakis zastrzyk,ktory sprawil,ze sie odmulilam ..
zadzwonilam do managera ktory od samego poczatku mial problem z tym,ze jestem na zwolnieniu .. i powiedzialam mu,ze czuje sie lepiej i ze jutro ( czyli dzis ) przyjde do pracy juz ..na co on,ze mam przyniesc ze soba potwierdzenie od lekarza,ze moge wrocic do pracy - tzw "fit to work" ..
jak sobie zazyczyl,tak zrobilam..rano pojechalam do szpitala ze skierowaniem na badania krwi itd .. po czym do przychodni ..
lekarz mnie osluchal bla bla..i mowi ,ze nie moge wrocic do pracy bo jestem oslabiona i biore antybiotyk..zadzwonila do mojego managera i mowie,ze wlasnie wyslalam mu fax .. kopie obu zwolnien ..ten z poprzedniego tyg i dziesiejsze ..
na co on,ze mam przyjechac do pracy bo musimy porozmawiac ..
czuje ze to bedzie krotka pilka - zwalniam Cie ...
ale zapoznalam sie z kodeksem pracy i moim kontraktem ..nie moze mnie zwolnic jesli jestem na lekarskim zwolnieniu,jest to 100% plate + nie moze mnie zwolnic na jakis tam czas juz po powrocie do pracy ..
ale nie bede sie upierac,jesli sie uprze to prosze bardzo ..
spotkamy sie w sadzie :) :) :)
po rozmowie z nim przeszlam sie,porozdawalam CV ..wyslalam aplikacje tez do Rayanair - cabin crew ..zobaczymy co z tego bedzie..moj szanowny bardzo niezadowolony ,ze chce rzucic prace ( bo tak na serio o niczym innym nie mowie od miesiaca tylko o tym,ze chce odejsc ) ...

YvonneS
10-03-2011, 16:49
Tak w pizdu, zdechnij a pracuj. Poza tym jaki mądry kierownik każe pracować choremu człowiekowi? Przecież taka osoba jest mało efektywna a jeszcze pracując w grupie może zarazić innych.
Ja też jestem chora od tygodnia ale mi nikt takich cyrków w pracy nie robi i w ogole nie wyobrażam sobie jak mogłabym pracowac ledwie łażąc.

Jakoś ci się nie dziwię, w takiej atmosferze trudno być zadowolonym z pracy.


A wczoraj zrobiliśmy sobie wycieczkę do poleskiego parku narodowego i pomimo, że trochę km zrobiliśmy i ledwie dolazłam do parkingu to i tak bylam szczęśliwa.

Poniżej kilka zdjęc z parku.
Jezioro zwane dzikim gdzie można spotkać rózne gatunki ptaków. Są tam takie specjalne wieże obserwacyjne z których widać całą panoramę jeziora.

http://postimage.org/image/1e91cbf1g/

http://postimage.org/image/1ealkl7tw/

http://postimage.org/image/1efqss350/

Mozna tam spotkać też zaskrońca

http://postimage.org/image/1ebgzst7o/

czy żurawia

http://postimage.org/image/1ees2hsro/

owieczka33
10-03-2011, 18:45
Polesie jest piękne.....:)

lubiana
10-03-2011, 19:58
Ano oboz normalnie ..
najpierw mnie zapewniali,ze przez kilka msc bede sie wczuwac w role itd i nie beda ode mnie niczego oczekiwac.. i tak dawalam z siebie wszystko,dostalam kilka pochwal choc wciaz bylo powtarzane "jestes jeszcze na treningu" ..
skubaniec chcial mnie udupic .. zadzwonila do mnie dzis babeczka z HR ,ktora poprosila o wyjasnienia :
-dlaczego nie kontaktuje sie ze swoimi managerami,
-dlaczego sobie przestalam przychodzic do pracy,-
itp,
grzecznie zaczelam jej tlumaczyc,ze chwila .. do domu wyslali mnie sami bo siedzialam i wegetowalam,lekarz stwierdzil infekcje plucna = zwolnienie, zadzwonilam,rozmawialam z managerem,ktory powiedzial,ze spoko,jesli nie moge dostarczyc zwolnienia to moge przywiesc je jak juz wroce do pracy .. zero odzewu od kogokolwiek,nikt nawet nie zadzwonil jak sie czuje,czy wciaz zyje ..
w niedziele wstalam o 7mej z goraczka,zawrotami..zadzwonilam do pracy i zapytalam,czy mam przyjechac w takim stanie..supervisor powiedzial,ze nie,mam zostac w domu ,tak bedzie lepiej i przekaze managerom .. pojechalam do szpitala,wylaczylam telefon,po czym po powrocie zauwazylam ze mam 2 wiadomosci glosowe i kilka smsow ..od razu zadzwonilam i wyjasnilam,z kim rozmawialam,co powiedzialam i co mi nakazano ( rozmowy sa nagrywane ,a ja dzwonilam na firmowy nr ) .. powiedzialam mu,ze jestem gotowa wrocic do pracy,na co on ze mam isc rano do lekarza i przyniesc list ze jestem "fit to work" .. niestety moj lekarz uznal ze nie jestem FIT i kolejny tydzien zwolnienia..
mowie jej,ze zawsze dzwonilam,nie prosilam sie o ta chorobe..co wiecej - jak wyslali mnie do domu wtedy,to mowilam,ze chce zostac .. w niedziele pytalam czy mam przyjsc .. a teraz co ? moja wina ?
babeczka powiedziala,ze juz wszystko wie i nie jest zaskoczona ta sytuacja,bo ona uslyszala od managerow cos innego ..ale jest za mna,slyszy moj glos ( jeszcze zaczelam sie dusic w ogole kaszlem podczas rozmowy ha ),mam zdrowiec i odpoczywac..
mowie,ze w ciagu godziny tam bede bo chca ze mna pogadac a ona na to - nigdzie nie jedz,ja to zalatwie.. jak teraz przyjedziesz majac zwolnienie,to uznaja ze jednak nie jestes na tyle chora i mozesz poniesc konsekwencje .. siedz w domu przez ten tydzien a ja to zalatwie..jak beda jeszcze jakies problemy to zadzwonie do Ciebie..
no bardzo uprzejma..
no i jak sie okazalo,fax wystarczy zeby udokumentowac wszystkoa oryg moge przedstawic jak wroce ..

dodatkowo,po telefonie do managera poszlam sie nazrec kurczaka i frytek ..zapilam wszystko cola i poszlam sobie w kilka miejsc zapytac o prace ..
jestem poumawiana na jutro ,co godzine 4 inne miejsca :)
wyslalam 2 CV do dwoch agencji + wyslalam aplikacje do Rayanair jako ze chce byc cabin crew .. niespelna pol godz pozniej dostalam odpowiedz,ze gratuluja..zostalam zaproszona na interview na 28 pazdziernika na lotnisko w London Stansted :)

wiec nic mnie w tym kurwidolku nie trzyma juz :)

lubiana
10-03-2011, 19:59
a Polesie jest piekne !! naprawde super miejsce

YvonneS
10-03-2011, 22:14
Owszem.
I tak nie przeszliśmy całej trasy, tylko część, nogi bolały i zapadał wieczór.

A tutaj jezioro Obradowskie, położone w rezerwacie przyrody na bagnach.

http://postimage.org/image/27h6asspw/

Nad jezioro prowadzi przez bagna taka kładka

http://postimage.org/image/27i02h1lw/

lubiana
10-04-2011, 13:09
ekstra sprawa ..
takie krajobrazy + piekna polska jesien ..super ..
do pozazdroszczenia :)

YvonneS
10-04-2011, 13:40
Za to u was było prawdziwe lato. Moja mama mowiła, ze przez te dni się opaliła bardziej niż na wakacjach.

owieczka33
10-04-2011, 13:52
No bo wakacje to mielismy do d....:mad:

lubiana
10-04-2011, 13:57
Za to u was było prawdziwe lato. Moja mama mowiła, ze przez te dni się opaliła bardziej niż na wakacjach.

oj tak .. moj szanowny mowil to samo "lepiej jak latem" ..
to prawda ..bylo po 27 stopni chyba-moze wiecej ,pelne slonce.. bez wiatru ..skwar .. meska czesc chodzila bez koszulek a babeczki w najcienszych tkaninach ..super bylo ..
wczoraj cieplo ale juz wialo troche..dzis slonce sie przebija przez szare chmury i ma padac ..

No bo wakacje to mielismy do d....:mad:
a Ty tez emigrantka :) ?
UK ?

