View Full Version : ból i metody by go zmniejszyć
RoolAnd91
08-29-2008, 12:53
zastanawialem sie czy sa jakies metody aby nie czuc bolu pod czas tatuowania albo zeby zmniejszyc bol ?
ciekawi mnie to bo juz czekam miesiac na zrobienie tatuazu jestem umowiony w salonie i czekam jeszcze 3 tygodnie .
no i nie wiem jakie to uczucie gdy sie robi tatuaz i troche sie nawet go obawiam .
no i slyszalem ze gdy sie robi tatuaz na nadgarstku (wlasnie tam ja robie) to najlepiej mocno docisnac go do fotela . w sensie ze fotel ma takie gąbki gdzie sie kladzie reke i trzeba do niej mocniej docisnac reke i wtedy nie boli .
czy sa jakies inne metody ? czy poprostu to jest zalezne od czlowieka, bo jednego boli bardziej robienie tatuazu a innego np nie boli .
to fakt ze kazdy czlowiek inaczej odczuwa robienie tatuazu. Zalezne to jest i od miejsca w ktorym sie go robi i od indywidualnych cech kazdego czlowieka. Ja tez slyszalam ze na nadgarsrku boli ale mysle ze jest to do wytrzymania. Inaczej ludzie nie robili by tatuazy. wiesz jedni krzycza inni placza a jeszcze inni bluznia jak maja robiony tatuaz. Sa ludzie ktorzy staraja sie nie myslec o tym co sie dzieje z ich cialem a sa ludzie ktorzy wrecz przeciwnie o tym mysla. ciezko jest powiedziec co zrobic zeby nie bolalo. Gdzies obilo mi sie o uszy ze mozna zrobic znieczulenie ale nie wiem ile w tym prawdy. Mysle ze po prostu musisz zacisnac zeby i to przetrwac. Dasz napewno rade...tymbardziej jesli bardzo chcesz miec tatoo. Zycze powodzenia! :)
RoolAnd91
08-29-2008, 15:14
no tez prawda . kurde no tylko nie wiadomo jak zareaguje na to tatuazysta ze na przyklad krzycze albo cos .
ale no sie zobaczy mam plan zeby no wziasc ze soba odtwarzacz mp3 i podczas robienia no sluuchac muzyki .
He he dobre tatuowanie bardziej meczy niz boli tak jak juz niektorzy na ten temat sie wypowiadali poprostu siadasz i czekasz na swoj wymazony wzorek he he wg mnie bol zeba jest chyba bardziej zlosliwy pzdr
A nawiasem to nadgarstek nie jest taki straszny. Wydaje mi sie ze nawet mniej odczuwalny od lydki czy przedramienia
Dla mnie bardziej byl bolesny piszczel niz lydka ale kazdy inaczej odbiera bol:)
ja mam nadgarsek z dlonia wydziarane i czy bolalo?? hymm duzo moim zdanie zalezy od goscia ktory dziara bo jak jest spoko luz i bedziesz gadal sobie z nim to zajebiscie szybko czas leci nie boli. no ale jak ci sie trafi agent ktory przez 4 godziny odezwie sie 3 razy to przez ten caly czas skupiasz sie na tym dziaraniu i boli - tak jest w moim przypadku (oczywiscie to ze pisze nie boli to nie oznacza doslownie ze nic nie czujesz, ale jest lepiej)
dla mnie to jest kwestia nastawienia i samodyscypliny. mowisz sobie "dam rade to nic wielkiego, innym sie udalo to czemu mi nie", a jak czujesz ze wymiekasz to powiedz sobie "ej babolu! siedz i nie pi*****" na mnie dziala :D Jasne ze to zalezy od czlowieka. Kazdy ma gdzie indziej prog bolu i nie kazdy ma dosc silny charakter. Powiem szczerze ze mi to nawet sprawia przyjemnosc (moze cos nie tak ze mna:p) jak czuje, ze zabardzo boli to nawet czasem zaczynam sie smiac hehe. no i tak kolo 4-5 godzinki tatuowania zaczynasz czuc zmeczenie. Ja je odczuwam tak jakbym przez kilka godzin rozwiazywal zadania z majcy:) MP3 to bardzo dobry pomysl, ale lepiej wez muze bardziej relaksacyjna zeby ci cisnienie nie skoczylo:D
no i ja mam tak ze lubie to (glupio sie mi bylo chwalic bo myslalem to troche mosochistyczne) ten bol sprawia mi frajde im bardzej boli tym wiekszy mam chumor, gadke he he he
To chyba kazdy lubi ten bol (o ile mozna go tak nazwac) he he Saintek nie tylko ciebie to kreci wiekszosci ktorzy maja tatoo :D
Super uczucie moim zdaniem...Nie wiem czy nazwałabym to bólem:)Po 2-óch godzinach byłam padnięta ale juz wtedy myślałam ze fajnie byłoby to powtórzyć.