YvonneS
10-04-2011, 14:01
No bo wakacje to mielismy do d....:mad:

U nas, owszem. Akurat moja mama cały lipiec była w Polsce i ani razu nie pojechałyśmy gdzieś nad wodę bo przewaznie padało i było chłodno.

lubiana
10-04-2011, 14:07
uuuuu to niefajnie..
mi sie prawdziwe wakacje to kojarza wlasnie z Polska ..
codzienne wstawanie o swicie,przygotowywanie kosza z jedzeniem.. drobne w kieszen,koc pod pache,10 min i plaza :)
Tu przyzwyczailam sie ze sa dwie pory roku .. wiosna i jesien ..
tutaj,ze slonce swieci przez tydzien albo ogolnie,ze nie pada to rarytas :)

lubiana
10-04-2011, 17:41
jeny jak mi sie nic nie chce ..pogoda do bani,chlodno i wieje ..
moja dziecinka mi zasnela,obiad na gazie .. chyba zaraz powylaczam wszystko i sama sie poloze obok niej ..
wszystko mnie boli .. plecy,nogi .. jak stara baba jecze hehehe :)

YvonneS
10-04-2011, 17:54
Jesień, co poradzić...

lubiana
10-04-2011, 18:05
tez ..
ale ja mam cos ze zdrowiem ..
jestem teraz po serii badan + czekam na list z wyznaczonymi datami na kolejne jakies badania ( USG nerek,watroby,kobiecych spraw, badanie dna oka itd .. ) .. wow
masakra ..
u mnie to chyba wynika ze stresu .. nie wiem,nie znam sie ..
ostatnio stwierdzili u mnie nerwice,migrene i hiperwentylacje plucna .. skad to u 25cio latki !?
czy lato, czy zima,pada, czy slonce to mi sie wiecznie chce spac ..
energii mam na kilka godzin, a pozniej ucieka ze mnie powietrze ..
w ogole,ze wzgledu ze to babski watek to sie pozale ze dzis mam 57dc a tu nic .. ani w te ,ani wewte ..i juz naprawde nie wiem co z tym robic ..

YvonneS
10-04-2011, 18:12
tez ..
w ogole,ze wzgledu ze to babski watek to sie pozale ze dzis mam 57dc a tu nic .. ani w te ,ani wewte ..i juz naprawde nie wiem co z tym robic ..

Test zrobić i się nie stresowac. Lepiej wiedzieć na czym się stoi.

lubiana
10-04-2011, 18:18
Test zrobić i się nie stresowac. Lepiej wiedzieć na czym się stoi.

oczywiscie robilam,w niedziele ..
a w ogole jestem juz po 4ech testach .. co tydzien robie ;/ jak nawiedzona ..
juz w niedziele zrobilam cyfrowy..
mowie do mojego,ze moze na oczy mi padlo i nie moge sie dopatrzec drugiej krechy ..
ale jak wol "not pregnat" .. a @ jak nie bylo tak nie ma .. zwykle mialam jakies objawy przed a tym razem nic ..
wiem tymbardziej ,ze staram sie o drugie dziecko i hmm..no badam sie ,sprawdzam itd ..

idzie zwariowac ..

YvonneS
10-04-2011, 18:21
Bo to tak bywa, że jak się starasz to nie wychodzi. Pewnie stres i infekcja robią swoje. Wyluzuj, odpocznij.

A badania w normie?

lubiana
10-04-2011, 18:31
A badania w normie?

a wlasnie nie wiem ..
wstepne wykazaly co wykazaly ..
dostalam skierowanie w piatek po poludniu wiec dopiero wczoraj moglam je zrobic ..
wyniki maja byc przeslane do mojego lekarza ,podobno jutro .. a na te skany i reszte musze czekac .. w tym tyg pewnie dostane list z data aczkolwiek nie wiem na kiedy ... terminy sa krotsze niz w Polsce .. no zobaczymy ..
zakladam,ze mam cos z tarczyca .. tak mi sie wydaje ..

YvonneS
10-04-2011, 18:34
No to powinno coś w końcu wyjść, tyle badań.

lubiana
10-04-2011, 18:39
byloby fajnie gdyby sie okreslili i mi pomogli to wyleczyc,jesli bedzie taka koniecznosc i mozliwosc bo mnie juz to wkurza ..
25 lat ,a tu wiecznie cos .. jak nie omdlenia to zawroty glowy ,czy chocby ta sennosc ..
chodze taka zamulona ..

YvonneS
10-04-2011, 18:42
A masz możliwość zrobienia testu hcg w laboratorium?

lubiana
10-04-2011, 19:29
pytalam lekarza o bete ..
powiedzialo,ze to badanie jest bardzo drogie i nie robia tego tutaj ot tak sobie ..
ze mam zrobic test .. tlumaczylam,ze juz robilam i dupa ..
na co on znowu,ze to jest drogie i bla bla bla ..
jesli wyniki nic nie wykarza to prywatnie przebadam sie w londynie..jest swietna polska klinika ..

YvonneS
10-04-2011, 19:33
U nas narzekają na służbę zdrowia a takie badanie jest tanie i ogólnodostępne.

Testy czasami mogą się mylić, moja znajoma zrobiła kilka i też podobnie jak tobie nic nie wykazało dopiero badanie hcg potwierdziło że jednak jest w ciąży. Po prostu miała za mało czegoś tam i takie testy domowe nie wykrywały.
Te twoje zmęczenie i to, że jesteś taka obolała i senna może świadczyć o tym że jednak zmajstrowaliście bobasa, lepiej wiedzieć zwłaszcza jak się stara o dziecko.

lubiana
10-04-2011, 19:56
wiem wiem ..
wszystko zostawiam na ten cholerny listopad .. jade na 6 dni ( w tym weekend ) i zaraz okaze sie,ze mi czasu dla rodziny nie starczy bo bede po lekarzach biegac :)

nie mniej jednak dbam o siebie jak tylko moge , tak na wszelki wypadek ..
jakies witaminki,kwas foliowy itd .. staram sie uwazac jak tylko moge w razie "Wu" ..
przy pierwszej ciazy nie czulam nic.. nie mialam mdlosci,czulam sie swietnie.. wszystko bylo tak jak przed ciaza.. nie odrzucalo mnie od fajek ,czy kawy .. tylko uroslam :)

ale przyznam,ze jestem co chwile glodna .. a jak juz zjem cos to po trzech lyzkach zupy albo dwoch kesach czegokolwiek jestm juz full ..
cycki mi nie urosly ( przynajmniej ja nie zauwazylam ),choc od tego sie zwykle zaczyna..sa natomiast ciezsze !? jesli to ma sens ?! ..

YvonneS
10-04-2011, 19:59
Ma sens. Podobno druga ciąża potrafi nieco się różnić od tej wcześniejszej i objawy mogą być nieco inne.

lubiana
10-04-2011, 20:08
ucieszylabym sie okropnie,chociaz jesli mam byc racjonalnie i logicznie myslaca to moze lepiej nie..
po tych antybiotykach,oslabieniu,infekcjach .. martwilabym sie,ze cos moze byc nie tak z maluchem ..
skoro i tak musze czekac na wyniki badan to nic mnie nie powstrzyma i zrobie test w piatek czy w sobote ..
mysle sobie,ze to moze ten stres ma wplyw ?
kurde siedze taka spieta w tej pracy,martwie sie zawsze o wszystko i wszystkich ..
moze organizm tak odreagowywuje ? czy moze wlasnie w druga strone?
zaloze sie ,ze jakbym jutro miala jechac na zajebista plaze gdzies na teneryfe czy bali .. albo wygralabym wycieczke do wymarzonej Tajlandii to zaraz by mnie trafilo :)

YvonneS
10-04-2011, 20:13
Pewnie tak by było.
Ja nie wiem co to znaczy bo od lat jadę na chemii i mogę sobie pewne sprawy kontrolować. W zasadzie nigdy nie planowałam dziecka więc nie martwię się jakie spustoszenie te hormony mi w organizmie zrobiły. Prawdopodbnie nawet gdybym chciała to i tak mogłoby z tego nic nie wyjść.
Kiedyś mój lekarz mocno zdziwiony namawiał mnie na bobaska, "pani Iwonko, dlaczego nie? Ja pani nawet cesarkę zrobię" ale jakoś nie dałam się przekonać. Odkąd pamiętam dzieci mnie nie kręciły, a instynktu nie mam wcale. Taka ze mnie babska anomalia.

lubiana
10-04-2011, 20:52
jaka tam anomalia ..
znam wiele kobiet,ktore postawily na kariere,podroze,zycie ! ..
ja zawsze pchalam sie wszedzie gdzie sa dziecki,kocham dzieci i osobiecie moglabym miec cale stadko :) daje mi to wiele radosci ..
moze dlatego tak wczesnie zdecydowalam sie na dziecko ..ale oczywiscie nie zaluje ..
probowalam po ciazy i przed z reszta tez,regulowac cykle pigulkami .. ostatnio nawet zastrzykami takimi raz na 3 msc ..
po pierwszej serii zastrzykow wrocilam do siebie juz po 3 tygodniach .. ( a byly 3 zastrzyki ) .. w wakacje wzielam kolejny ( po kilku msc przerwy ) .. no i jak mnie pizlo ..
zaraz problemy z cera, fajne pelniejsze piersi itd ..
zastrzyk przestal dzialac pod koniec sierpnia wiec poszlam do lekarza,ktory stwierdzil,ze nie widzi przeciwskazan zebysmy sie starali ..
no to my do dziela .. a tu nic ..
mowiac regulowalam cyke,mialam na mysli,ze byly zawsze nieregularnie aczkolwiek nigdy tak dlugie ..najdluzszy mial 37 dni i to byl moj szczesliwy cykl 4 lata temu :)

poza tym choc bardzo bym chciala miec znowu brzuszek to zlapalam sie na takim egoistycznym mysleniu ..
np.. ze Maja ma juz 3 lata,ze odstawilismy juz prawie pieluchy,mowi..wiem czego chce .. przesypia cale noce .. moge gdzies sobie wyjsc ze znajomymi, wygladam jak wygladam .. chce dokonczyc tatuaze ( w ciazy zabronione przeciez ) .. i w ogole taki myslenie..
niby tu chce,staramy sie..mamy z tego dodatkowa frajde :D wiadomo ..
ale nie bylo mi smutno jak zobaczylam minusa ..
paranoja ..

YvonneS
10-04-2011, 20:57
No na pewno macie frajdę. heheh.
Ale wiesz, jak lubisz dzieci to jest fajnie kiedy je masz a jak ci są obojętne lub cię irytują to z nich rezygnujesz.
Te zastrzyki niestety moga powodować problemy z zajściem w ciążę i raczej mają więcej skutków ubocznych niż tradycyjne piguły czy plastry transdermalne dlatego może jak już się sprawa wyjaśni i doczekasz się kolejnego potomka pomyśl nad zmianą sposobu antykoncepcji. Nowoczesne pigułki z niską zawartością hormonów naprawdę sa dobrze tolerowane i nie powodują aż takich problemów.

lubiana
10-04-2011, 21:04
zdecydowalam sie na zastrzyk tylko dlatego,ze jest wygodny :)
moge sie napic ,wyjsc jak potrzebuje i nie musze pamietac ..
przy pigulkach czesto zapominalam brac je na czas.. spoznialam sie zazwyczaj do godziny ,no ale sie spoznialam..
natomiast plastrow nie moge .. zaraz mnie wszystko swedzi w okol,mam zaczerwienione miejsca ( czy to ramie,czy udo .. a glupio chodzic i sie co chwile po tylku drapac,nie ? :P ) hahahah
podobnie mam z plastrami antynikotnowymi ..
gumy,czy tableki,inhalatory nic mi nie pomagaja .. a przez plastry nie moge spac i j/w .. wszystko mnie swedzi i tylko slysze od mojego "przestan sie czochrac w koncu " :)
ale na razie daruje sobie wszystko .. niech sie dzieje woloa nieba ..
o Maje staralismy sie rok ..
zobaczymy jak bedzie teraz ..
moj tata zawsze mi mowil " najlepsza metoda antykoncepcyjna ? - szklanka mleka ! przed,czy po ? - zamiast" :)

YvonneS
10-04-2011, 21:10
Pozostaje spirala. Nie wiem tylko jak jest ze skutecznością.
Ja ci powiem, ze te zastrzyki są chyba najbardziej paskudną metodą anty, oczywiście wygodną ale wystarczy poczytać ile kobiet miało po proverze problemy. To istna bomba hormonalna która ci rozreguluje wszystko.
Szkalnka mleka czy zimny prysznić to działa ale co zrobić jak się lubi pewne rzeczy ale niekoniecznie w konkretnym celu?

lubiana
10-04-2011, 21:20
hahahah no wlasnie,co jak sie lubi :)
wiem,ze mozna zrobic sobie badania i dobrac pigulki odpowiednie do potrzeb organizmu ..
no ale tu to szybciej umre niz sie doprosze ..

spirala,z tego co wiem,to przy spirali w ciaze sie zachodzi normalnie aczkolwiek przy wyciaganiu jej nastepuje ronienie .. czyli absolutnie nie dla mnie bo zagryzlabym lekarza za sam fakt,ze bylo a nie ma ..

ja robie testy owu,bo przy moich nieregularnych cyklach kalendarzyk odpada ..
no teraz sie zabezpieczac nie bede .. a jesli bedzie taka potrzeba to zaczne brac pigulki ..
teraz jestem starsza,rozsadniejsza wiec napewno bede pamietac .. a i alkoholu sie tyle nie pije :)
jako nastolatka bralam pigulki,jeszcze zanim zaczelam wspolzyc bo od samego poczatku mialam nieregularne .. i bralam wtedy microgynon ..

YvonneS
10-04-2011, 21:31
Microgynon nie jest zły ale już nieco przestarzały.
napiszę ci co ja brałam przez ostatnie 15 lat - Diane35, Minulet, Anteovin, Gravistat125, i teraz biorę takie coś o nazwie Asubtela, to odpowiednik yasmine. Początkowo po tych ostatnich tabsach źle się czulam, cycki mnie bolały, w ogóle coś było nie tak, a przecież przyjmuję hormony bez przerwy już tyle lat. Poprzednie wycofali ze sprzedaży więc musialam zmienic. I wiesz, że przez te lata tylko raz zdarzylo mi się zapomnieć o pigułce?
Gdybym była młodsza to pewnie zdecydowałabym się na zabieg sterylizacji oczywiście za granicą bo u nas to przestępstwo, z drugiej strony kiedyś ginekolog mi powiedział, ze w jego wieloletniej karierze widział kobiety które zachodziły w ciążę nawet po takim zabiegu. dziwne.

Ty mi powiedz jak się robi takie rzęsy?

lubiana
10-04-2011, 22:02
No ja microgynon bralam w wieku 14 lat .. przez 4 lata .. pozniej zaczelam wspolzyc i jak glupia,przestalam je brac haha ale nic sie nie stalo .. a moja mama brala gravistat pamietam bo mi mowila jak ja zaczelam brac ten microgynon..
musze cos pomyslec ..
jesli chodzi o "sterylizacje" i ciaze,coz..to chyba byla zle wykonana,a raczej napewno ..
wiem ze jesli facet robi sobie wazektomie to jest to proces odwracalny,mozna odwiazac nasieniowody jesli sie je zawiazalo, jajowodow niestety juz nie ..
zapomnialam o najprostrzych sposobach - gumki..no ale ich nie moge ..mam jebitna alergie na latex .. rekawiczki, gumki wszystko mi szkodzi,zaraz mam czerwone np rece i swiedza jakby mnie pokrzywa poparzyla .. podobno sa silikonowe teraz ..ale chyba nie moglabym ..
nie pamietam szczerze mowiac jak to z nimi jest..ale podejrzewam ze dla faceta to jak jesc lizaka przez papierek !?

rzesy ..rzesy sa przedluzane metoda 1na1 .. czyli jak sama nazwa wkazuje do kazdej mojej rzesy doczepiana jest na specjalny klej sztuczna ..
nie sa one takie jak w sklepach na paskach czy inne / super plastik ,ciezkie ,ze oko sie samo zamyka .. jest to konski wlos,lub jesli dobrze pamietam z kuny ? .. ale konski napewno ,farbowany ..
zabieg trwa okolo 3h .. pozniej sie tylko uzupelnia bo regularnie wypadaja razem z Twoimi naturalonymi .. po ki8lka na tydzien ( bo naturalne rzesy tez sie gubi ) .. nie uszkadzaja Twoich .. i ogolnie nie maluje sie tego,no bo po co :)
ja uzupelniam raz w miesiacu .. i zdaniem mojej kosmetyczki - i tak za czesto :)
ja place 60&pound; za full set .. za uzupelnienie 35&pound; ..
w polsce cena ( pamietam z zeszlego roku ) od 400 - 800zl .. zalezy od renomy salonu ..

YvonneS
10-04-2011, 22:11
No pięknie wyglądają. Moze kiedyś się zdecyduję. Mojej mamie jedna kolezanka zrobiła kiedys takie rzęsy ale miała je tylko raz a koleżanka dopiero się uczyła. Niestety nie widziałam jej ale mówiła że fajnie to wyglądało.
No i nie trzeba malować. Zastanowię się nad tym bo mi się podoba. Moze sobie zafunduję przed wakacjami?

zapomnialam o najprostrzych sposobach - gumki..no ale ich nie moge ..mam jebitna alergie na latex .. rekawiczki, gumki wszystko mi szkodzi,zaraz mam czerwone np rece i swiedza jakby mnie pokrzywa poparzyla .. podobno sa silikonowe teraz ..ale chyba nie moglabym ..
nie pamietam szczerze mowiac jak to z nimi jest..ale podejrzewam ze dla faceta to jak jesc lizaka przez papierek !?