no ale po co tu by uczyc. my piszemy swoje relacje. a tak pozaty bol jest jak sie ma wieksza dziare i trwa (niby nieregulaminoe)6 godzin to skora jest zaorana i napierdala jak huj , ale po co to pisac - zawsze tak jest za 1szym razem strcha pozniej luz
RoolAnd91
08-30-2008, 13:07
zawsze tak jest za 1szym razem strcha pozniej luz
no wlasnie i teraz mam malego stracha przed tym "pierwszym razem" - no ale tatuaz chce miec od zawsze i czekam juz dluuugo no wiec trza dac radee i wytrzymac .
Dasz rade i jeszcze ci sie spodoba jak wszystkim Tatuaze sa jak narkotyki he he wciagaja od razu pozdro
RoolAnd91
08-30-2008, 13:17
no wlasnie wiele osob mi to mowi ze to wciaaga . no i jak na razie nie zrobilem mojego 1 tatuazu a juz planuje nastepny .
pozdroo
kristovs
08-30-2008, 14:42
poprostu mozesz sie bac przed pierwszym ukluciem a potem to wiadomo ze nie spie****isz z krzesla xD jedyne miejsca ktorych sie obawiam do tatuowania to brzuch zebra i zgiecie w lokciu...ale kiedys sie pewnie przekonam czy slusznie sie boje:rolleyes:
pozdro i milego "pierwszego razu":D
Powodzenia:)I koniecznie daj znac jak juz bedziesz po.Pzdr.
RoolAnd91
08-30-2008, 17:23
dziekuje za porady .
podziele sie moim przezyciem z "pierwszego razu" ale to dopiero po 15stym wrzesnia bo na ten dzien jestem umowiony .
pooozdrawiam .
ja ze swojej strony musze powiedziec ze mnie bolalo, niestety. Robilem sobie tatuaze na przedramieniach (jak sie zagoi to wstawie:) Z tym bólem to tez roznie bylo, zalezy gdzie wbil igle. Miejscami bolalo nawet bardzo a miejscami lekkie mrowienie tylko. Jak sie okazalo ból zalezy tez od ręki(przynajmniej u mnie tak bylo) prawa bolala bardziej niz lewa, a moglo to bys spowodowane tym ze jestem prawo ręczny i prawa ręka jest bardziej unerwiona :) Ale jakos przetrzymalem i teraz nic tylko podziwiac ;) Pozdrawiam i odwagi!!
Ja miałam na plecach i częściowo na szyi robiony (tego samego dnia co dodałeś tego posta). I powiem szczerze, że mnie bolało- ale oczywiście jest to jak najbardziej do zniesienia :) raz się żyje, a dla mnie głupota używać jakiś maści łagodzących ból- idzie się na żywioł. Będzie dobrze, zobaczysz. Pozdraaaawiam :)
RoolAnd91
09-01-2008, 20:15
moze nie boje sie tyle bolu co reakcji na bol . no ze bedzie mi tatuowal ten nadgarstek a ja mu tak automatycznie z bolu uciekne reka albo cos i go to wkurzy .
no ale co tam . niektore rzeczy wymagaja poswiecen :D
Jak dla mnie najgorzej jest na poczatku, pozniej juz nawet tak nie boli :)
Nie boj sie tej reakcji...jak mi zaczynal i wbil pierwszy raz igle to odruchowo odsunolem troche reke, ale potem juz bylo ok :)
Ja powiedziałem mojemu tatuażyście, żeby uprzedził mnie kiedy zacznie (mam tatuaż na karku, więc nic nie widziałem). Dzięki temu mogłem nastawić się na pierwszy ból. On zaczął mnie "dziarać" i przestał szybko, pytając się czy wszystko w porządku, czy ból nie jest za duży. Pytał mnie tak kilka razy w ciągu całej sesji. Na Twoim miejscu nie przejmowałbym się myślami "jak zareaguje tatuażysta", tylko z góry go uprzedził o swoich obawach. Wydaje mi się, że ważna tu jest szczerość w relacji tatuażysta-Ty. Lęk przed nieznanym dotąd rodzajem bólu jest czymś zupełnie normalnym i chyba każdy go odczuwa za pierwszym razem.
Co do samego bólu, również miałem obawy czy podołam. Okazało się jednak, że nie jest to takie straszne. Nie wiem czy kark jest jakimś reprezentatywnym miejscem, tatuażysta powiedział, że jest to dosyć "bolesne" miejsce, w każdym razie owszem ból był mocno odczuwalny, ale zarazem dał się wytrzymać.