Też nie lubię, alergii co prawda nie mam ale uczucie jest póxniej tam takie no nieprzyjemne, że już wolę te piguły brać. Partnera mam jednego więc też nie muszę się obawiać no chyba, ze coś przede mną ukrywa ale nie sądzę, już szybciej woli pooglądac gole babki w necie. sama czasami oglądam ale się nie przyznam. :p

lubiana
10-04-2011, 22:17
super sprawa naprawde ale jesli mam byc szczera to na raz sie nie oplaca..
jesli planujesz uzupelniac i je miec juz powiedzmy na stale to ok .. oplaca sie ..
rzesy odrastaja okolo 3msc .. gora 5 ..tyle potrzebuja zeby urosnac i sie zregenerowac ..
ja rzesy sciagnelam raz zeby mi oczy "odpoczely",chociaz do dzis nie wiem,po czym :) mialam taki widzi mi sie ..
po dwoch dniach polecialam do niej zakladac..wygladalam jak po chemioterapii ..
nie mialam nic .. nie mialam co pomalowac nawet .. byly jakies tam skrawki,koncoweczki,do ktorych ostatecznie mi przyczepila nowe .. ale masakra ..
teraz tez nie mam od dwoch tyg juz ale tylko dlatego ze nie uzupelnialam 3 msc i po prostu moje odrosly a miedzy czasie gubilam tamte.. odrastaja mi moje .. i na koniec msc zrobie dopiero ..

lubiana
10-04-2011, 22:21
Partnera mam jednego więc też nie muszę się obawiać no chyba, ze coś przede mną ukrywa ale nie sądzę, już szybciej woli pooglądac gole babki w necie. sama czasami oglądam ale się nie przyznam. :p

hahahaha no ja tez mam jednego .. moj nie lubi ogladac .. ja w sumie sie zawsze nabijam,zwlaszcza jak lece po kanalach i widze te takie wyjace przed kamera 50letnie kobiety z cyckami na brzuchu :) hahahaha to dosc zabawne ..
moj jedynie co oglada to "jaram sie podziaranymi laskami" na fb ..
ja nie mam fb to sie nie jaram :P ale sa fajne laski tam naprawde ,bo mnie wola czesto gesto zebym sie z nim "popodniecala" :D po czym wymysla.. "moglabys tu sobie zrobic,patrz jak fajnie wyglada " itd .. nawiedzony

YvonneS
10-04-2011, 22:21
Wiesz, ja mam złe doświadczenia ze sztucznymi paznokciami, miałam kilka lat i zdjęłam a teraz swoje mam no powiedzmy byle jakie. Owieczka mnie pocieszyła, że już tak zostanie więc trochę się boję ale moze spróbuję z tymi rzęsami. przynajmniej na jakiś czas.

Są i fajne laski i młode. Oczywiście tż udaje że nic nie wie ale ja wiem i jakoś mnie to nie rusza bo jakoś nie czuję się zagrożona czy oszukiwana. Wiem, że niektóre kobiety mają z tym problem ale przecież to tylko fantazje więc czy jest się czym przejmować?
Fb też nie mam i nie będę miała bo nie lubię tego społecznościowego syfu.

lubiana
10-04-2011, 22:31
no ja mam pazury tez .. krotkie bo krotkie ale mam ..
kiedys bardzo obgryzalam .. zaczelam robic akryl zeby wyprowadzic sobie plytke ..
no i tak wyprowadzilam,ze po sciagnieciu zaraz sie lamaly,przez co skubalam itd :)
no i tak juz zostalam .. juz 11 lat robie paznokcie :)
rzesy od lutego .. nie chodze na solarium,jak juz musze nabrac koloru to ide na spray tan ( na tydzien mam super opalone cialo i zdrowo ) .. no i wlosy farbuje ..
kurde ja chce byc ruda.. tak dobrze sie czulam w tym kolorze ..
zrobie jeszcze jedno podejscie do blondu i zobaczymy,bo jak mam sie z soba meczyc to mam to w du**e ...

YvonneS
10-04-2011, 22:34
Wydaje mi się, że zarówno w blondzie jak i w rudym jest ci dobrze. O ile rudy łatwo zrobić to z blondem jest już gorzej. No i niestety, blond niszczy włosy.

lubiana
10-04-2011, 23:36
Wydaje mi się, że zarówno w blondzie jak i w rudym jest ci dobrze. O ile rudy łatwo zrobić to z blondem jest już gorzej. No i niestety, blond niszczy włosy.

dziekuje :)
no wiem wiem.. moze ten timotey moj jest jakis beznadziejny .. ale mam siano .. nie na koncowkach,tylko wlasnie od gory ..
moze jak kupie prostownice to beda lepiej sie prezentowac ..
mialam fajna ..ale miala wypadek ..3 tyg temu jak bylam w pracy, dostaje smsa " Gram narobil w przedpokoju" .. okazalo sie,ze trafil w moja prostownice .. i choc jest wyczyszczona itd .. brzydze sie jej uzyc ;/

hahahahahah .. ot taka sobie historia ;)

owieczka33
10-06-2011, 13:02
Swietnie czułam się w blondzie i fajnie wygladalam (mi blond dodawał łagodności), ale włosy miałam tak strasznie zniszczone, że zwątpiłam i już nigdy więcej!

YvonneS
10-06-2011, 13:08
dziekuje :)
no wiem wiem.. moze ten timotey moj jest jakis beznadziejny .. ale mam siano .. nie na koncowkach,tylko wlasnie od gory ..
moze jak kupie prostownice to beda lepiej sie prezentowac ..
mialam fajna ..ale miala wypadek ..3 tyg temu jak bylam w pracy, dostaje smsa " Gram narobil w przedpokoju" .. okazalo sie,ze trafil w moja prostownice .. i choc jest wyczyszczona itd .. brzydze sie jej uzyc ;/

hahahahahah .. ot taka sobie historia ;)

Prostownica niszczy włosy, nawet taka super ekstra wypasiona. Do prostownicy lepiej używac specjalnych preparatów termoochronnych.
Na zniszczone włosy to co pisałam kiedyś: http://allegro.pl/maska-dolce-latte-1000ml-profesjonalna-najtaniej-i1815146856.html

Do prostowania: http://allegro.pl/indola-4-4-heat-protector-plyn-do-prostowania-300-i1815249889.html

Prostownica, zwykła, nie zbajerzona, sama takie używam od roku: http://www.lecher.pl/produkt,40,7,prostownica_straight_iron.html
Absolutnie odradzam prostownice firmy BaByliss, są nietrwałe i szybko się niszczą.

Ja mam teraz taki kolor: http://postimage.org/image/32lwtng4k/

owieczka33
10-06-2011, 14:10
Hihihi, ja raczej kręce niż prostuję. wolę niesforne falki i loczki, choc bywaja wkurzające. ;)

YvonneS
10-06-2011, 14:14
Podobają mi się dziewczyny ze sprężynkami z włosów ale do tego trzeba mieć predyspozycje genetyczne albo robić trwałą którą jednak widać na głowie.

owieczka33
10-06-2011, 15:37
Sprężynki są cool, ale.... wbrew pozorom strasznie ograniczające, bo albo nosisz długie, albo masz afro, albo króciutkie, nie poszlejesz z fryzurami, chyba, że zaczniesz prostować....

Ja mam naturalne falki i loczki. Czasem kręcą się mocniej, czasem słabiej. Lubię je. :)

lubiana
10-06-2011, 17:40
Iwona toTy jestes na tym zdjeciu ?
Owieczko,ja chcialabym miec loczki .. ale u mnie to jest tak,ze wlasy mam ciezkie i 15 min po wyjsciu od fryca lokow juz nie ma ;/ coz ..

najlepiej czulam sie w rudych..
ooo w tych .. takie mialam jeszcze msc temu .. a teraz juz coz ..
http://imageshack.us/photo/my-images/12/67032206.jpg/

moze dobrze nie widac ..ale zajebiste byly :) i czulam sie w nich super !!!

moj ostatnio widzial jakas laske..miaola wloasy krotkie,ni to bombka,ni to jakas rozpierduche ..
miala niby czerwone ale juz lekko splukane i wygladalo jakby byly rozowo-wisniowe ,czy cos takiego .. fajne..
raz mialam sliwke..wygladalam jak stara malenka hahahha :)
rudy,pomarancz - TAK .. ale czerwienie /fiolety .. chyba nie dla mnie ..

owieczka33
10-06-2011, 19:55
Fajowo wyglądałaś w rudy!
Nawet nie wiem, czy nie lepiej niż w blondzie. W rudym bardzuej psotnie. ;)

lubiana
10-06-2011, 20:10
Dzieki !
i o wiele lepiej sie czulam ..
jak wyszlam od fryzjera ... szlam do konsulatu ( w centrum londynu ) i napisalam do przyjaciolki " urodzilam sie po to by byc ruda i mieszkac w londynie " ..
hahahhah.. myslalam,ze to moje widzi mi sie ..ale upewnilas mnie ,ze jednak mialam racje ,przynajmniej co do pierwszej czesci smsa :D

YvonneS
10-06-2011, 20:22
No to co ci przeszkadza być wiewiórą? Blond jest fajny ale żeby był ładny to naprawdę wymaga dużo zabiegów a z rudym jest znacznie łatwiej.
I grzywka też ci pasuje a te połączenie rudego z turkusowym naprawdę super.
Tak, to moja gęba na zdjeciu.

lubiana
10-06-2011, 21:04
moj mi przeszkadza hahahahah :D
powiedzial,ze chcialby miec znowu Marte blondynke ..
wiec pomyslalam,ze dlaczego nie mialabym zrobic mu tej przyjemnosci ?!
aczkolwiek ostatnio mijalismy tamta czerwowo-dziwno wlosa,zwrocil uwage ze super kolor ..na co ja juz naprawde podjarana,ze moze unikne rozjasniania :D mowie " moge taka byc DLA CIEBIE" hahahah ...
ide do fryca za tydz .. moze jescze mu sie odwidzi ten blond :)

Iwonka,wygladasz super !!
zaluje,ze nie widzialam Owieczki ..ale moze sie doczekam ..
nie wiem na co tam narzekasz .. wygladasz tak jak powinna wygladac zdrowa i szczesliwa kobieta !! extra ! wygladasz bardzo mlodo i j/w bardzo zdrowo :)

YvonneS
10-06-2011, 21:08
i j/w bardzo zdrowo :)

No moze aż za bardzo, hehehe. :D

W twoim wieku też byłam taka szczuplutka i też się martwiłam że noszę a zamiast c. Dzisiaj już nie mam takich problemów ale starzeć się nie zamierzam jeszcze.

owieczka33
10-06-2011, 22:16
Łowiecka tyz jest. :D
W miarę aktualna, zatem z dużym babzunem i potarganymi włosami:

http://i1132.photobucket.com/albums/m566/Agnieszka-Albertyna_Zakolska/IMGP1887.jpg

lubiana
10-07-2011, 12:57
no i super YvonneS ..
czyli sugerujesdz,ze jest jeszcze dla mnie nadzieja na C ?
moja mama mi mowila - nie martw sie,przyjdzie pierwsza @ to Ci urosna piersi .. - niestety nie wyszlo ..
spoko, skonczysz 18 lat i urosna - niestety ,nieprawda ..
urodzisz dziecko to zobaczysz - fakt .. E w ciazy .. a pozniej ? gdzie to jest hahha ?!

Owieczko .. wygladasz rewelacja ..
usmiechnieta,super ..
i Ty bylas 2 razy lysa? nie wierze hahaha :)
podobaja mi sie Twoje getry ! :)
ja dzis tesciora robilam i negatywny znowu ..
ocipieje w koncu .. 13tego mam USG ..zobaczymy co jest przyczyna braku @ ( dzis 61dc )

YvonneS
10-07-2011, 13:00
Albo te zastrzyki co brałaś albo to na co czeksz. Innej opcji raczej nie ma.

Reszta przyjdzie sama, z wiekiem.

lubiana
10-07-2011, 13:13
no ciaza napewno nie .. nawet juz obumarla ( tfu tfu tfu ) lub pozamaciczna - test wykazalby ..
poczekam do tego 13tego .. raptem tydzien ..

bardziej martwie sie o poniedzialek..czeka mnie powrot do pracy i przeprawa z managerami ..
zbieram sie od godziny zeby do niego zadzwonic i grzecznie zapytac " jaki mam okres wypowiedzenia " ..
zdecydowalam ze sie zwalniam .. nie bede dymac po 12h w obozie ..
spodziewam sie,ze beda mnie "straszyc" tudziez zastraszac.. czuje,ze szukuja dla mnie dluzsza rozmowe ..
najlepsze jest to ,ze obecnie przyuczam sie do prawa jazdy .. 7 listopada mam egzamin ..ale moze uda mi sie przelozyc go na szybszy termin ..
pracuje jakies 30/35 km od domu .. inne miasto itd .. autobusy mam tylko do 19tej ..a pracuje zazwyczaj do polnocy lub na nocki .. wiec dojade ale nie wroce,wroce ale nie dojade .. masakra ..
do tej pory jezdzilam z kolega z pracy,byl tak mily ,ze mnie odbieral z domu i pod dom podwozil .. super ( za drobna oplata 5&pound; dziennie ) ..
teraz wyobrazcie sobie,ze pytalam go,czy mnie zabierze " nie bo zaczynam wczesniej i koncze pozniej" .. ok ..
w pon zadzwonila do mnie babeczka z HR ( urlopy,chorobowe..problemy itd ) .. po rozmowie zapytala mnie kiedy wracam,aznaczyla ze teraz 10tego w poniedzialek i zapytala mnie " bedziesz miala jak dojechac jesli Andy Ci odmowi?"
mysle sobie o do chuja .. ladnie mnie udupili ..wiedza dobrze jak wyglada u mnie sytuacja ..
ale jestem spokojna..pojade na 17:30 do pracy w poniedzialek i mam nadzieje,ze do 18tej wyjde z podniesiona glowa..
a na odchodne chamsko powiem " moja rada dla was wielcy managerowie, zalozcie tu kamery albo rejestratory dzwieku,a dowiecie sie o siebie takich rzeczy,o ktorych nawet nie sniliscie" ... good bye :D
bede suka.. !!

owieczka33
10-07-2011, 13:57
Owieczko .. wygladasz rewelacja ..
usmiechnieta,super ..
i Ty bylas 2 razy lysa? nie wierze hahaha
Łysa byłam mając lat dwadzieścia parę, teraz mam trzydzieści parę. Przez 10m lat człowiek zdąży wydorośleć, choć troszkę, bo nie ukrywam, że miałam ze 2 lata temu jazdę na tunele i zrobienie sobie dreadów (tych doplatanych) do pasa. :D

Ostatnio jakoś uspokoiłam się w kwestii mojego image. Ciekawe, czy na zawsze, czy czasowo.
W ogole w ciazy wzięlo mnie na rozowe, szare i biale ciuchy. W sumie wygodnie bo mam ich tylko kilka, to piore razem. Przeciez nie bede wypelniala sobie szafy rozmiarem XXL podczs, gdy zawsze nosilam M!

Kijowo z Twoja praca.
Masz cos w zanadrzu? Dasz rade bez roboty?
Sama nie umiem pracować u kogos. No nie umiem i kropka. A juz po tym jak wiele lat mialam wlasna firme, to juz zupelnie nie umiem. Zawsze juz bede pracowala u siebie, albo rodzinny biznes. Nic innego.
Wlasnie, przez takie akcje, jak opisujesz. Nie wyobrazam sobie, zeby mi ktos godziny pracy przesuwal! Albo marudzil, ze bezczelnie zachorowalam!
Trzymaj sie!
Przygotuj sie do rozmowy- moze przed lustrem?
Trzymam kciuki i dawaj znac jak poszlo!

A co do cycków- na codzien mam 80B, w ciazy w ciagu kilku pierwszych tygodni- 80E, a teraz- 85E. Rosnę i rosnę. Zobaczymym jak beda wygladaly po karmieniu. ;)

Wiesz, mi na "porost cyckow" pomagla masc z bielendy.
http://wizaz.pl/kosmetyki/foto/14406_500.jpg
I na prawdę robiły się większe! :)

YvonneS
10-07-2011, 14:15
A mi pomogły... treningi na siłowni. To mój sposób na spędzanie wolnego czas u i w pewnym sensie nałóg bo od kilkunastu lat te trzy razy w tygodniu muszę poćwiczyć.
W ogóle lubię takie nieco atletyczny wygląd, tzn odznaczające się mięsnie i moze dlatego nie robię tragedii z tego, że od 48 kg przeszłam do 61. Dodam, ze rozmiarowo to tylko mam problem z górą np marynarkami bo portki normalnie - 38.

Lubiana, uważam, że nie ma sensu wdawać się w dyskusje bo to i tak niczego nie zmieni, pakuj manatki i uciekaj stamtąd jak najdalej bo cięzko to nazwać w ogóle pracą.
Z twoim doświadczeniem raczej szybko znajdziesz coś ciekawszego i satysfakcjonującego.

lubiana
10-07-2011, 14:31
Owieczko a gdzie ja taka belinde kupie i ile takie cudo kosztuje ?
ja mam Rodial za 100f sobie kupilam .. ( akurat w tamtym czasie rzucilam tez palenie i troche sie zaokraglilam ) ale cycki mialam C w 40 dni..

z ta praca to jest tak,ze moj manager ma zal,ze jestem chora,jakbym sobie kuzwa zyczyla tego chorobska ..
bez rozmowy sie nie obejdzie..juz napisalam wypowiedzenie .. zostawilam kropki tylko na date .. od kiedy ..
moj szanowny dobrze zarabia .. tylko,ze planowalismy w nowym roku kupic dom ..
ja mialam ze swoimi zarobkami postarac sie o kredyt na samochod .. przelac siano na juego konto a on z ta kasa,jako "wklad wlasny" staralby sie o kredyt na mieszkanie .. i w styczniu moglibysmy isc na swoje w koncu,zrobic sobie dzieciaczka i nie przeprowadzac sie co rok,czy dwa.. jak cyganie w toborze ,bo ani to fajne ani przyjemne ..
wiec moj powiedzial " spoko,zwolnij sie ale jak znajdziesz cos na zastepstwo zebys miala wplywy" ..
on rozumie,ze jest mi tam zle i sie mecze,dziecka nie widuje,z nim sie mojam itd ..
ale uwaza,ze jestem na tyle silna,ze poradze sobie z presja ..
nie wzial jednak pod uwage,ze to nie tylko niefajne ale niezdrowe ..
sorry za jezyk..ale ja tam ide i sie tylko wkurwiam..
tu mi gadaja,ze jak mam pytania to mam walic jak w dym..ze jestem na treningu wciaz i nie oczekuja niczego ode mnie bla bla bla ..
a przychodzi co do czego,ze pytam to albo nie ma nikt czasu zeby odpowiedziec,albo przewracaja oczami albo " no chyba powinnas juz to wiedziec" ..
a niech spierdalaja ..
pwoiedzialam,ze wole isc na zasilek ..
tyle wynajmuje juz dom,ze jeszcze pol roku czy rok mnie nie zbawi + jak nie za tydzien to za msc znajde prace...
moj ang jest bardzo dobry,pisze,czytam,mowie ..mam dobre referencje z poprzednich prac i taki kurwidolek mnie nie zniszczy tylko dlatego,ze chca miec dobre statystyki..
chuj,ze wypluwalam pluca,wazne zebym przyszla,zarazila wszystkich,obnizyla wydajnosc kazdemu z wspolpracownikow itd ..
no debile !