Zatem co Ci polecam to odpowiednie nastawienie się, tak jak ktoś już pisał samodyscyplina, jak również szczery kontakt z tatuażystą ;-) Tak czy inaczej, dasz radę, bo widać, że masz parcie na tatuaż ;)
impression
09-04-2008, 18:26
tak jak juz pare osób mowiło ten bol jest jak najbardziej do wytrzymania. Wiadomo ze przed tym pierwszym razem sie boisz, i ja tak mialam, ale mile sie zaskoczylam:) miałam tatuowac sobie stopke ale podobno bardziej by bolało, wiec na poczatek wybralam łopatke:) ale i na stope przyjdzie czas:P
1grzesiu1
09-04-2008, 20:16
szczerze mowiac to jest moje zdanie napewno sie nie zgodzicie ze mna ale dobra metoda to walnac kielicha albo kilka czesto w sumie to nie wiem czemu bo i tak mnie nie boli to a wrecz ....:)
ale jesli sie napijesz nie bedziesz sie tak stresowac a kolor ci nie wyblaknie nie martw sie mi sie nic nie dzialo
pozdrawiam
masz racje nie zgadzam sie:) fakt alkohol "rekaksuje" ale kieliszek? kogo rusza kieliszek?
czy wy jestescie niepowazni czy tylko nie macie zielonego pojecia o tatuowaniu? przeciez alkohol rozrzedza krew i podnosi cisnienie. jak sie napijesz przed zrobieniem tatuazu a nawet 48 godzin wczesniej (bo tyle sie utrzymuje we krwi) to podczas tatuowania bedzie wywalac tusz ze skory i nic nie wyjdzie z dziarki. jak sie zagoi to bedzie blady i "dziurawy". zastanowcie sie zanim cos napiszecie bo potem ktos w to moze uwierzyc i tak zrobic. nie znacie sie to prosze nie piszcie nic bo tylko mozecie zaszkodzic innym! pozdrawiam....:mad:
We wtorek 2 września robiłam swój pierwszy tatuaż. Dzień przed nie mogłam usnąć, miałam tysiąć myśli na sekundę, że będzie boleć, jak zareaguje itd. Ale przecież każdy ból jest do zniesienia - tak sobie tłumaczyłam. I niepotrzebne były te moje zamartwiania, bo ból jest jak najbardziej minimalny. Tatuaż mam na wew. stronie lewej ręki, długość 12cm, ból mniejszy niż depilacja nóg depilatorem ;)
Także spokojnie, wiadomo każde miejsce jest inaczej unerwione i inaczej odczuwa się 'bol' :)
1grzesiu1
09-06-2008, 16:13
nie pie..... ja mam zrobione plecy lapy nogi i za kazdym razem pilem i to duzo i sa swietnie wykonane powaznie mówie najpierw sproboj a nie pisz glupot moze i ma to znaczenie niech kazdy robi jak chce dla mnie nie ma to zadnego wplywu
pozdrawiam
to żaden straszny ból żeby jakoś się odurzać, (nawet przyjemnawy jak widzisz jak ci tatoo rośnie :P) ale wiadomo każdy inaczej odczuwa ból...
ból mniejszy niż depilacja nóg depilatorem ;)
Także spokojnie, wiadomo każde miejsce jest inaczej unerwione i inaczej odczuwa się 'bol' :)
Dokładnie, depilatorów unikam ale tatuażu się nie boję.
Poza tym każdy ma inną tolerancję bólu, co dla jednego będzie zwykłym ukłuciem dla drugiego to już prawdziwa katastrofa bólowa. Dlatego lepiej się znieczulić, oby nie % Istnieją środki do miejscowego znieczulenia, np. krem Emla, jednak nie każdy moze je stosować i niestety nie wolno ich nakładać na otwarte rany.
Alkohol wbrew pozorom nie tylko podnosi ciśnienie krwi ale tez osłabia i wydłuża czas gojenia, dlatego wydaje mi się, ze picie przed i po jest po prostu głupotą ale każdy robi to na własną odpowiedzialność. Zdecydowanie odradzam tego typu rzeczy.
jestem przed 1wszym tatoo i jak sie czegoś boje (może nie tyle co boje ale jak adrenalina podskoczy) ręce trzęsą mi się jak babcii 80letniej (pozdrawiam wszystkie babcie) wiec mam nadzieje ze wrocławscy tatuazysci sa wyrozumiali i nie zaczna sie smiac na ten widok
a w ogole to slyszalam ze bardziej boli tatuaż na kści ( a mysle o tatuazu nachodzacym na żebra), prawda to ?