owieczka33
10-07-2011, 14:44
To spoko laska znajdziesz robote, raz-dwa! Trzymam za Ciebi kciuki. A chłop niech nie marudzi- woli mieć roztrzęsioną znerwicowaną babkę z praca, czy uśmiechniętą zrelaksowaną chwilowo bez pracy? ;)

Nie wiem, gdzie może Bielendę kupić w UK. Nie masz tam polskich sklepów w okolicy? Może Ci sprowadza?
Albo na Allegro poszukaj.
Ja ją ostatnio kupowałam w Rossmanie ze 2 lata temu. Teraz z wiadomych przyczyn nie używam.
Znalazłąm Ci w sklepie internetowym, napisz do nich moze wysyłąją za granicę w rozsądnej cenie?
http://www.bielenda-sklep.pl/index.php?typ=1&category=40

lubiana
10-07-2011, 15:09
poprosze mame zeby sie karnela po sklepach i popytala o to :)
i tak jestem w trakcie kuracji Dakolenem :D hihihi ..
jak bede sobie walic tam wszystko co jest na rynku to sie nabawie jakiegos dziadostwa i ostatecznie nie bede wiedziala od czego :)

mam nadzieje,ze przejde interview na cabin crew ..zlozylam kilka CV i aplikacji w tym tyg ..
no dzis jest ost dzien przyjmowania zgloszen w jednej firmie .. ( tam moj pracuje i znam wiele osob od niego z pracy,wiec byloby super ~+ moj bylby pode mna :D hahahah ) ..

ja nie bede tym razem wyrozumiala i kochana.. jak bede miala problem,pizne papierami i do widzenia .. pogniewa sie i mu przejdzie albo bedzie glodny chodzil bo w koncu ja tez sie moge obrazic ,nie ? :P

owieczka33
10-07-2011, 15:24
Mi kiedyś klientka powiedziala (cytuje!) "Dzis to mozna sobie tluszcz z ud, tyłka przeszczepic do piersi. Szczuple uda i piekne piersi, a poza tym- male prawdopodobienstwo powiklań, bo to Twój włąsny tłuszcz"
Dodam, że wyglądałą na znająca sie w temacie, bo całą była "zrobiona". ;)

lubiana
10-07-2011, 15:30
hahaahah :)
no ja tez slyszalam,ze najlepiej jak sie przeniesie skads gdzies indziej :)
ale to dodatkowe koszta ..
chcialabym sobie zrobic cycki,mysle juz o tym od dobrych 6 lat ..
ale jakos wczesniej nie bylo mnie stac.. teraz natomiast wymyslilam sobie druga dziecie wiec nie moge ingerowac skoro sie staram .. i w ogole wszystko sie popitolilo..wiec na razie medykamenty :D

owieczka33
10-07-2011, 15:33
No, moze drugie dziecie Ci cyckow nie zje i zostana duze :)

lubiana
10-07-2011, 15:47
a cos Ty .. jakie zje ? Maje karmilam 2 tyg tylko i mi pokarm zanikl .. pff ..
cycki mialam ..ale szybko schudlam z tych 90kg .. no i zaczelam chudnac od gory niestety :)

YvonneS
10-07-2011, 16:54
Wczoraj byłam u podopiecznych, takich dwóch młodych alkoholików i tam z nimi razem i z matką mieszka siostra która chyba dwa tygodnie temu urodziła synka. Oj dziewczyna też mało biuściasta była a teraz ma co pokazać. Karmić też karmi bo pytałam. Dzieciatko malusieńkie jak laleczka, nie wiedziałam, ze noworodki są az takie małe.


A tutaj znalazłam parę fajnych smoky:

http://www.snobka.pl/artykul/makijaz-shiseido-smoky-eye-12396

ten mi się strasznie podoba i podobnie się maluję

http://www.snobka.pl/artykul/makijaz-adriana-lima-dla-victoria-s-secret-12070

ten pewnie pasowałby rudym:
http://www.snobka.pl/artykul/makijaz-zielony-akcent-11962

a tak czasami się maluję:
http://www.snobka.pl/artykul/makijaz-294-magda-mielcarz-11911

lubiana
10-07-2011, 19:58
Iwona,a czym sie zajmujesz ?
mniemam ,ze cos z resocjalizacja ?
ja marzylam,zeby isc na politechnike gdanska,wlasnie na resocjalizacje..
marzylam zeby pracowac w monarach,poprawczakach,wiezieniach ..
gdzies,gdzie sa ludzi,ktorzy potrzebuja pomocy ..
wciaz o tym marze,z tym,ze w owczesnych czasach nie dostalam sie na politechnike,zaczelam historie i filologie,a 3 msc pozniej wyjechalam do UK :)
tu chcialam podjac studia,jest bardzo dobry univerek ..ale drogo strasznie niestety,a ja moglabym tylko zaocznie .. wiec na chwile obecna zostaje to w swerze marzen ..bede managerem bez wyzszej szkoly hahahah .. mozna ? mozna :P

a teraz na serio ..
super makijaze..ta dziewczyna bardzo ladna, brwi ma zajebiste !!
bardzo zaluje,ze nie umiem sie pomalowac, mam dwie lewe rece.. robiac kreske wygladam jak uposledzona .. wiec ograniczam sie do maskary .. a jak mam rzesy to w ogole sie nie maluje .. bo nie umiem :(

owieczka33
10-07-2011, 21:14
Ja maluję się tak jak na tym ostatnim zdjęciu. :)
A kiedyś tak jak na wcześniejszych- tzn- wyciągałam oko. Teraz mi jakoś przeszło na rzecz bardzo mocno wytuszowanych rzęs.

lubiana
10-07-2011, 21:24
a ja jak taka sierota ,nic hahahah :)
chociaz czasami jak mam czas i ubiore sie nieco bardziej kobieco - czy do pracy ,czy na impreze ..to przypadkiem mazne sobie kredka pod okiem ..wtedy sa wyrazniejsze te moje ah i oh niebieskie kocie oczy hahahahahahahah :)

YvonneS
10-07-2011, 22:39
Pracuję jako kurator sądowy, więc wybaczcie że czasami nie chce mi się zartowac. To taka praca że człowiek często musi przebywac w towarzystwie ludzi z marginesu, alkoholików, ludzi mających problemy z prawem itp. czasami przytłacza to wszystko aż za bardzo.
Z wykształcenia jestem nauczycielem historii (nigdy nie przepracowałam dnia w swoim zawodzie) a zrobiłam jeszcze podyplomowkę z psychologii. Nie wiem czy jeszcze czegoś nie zacznę bo jakoś tak brakuje mi czasami tego całego uczenia się, poznawania, i nawet egzaminów.

Odnośnie makijażu to mając odpowiednie pędzelki nie jest wcale tak trudno zrobić kreskę czy wycieniować. Kreski eyelinerem to i ja nie potrafię tak ładnie zrobić ale mam taki pędzelek i eyeliner w słoiczku albo czarnym cień i ostro zakończona gąbka daje podobny efekt.
Ty mając sztuczne rzesy nie musisz ich wcale malować.
A smoky można zrobić praktycznie bez wysiłku, to łatwy makijaż, kiedyś też myslałam ze to tak trudno się tak malować ale jak spróbowałam to jakoś tragicznie nie było. Oczywiście nie tak jak ta profesjonalna wizażystka, bo ona naprawdę czaruje makijaże.

lubiana
10-07-2011, 23:17
super masz prace ..
oczywiscie rozumiem,ze jest to przytlaczajace,smutne czy meczace obracac sie w takim towarzystwie .. ale nie mniej jednak fajnie .. robisz cos dla kogos ..
podejrzewam,ze pomagasz..starasz sie pomagac tym ludziom .. pewnie w wiekszosci to mlodziez ?bardzo interesujace ..
chryste ja mam mieszkanie visa vi jakies placowki.. nie wiem co to okladnie jest ale same zule,patola,prostytutki - ktore w ciagu dnia ( ale zazwyczaj wieczorem ) stoja na rogu naszej ulicy i wdluz glownej ..
jeszcze jak bylam administratorem w poprzedniej firmie,czekalam na tym wlasnie rogu na kolezanke,ktora miala zabrac mnie do pracy ..
mialam na sobie t-shirt i spodnie od dresu + identyfikator ..
bylo przed 5ta rano ..nagle slysze za plecami "psssyt .. you looking for business?" ..
zaczelam sie smiac i mowie,ze nie .. po chwili zatrzymal sie samochod i to samo ..
najgorsze,ze niespelna minute po nich zatrzymal sie radiowoz .. w nim facet i babeczka.. i babka mnie pyta co tu robie,na co szczerze i prawdziwie mowie "czekam na transport" ..a ona do mnie "he, tu kazda czeka na transport" .. podeszlam blizej i pokazujac swoj identifikator mowie " ja nie jestem jak kazda i bardzo prosze Pani numer " .. minka jej od razu sie wyprostowala z tego zenujacego usmieszku,popatrzyla na kolege i z piskiem opon odjechali ..
a zaraz podalabym ja o znieslawienie,czy inne cos ..u mnie to raz dwa..krotka pilka !
w kazdym razie w tej placowce,co chwile sie cos dzieje..w ogole na tej ulicy ..jak nie balangi to awantury ..
bardzo duzo polakow tu mieszka..ale dzieki bogu policja robi patrole co godzine .. spacerkiem albo radiowozem ..
moze to zabrzmi smiesznie ale tu czuje sie bezpiecznie..wiem,ze nikt nie zaczepi i krzywdy nie zrobi ..
a w placowce rozdaja prezertwatywy,strzykawki . ludzie przychodza juz o 8mej przy otwarciu i siedza do zamkniecia..pija sobie herbate,czytaja ksiazki,graja w karty .. wszystko z okna widze..
niektorzy to juz mi kiwaja jak wychodze np do sklepu ..

to musi byc ekscytujace miec taka prace,czy nie ?

YvonneS
10-08-2011, 00:26
Pracuję głównie z alkoholikami, więc często jest nieprzyjemnie no i towarzystwo też raczej miłe nie jest. Trzeba być odpornym bo często słyszy się różne rzeczy, często jestem kur... często mam spierdalać i w ogóle. Kiedyś jeden chciał mnie pobić.
Nieważne.
To nie jest ekscytująca praca, to ciężka praca i strasznie stresująca. Ale też jest czasami miło. Jak się widzi osoby które próbują sobie układać życie na nowo, które chcą się leczyć, chcą naprawiać to co zepsuły. Jednak to rzadkość.
O nawet wczoraj rozmawialam z koleżanką której brat i bratowa są uzależnieni od alkoholu. Bratowa byla na odwyku i trzeźwiała a mądry mąż ją zabrał do domu i się razem upili, zrobili awanturę, małżonek wylądował na policji a dziecko które mają u babci. To nie jest zycie, to koszmar. Ci ludzie naprawdę sami tworzą sobie piekło i nie pozwalają sobie pomóc w zaden sposób.
Inny podopieczny uzależniony od wszystkiego co tylko można kradł dotąd aż go złapali a szkody wyniosły ponad dwieście tysięcy.
Takich przypadków jest mnóstwo, a ci ludzie nie traktują nas jak przyjaciół, dla nich jesteśmy intruzami którzy każą im robić rzeczy których oni z kolei nie akceptują i nie chcą.

lubiana
10-08-2011, 09:40
no spodziewalam sie,ze napiszesz,ze wyzywaja was itd ..
wiadomo ..
no to jest ich sposob na zycie i jak zauwazylas my/wy jestescie intruzami ..
biedacy nie zdaja sobie chyba juz sprawy do czego to prowadzi?!

z 4 lata temu zmarl moj kolega jeszcze z podstawowki ..
wszyscy wiedzielismy jak to sie skonczy ale i tak byl to szok ..
apelowalismy do jego rodzicow ,na policji.. zglaszalismy gdzie spi.. zeby go zabrali i leczyli .. jego rodzice sie wyparli.. nic nie mial .. raz przeszedl obojatenie, nie odpowiedzial na " czesc" bo nie poznal ..za 3h widzisz go znowu,a on leci do Ciebie ,wita sie,tuli i opowiada " pamietasz jak ...." cos iles lat temu ..
to bylo straszne patrzec na to co on sobie robi ..
kiedys cala grupa z naszej dzielnicy ( ekipa z podstawowki - starsi i mlodsi ) zebralismy sie na szkolnym boisku, mielismy go znalesc , nakarmic itd .. i zadzwonic na Srebrzysko ( szpital psychiatryczny ,tak zamykaja alkoholikow i innych ) .. specjalnie przylecialam na weekend ..
bylismy u jego rodzicow , nic ..
nie moglismy go znalesc .. wrocilam do domu i chyba z tydzien ,czy dwa pozniej moja przyjaciolka mi napisala,ze zmarl..
kurde szkoda mi go .. sam sobie pokierowal losem, byli ludzie ,ktorzy chcieli mu pomoc ..
nie rozumiem dlaczego rodzice sie go wyparli,zamiast zlapac go za ryj i na odwyk :( 20 lat .. w tym wieku powinien byc BAN na umieranie :(
fajny byl z niego chlopaczek ..

ale pewnie nie na temat pisze,tak mnie naszlo jakos..

YvonneS
10-08-2011, 10:12
Wiesz, odwyk niczego tak naprawdę nie załatwia bo najczęsciej ci kótych tam wsadzono siłą uciekają z niego lub po wyjściu szybko wracają do nałogu.
Naprawdę niewielu ludziom udaje się wygrć z nałogami tak zupełnie z przekonania. Zazwyczaj przestają pić czy ćpać bo pojawia się choroba i to wielu odstrasza ale też są tacy co pomimo choroby piją dalej. Na początku tego roku taki jeden starszy już gość któy całe życie pił, miał marskość wątroby, padaczkę alkoholową i cakowity zakaz picia po opuszczeniu oddziału odwykowego wytrzymał bez alkoholu może miesiąc i znowu zaczął. Później melina na której pił się spaliła razem z nim bo był pijany i nie dał rady wyjść. Jak żył tak umarł.
Paru znajomych też się zaćpało na śmierć w młodym wieku.
Nie pomoże się wszystkim, oczywiście trzeba próbować ale trzeba tez zdawać sobie sprawę ,że równie dobrze nic z tego nie będzie.

lubiana
10-08-2011, 11:41
to jest jakas masakra ..
tymbardziej,ze nie slyszy sie o tym raz do roku tylko non stop cos,ktos,gdzies ..
okropna sprawa ... i szkoda ,ze nic z tym nie mozna zrobic ..

YvonneS
10-08-2011, 11:47
Masakra, żebyś wiedziała. Dlatego najlepiej nie uzależniać się od niczego.

lubiana
10-08-2011, 11:56
ja niestety pale ..
ale na to chyba nie wysylaja na odwyki ..
chociaz tutaj jest walka z palaczami.. nie musisz isc do apteki po plastry ,czy inne cuda ..
mowisz lekarzowi,ze chcesz rzucic palenie,on wysyla Cie do takich centrow zdrowia ..
tam ankieta i badania - nie mozna klamac ..
no i dopasowuja Ci odpowiednie hmm..nie wiem co ..
to jest na zasadzie odczulania pradem,czy cos takiego ..
wszystko za free .. plastry tez daja .. no wszystko ..
fajna sprawa ..
chcialam sie zglosic ale nigdy nie mialam czasu zeby isc do tego centrum ..zawsze cos mi sie dzialo ..

YvonneS
10-08-2011, 12:03
No za to nie ale sama wiesz, że palenie jest niezdrowe, człowiek szybko się starzeje no i niestety, czuć go papierosami.
Moja babcia paliła chyba 40 lat, zachorowała na raka płuc i umarła. Ja też kiedyś paliłam ale później jakoś tak samo wyszło, ze przestałam i do dzisiaj a to już pewnie z 15 lat będzie nie palę i nie chce mi się.

owieczka33
10-08-2011, 12:20
Domyślałam się Iwona, że tak pracujesz.
Ciężka praca. Podziwiam, bo ja bym się nie zdecydowała. Może dlatego, że znam środowisko narkomanów? I wiem, że dopóki ktoś SAM nie chce wyjśc z nałogu próby wyciągania go nie bedą mieć sensu? Ty podobnie piszesz o alkoholikach.
Straszne co nałóg robi z człowieka. Ludziom przestaje zależeć na czymkolwiek na rodzinie, znajomych małżonku, dzieciach... tylko jedno w głowie. Brrrr!

Co do fajków, fajnie macie, że takie mozliwości i udogodnienia. W Polsce można albo jak większośc z palaczy poporstu przestać palić (ja! udało się na 2-3 miesiące przed ciążą! :) ), albo samemu płącić za leczenie- jakieś plastry, gumy, czy terpie naturalne- hipnoza, akupunktura itp...