Tak zgadza sie, zebra wg. mnie sa najbardziej wrazliwym miejscem ze wzgledu ze skora jest delikatna i duzo kosci :) (zebra)
Na żebrach- no nie wiem, ale wiem, że na łopatce napierdziela robienie- strasznie nieprzyjemnie, taki piekące ciachanie- z mojego doświadczenia oczywiście, więc podejrzewam, że na żebrach jeszcze lepiej musi boleć :/ Nie, żebym Cię straszyła ,ale przygotuj sie raczej na coś bardzo mało przyjemnego (ale pamietaj- nie ma to jak efekt, dla którego warto pocierpieć. A pozatym to wciąga- zobaczysz ze jak wyjdziesz wydziarana, obolała to już będziesz marzyła o następnym nawet w chwili obecnej) :)) Pozdrooo
patrycjamarkowska
10-21-2008, 10:19
hey , mam pytanko odnosnie bolu :p
na pewno takie pytanie juz padlo , ale jestem tu nowa wiec prosze nie miec mi tego za zle :pp
tak wiec , chcialabym sie dowiedziec w ktorym miejscu najmniej boli? ;)
z gory dzieki za odpowiedzi!
pontonss
10-21-2008, 10:33
na kostce u nogi
Ciężko jest określić takie miejsce praktycznie każdy inaczej odczuwa i co jednego boli drugiego może łaskotać. Najważniejsze jest to że po zrobieniu następnego dnia już nie pamiętasz co czułaś tylko się cieszysz nowym nabytkiem.
patrycjamarkowska
10-21-2008, 18:25
a co byscie powiedzieli na prawy dol plecow i kawalek tylka? w sensie zeby tatuaz wychodzil spod spodni ;p
oczywiscie pytam jaki to stopien bolu:D
Kosc ogonowa moze byc dosc odczuwana :) a pozostale miejsce z wymienionych przez Ciebie to nie ma katorgi :) nawet nie zauwazysz jak bedzie gotowe :)
pontonss
10-21-2008, 22:12
Ostatnio rozmawiałem ze znajomymi i powiedziałem coś co wszyscy w zasadzie potwierdzili , ten ból taki ból jakbyś po spalonej od słońca na raczka skórze jeździła długopisem , tak można to moim zdaniem oddać, i sama obecność tatuatora motywuje żeby zachować "poziom" , bo jak się robi u znajomego to co 5 minut przerwa a w studiu nie ma czasu siadasz a gość jedzie
fedortat
10-28-2008, 08:13
do znieczulenia najlepszy jest krem "emla" niestety dostępny tylko na recepte
RoolAnd91
10-28-2008, 13:12
no dzieki za uwagi :D ale juz sam sie przekonalem co to za bol i nie jest tak zle . mi sie to podobalo :D wreeecz :D
dropsikk
10-29-2008, 02:32
jest jedna masc na znieczulenie ale nie wiem czy jest na polskim rynku bo jest uzywana na zachodzie przez chirurgow i sam koszt malej jednorazowej tubki kosztuje 40euro niestety niepamietam nazwy i nigdy tego osobiscie nie stosowalem wiem tlyko ze trzeba czekac kolo godziny zeby skora byla sparalizowana i ze masc znieczula ja mniej wiecej 2 moze 3 godziny...a z reszta co to za tatuaz bez bolu:D
fedortat
10-30-2008, 07:03
tak właśnie działa krem "emla"
fedortat
10-30-2008, 07:07
Ja chociaż mam ten krem swoje tat2 robie bez niego. czasem używam go ale trzymam krótko na skórze żeby klient jednak troche czuł że ma robiony tatuaż. Sadysta ze mnie....;-0
dropsikk
10-30-2008, 21:02
duzo placiles za ten kremik?
pontonss
10-31-2008, 11:51
A nie ma ten kremik żadnego wpływu na tatoo??
dropsikk
11-02-2008, 13:33
sluchaj ten krem jest stosowany jako znieczulenie przez chirurgow wiec jest to logiczne ze bedzie potym jakas rana to tak samo jak przy tatuazu wiec jesli mial by jakies negatywne dzialania co do gojenia na 100 nie byl by stosowany;)
fedortat
11-03-2008, 18:22
kosztuje chyba 90zl i nie ma wpływu na tatuaż bo najpiwrw musisz nałożyć grubo kremu i zakryć całość folią na 1h a następnie zmywasz wszystko i dopiero możesz robić tat2. Chirurdzy uzywają tego do drobnych zabiegów
Powered by: vBulletin Version 3.6.7