YvonneS
10-08-2011, 12:26
Kobity drogie, kopa w dupę wam dać a nie plastry czy akupunkturę za te palenie.

Palenie nic nie daje, tylko niszczy urodę i zdrowie a to chyba wystarczajacy powód do tego by nie palić.
Da się żyć bez tego.

lubiana
10-08-2011, 12:32
ja rzucilam na plastrach,zawzielam sie,pracowalam w super miejscu.. po 12h ,reszte dnia spedzalam z corka w domu .. i jakos nie mialam czasu nawet myslec o paleniu ..
Pozniej moja forma sie przeniosla,ja nie poszlam z nimi i nie pracowalam z miesiac czasu .. miedzy czasie odpoczywalam,szukalam czegos innego ..
az znalazlam obecna firme ( bleeeh jak sie okazalo ) .. w kazdym razie przy okazji oblewania nowego kontraktu wyszlo jak wyszlo,ze sie spilam winem z kolezankami i zapalilam .. myslalam,ze to tylko tak bo sie upilam ( zaznaczam,ze pilam w domu i sie nie szlajalam :) ) ..ale wstalam rano ,nie moglam nic zjesc itd .. wiec zapalilam .. i tak poszlo ..do dzis ..
rzuce niebawem napewno .. musze tylko poukladac sprawy z ta praca i dam sobie spokoj ..

owieczka33
10-08-2011, 12:34
Lubiana, wiesz co mówią o rzucaniu palenia?
"Rzucanie palenia jest banalne, każdy palacz robił to kilkanaście razy"
;)

Rzuć jak planujesz dzidzie. To ważne, z resztą- sama wiesz.

YvonneS
10-08-2011, 12:35
Aj tam, każda wymówka jest dobra.
Ja rzuciłam raz i już nigdy więcej do tego nie wróciłam.

lubiana
10-08-2011, 12:45
glupota bylo ze wtedy zapalilam.. no upilam sie, wyszlam z kolezankami do ogrodka i tak jakos wyszlo .. nie sadzilam,ze nasteonego dnia zaczne kurzyc .. myslalam,ze to taki alkoholowy kaprys :)
rzuce napewno .. do 7 listopada na 100% .. wtedy mam egzamin na prawko i wczoraj patrzylam ile bede musiala placic za ubez samochodu jesli go przerejestruje na siebie .. ponad 3tys funtow rocznie .. co daje 300f miesiecznie ..
masakra .. wiec bede musiala rzucic palenie chocby po to by moc jezdzic samochodem hahah :) i chyba sprzedamy nasz i kupimy yarisa czy cos rownie malego i oszczednego ..

YvonneS
10-08-2011, 12:53
A te wasze ubezpieczenia to biją wszystko. Mój kuzyn kupił sobie niedawno wymarzone e46 i przerejestrował go w Polsce i opłacił tutaj ubezpieczenie bo tam jest za drogo. Niestety, wy jeszcze jakiś podatek drogowy płacicie czy jakoś tak, to co na szybie się przykleja.

lubiana
10-08-2011, 12:57
tak .. jest MOT ( czyli przeglad ) i road TAX ( czyli pozwolenie na jezdzenie po ang ulicach - to jest na szybie) .. bez tych obu nie ubezpieczysz samochodu .. i gdybys chciala sprzedac samochod to bez mot'u i tex'u wartosc obniza sie o conajmniej 50% ...
wszystko zalezne od wszystkiego ,bez jednego nie kupisz drugiego .. itd

YvonneS
10-08-2011, 12:58
Podobno bez tego nie wolno jeździć?

lubiana
10-08-2011, 13:03
to prawda ..
musisz miec wszystko .. tax na szybie,przeglad i ubezpieczenie ..
bez tego ani rusz .. + na niektorych ulicach nie mozesz stac,tzn tak jak na mojej ..
ja mam samochod zaparkowany na parkingu miedzy domami..ale jesli chcesz zaparkowac przed oknami miedzy 9ta rano a 17ta to musisz wykupic dodatkowe zezwolenie ( i to tylko na konkretna ulice ) ... nie pamietam niestety ,czy na okreslony czas..
nie jest to drogie,bo u nas wyszlo jakies 25 funtow za rok,wiec pikus ..
inaczej mandat ..a chodza po kazdej uliczce tzw "parkingowki" .. i chlastaja jak leci .. nie ma przebacz ..

jeszcze bez taxu nie moze samochod stac na ulicy ,moze byc tylko na terenie posesji,podjezdzie czy w garazu

lubiana
10-10-2011, 09:48
Dzien dobry ?
dzis "wielki" dzien ..powrot do pracy po 3tygodniach ..
oj jak mi sie nie chce ..
wiem,ze musze przynies list,ze jestem gotowa by wrocic..
moj lekarz nie jest mnie w stanie dzis przyjac,wiec nici z listu + nie dowiem sie jak tam moje wyniki badan .. jutro 8:40 mam wiztyte. i musze zadzwonic do mojego "ukochanego" magano z zapytaniem,czy moge wrocic bez listu,lesli nie to co?kolejny dzien w domu? dla mnie bomba ..ale jezus..czuje,ze to bedzie koszmar ..
ja juz mojemu mowilam jak do tego podejde itd.
prosil zebym dala rade i zostala chociaz do konca msc ,bo ten wyjazd do polski,bede mogla na dluzej wyjechac ale dostane pelne wynagrodzenie za ten msc itd .. bla bla bla..
no nie powiem,ze pelna wyplata by mi sie przydala..jade na slub + do mojej chrzesniaczki ..lece z moja corka .. i mam do odwiedzenia cala rodzine bo mi nikt nie wybaczy jesli nie przyjade z Maja chociaz na ciastko ?! hehehe ..
ale ja sie tam mecze ..sama praca jest super..zawsze jest co robic,mili ludzie(Ci ktorzy dzwonia),wysoko postawiona poprzecza,rozwijam sie,bo naprawde doswiadczenie jakie zdobylam przez ten krotki okres jest spore i moze mi otworzyc drzwi do innych,daj bog lepszych miejsc .. niestety ,managment i osoby z ktorymi jedze w biurze - obled ..
tak falszywi,tak zaklamani..
tu niby Cie po tylku caluja,tu umizgi,usmiechy a za plecami tak Cie jada,ze az czujesz ta chloste! i w takich warunkach sie nie da pracowac,czujesz oddech na karku ..
tu ci mowia "wciaz sie uczysz",a nie daj bog jak zapytasz o cos - "powinnas juz to wiedziec" .. niby kur** skad jak mi nikt nie raczyl wytlumaczyc..
pragne zauwazyc ,ze nie mam jeszcze pelnego treningu heheh :)

w ktoryms watku pisalismy o wstydzie do narodowosci itd ..
nie pamietam gdzie,chyba na "wyborach" ..
ze wzgledu na to,ze przeze mnie i moje zbaczanie z tematow kazdy przyjal sztapel od Grzesia to tu cos napisze ..
wczoraj wracalam z centrum z moim i z mala ..
i slysze gdzies w oddali jakies wyzwiska,wrzaski ( po ang ) ..ale z takim akcentem,ze pff .. no smiesznie to brzmi jak ktos sie probuje na sile "zangielszczyc" :)
idziemy przed siebie i widze .. idzie trzech polakow .. ( z jednym pracowalam przez 2 tyg ) .. dwoch cicho a trzeci drze morde na cale centrum,na cala ulice .. w reku ostentacyjnie za dno trzyma butelke najohydniejszej i najtanszej whisky Grant's,w drugiej rece butle coli .. idzie i drze sie .. ktos go minal a ten za nim sie odwraca i wrzeszczy z tym swoim akcentem "ej men .. your face looking like after kalasznikow meeeen" .. hahahah
popatrzylam na mojego ,on na mnie ..idziemy bez slowa ..
dwoch nas minelo i ten "odwazny" nas mija,zatrzymal sie i krzyknal " ej look this one men" .. moj sie zastrzymal i mowi " trzymaj wozek" ..
odwrocil sie i sie popatrzyl,a polaczek " dżołk dżołk men" i poszedl ..
moj za wozek i dalej w trase do domu :)
byl pijany w sztok i dopiero gdzies tam sobie szli ( godzina 15ta ) ..
masakra ..
moj nie lubi czegos takiego,a ja to juz w ogole ..
no ale wstyd,jakby nie bylo ...

P.S. :)
jak nadmienilam w listopadzie jade na slub moich przyjaciol. bedzie to bardzo kameralna uroczystosc,doslownie na kilka osob.. slub cywilny ..
chcialam kupic czerwona sukienke,pencil .. z 3/4 rekawek,do kolan ..
ale ,ze dostalam "zezwolnie" na rude wlosy pomyslalam,ze bede sie zlewac ..
chce wygladac bardzo skromnie aczkolwiek ladnie..
znalazlam taka sukienke,co myslicie ?

http://www.ebay.co.uk/itm/180732510351?ssPageName=STRK:MEWAX:IT&_trksid=p3984.m1438.l2649

i czy kabaretki beda pasowac,czy lepiej gladkie ponczoszki ?