PDA

View Full Version : 5Dniowy, zaczerwieniony. Nie gojacy sie?


Q
04-27-2009, 07:12
Witam, w czwartek zrobilem moj pierwszy w zyciu Tattoo.
Minelo juz piec dni, a ja jestem troche zaniepokojony. Szczerze, to ja nie dostrzegam roznicy miedzy piatkiem rano, a poniedzialkiem rano, jesli chodzi o zaczerwienienie i strupki czy schodzaca skorke. Pierwszy raz umylem mydlem i woda tatuaz wczoraj, wczesniej przemywalem tylko woda. Smaruje mascia "Tribiotik". Dzisi mija 5dzien, a ja wciaz widze zaczerwienienie mojego tattoo. Nie widze zadnych strupkow, czy schodzacej skorki. Czyli tak jakby mi sie nie goil ? Jednyna oznaka "gojenia" moze byc to, ze czasami odczowam swedzenie, i to takie uciazliwe, ze mam ochote wziac szczotke i sie podrapac.
Codziennie smaruje piec razy tattoo. Teraz zauwazylem, ze skora na nim jest taka jakby... nie wiem jaka. Taka, ze widac na niej wszystkie linie papilarne, nie wiem jak to opisac. :P
Taka, marszczaca sie? Nie wiem czy to trafne okreslenie. I jest taka tylko na tattoo. Temperatura jest raczej wieksza niz reszty ciala, jak dotykam to czuje, ze tatuaz ma wieksza temperature niz reszta ciala. Powiedzcie mi czy z gojeniem sie, tatuaz staje sie jasniejszy? W ogole moglby mi ktos na to wszystko co napisalem odpisac? Co robie zle, co jest zle, co jest dobrze, co robie dobrze.... itd.



Piatek rano: http://images50.fotosik.pl/111/47f4d519f2edf6d9m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/47f4d519f2edf6d9.html)]

Dzisiaj rano: http://images50.fotosik.pl/112/43754fbe5c2f5c8dm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/43754fbe5c2f5c8d.html)


Kurcze jest 5dzien, a jak go smaruje to on lekko piecze. :(

orygami
04-27-2009, 08:05
Wygląda dobrze na drugim foto. Wydaje mi się że nie pasuje Ci maść. Spróbuj zmienić na alantan+ i nie zakrywaj rysunku żadnymi okładami ani folią. Swędzenie to dobra oznaka jak również pomarszczona skórka. Będzie Ci się teraz złuszczać. Głowa do góry będzie dobrze :)

Q
04-27-2009, 08:32
A to nie spowoduje zadnych powiklan ? Ja uzywalem juz wczesniej tej masci i bylo OK.
A powiedzcie mi jak grubo mam smarowac mascia ? Tak zeby bylo widac, ze mam warstwe masci? Czy tylko tak, zeby wetrzec masc?

No i jeszcze jedno. Czy to normalne, ze zaczerwienienie utrzymuje sie tak dlugo ? Bo to juz w sumie dzisiaj 5dzien bedzie.

Wojtas
04-27-2009, 18:30
Normalne nie przejmuj sie smaruj ale bardzo cieniutka warstwe pzdr

Q
04-27-2009, 20:28
Smaruje cieniutko, tylko na noc daje troche wiecej masci. Dobrze?

Wojtas
04-27-2009, 22:00
wiecej nie oznacza lepiej cieniutko wystarczy:)

orygami
04-28-2009, 09:28
Powikłania możesz mieć jak będziesz wcierał w skórę antybiotyki. Maść którą zarzucasz na dziarkę może i jest dobra na rany czy otarcia do tego ma w sobie sporo wazeliny a ona nie przepuszcza za bardzo powietrza, które jest niezbędne do prawidłowego gojenia. Na tatuaż wystarczy alantan+ i jak pisał Wojtas - cieniutko.;)

Q
04-28-2009, 10:09
ta maść polecił mi mój tatuator. ;-)
I moi znajomi, którzy robili tattoo też jej używali i mówili ze jest ok. :-D

asix20
04-28-2009, 11:08
tribiotyk to jest antybiotyk. ja jestem zdania ze nie powinno sie uzywac antybiotyku "na zaś", potem sie uodpornisz i jak ci naprawde bedzie potrzebna to twoj organizm juz nie zareguje. ja ci polecam alantan+.

Q
04-28-2009, 12:27
Ale sama masc nic nie ma prawa namieszac w tattoo ?
Ogolnie daje jej tyle, ze widac warstwe masci na tattoo.
Nie daje jej tak malo, ze ledwo co rozsmarowuje na caly tatuaz.
Wczoraj zaczela mi skorka schodzic, swedzi czasami, ale jak zaswedzi to MASAKRYCZNIE. :-)

orygami
04-29-2009, 06:40
Spoko jest nic się nie przejmuj i cieniej smaruj...

Q
04-29-2009, 07:45
A jak smaruje albo myje, to odchodzi mi wiecej skory, takie platy jakbym "odrywal". Oczywiscie tego nie robie, ale nic sie nie stanie? Jakies cienie nie wyblakna od tego? Nie bedzie plam? To mozna podczepic do odrywania? Moze mam lzej i delikatniej smarowac, zeby nie zrowac tej skory?

orygami
04-29-2009, 11:10
Łuszczenie się naskórka to normalna sprawa tylko nie pomagaj za bardzo. Naskórek może być zabarwiony ale nic się nie stanie :)

Q
04-29-2009, 17:58
Nie, nie pomagam. :-)
A czy takie zwykle odrywanie sie skorki, jak smaruje albo myje moze cos zaszkodzic? :-]

orygami
04-30-2009, 09:25
Jeśli myjesz delikatnie i naskórek podczas mycia sam odchodzi to nic się nie martw to normalne.

Sadchild
04-30-2009, 10:35
mozesz wrzucic jakas maly update[fotke] jak idzie gojenie?

Q
04-30-2009, 11:28
Prosze, oto zdjecia z wczoraj:

http://img91.imageshack.us/gal.php?g=sl730583.jpg

Moim zdaniem wszystko goi sie ladnie. Skorka schodzi z calego tat2. Bede co jakis czas Update .jpg robil. :-)

Sadchild
04-30-2009, 12:06
zgadza sie, wyglada ok. :)

Q
04-30-2009, 14:13
No to jestem niezmiernie szczesliwy.
A moze mi ktos powiedziec mniej wiecej, bo wiadomo ze ile ludzi tyle teorii, ile dni schodzi skorka? I co potem? Jak zejdzie to co? Bedzie sie cos jeszcze dzialo? Czy to juz bedzie koniec gojenia?
I kiedy mam przestac smarowac?

Sadchild
04-30-2009, 14:35
ja postepuje tak: tatuaz uwazam za zagojony kiedy jesli spojrze na dziarke pod swiatlo nie widac roznicy z miejscem ktore nie bylo tatuowane, zauwazysz ze miejsce tatuazu "odbija bardziej swiatlo" jest takie lsniace - nie umem CI tego wytlumaczyc :)

I znow, nie wiem jak inni ale ja przez okolo miesiac po zagojeniu uzywam kremow nawilzajacych - ale nie masci.

Q
04-30-2009, 19:54
Ale wiem o co kaman. :-) Schodzi mi skora, i widze takie lsniace miejsca. Jak bedzie taki caly, znaczy ze zagojony.

Sadchild
04-30-2009, 20:34
hehe, jak NIE bedzie lsniacy to zagojony :)

Q
05-01-2009, 05:50
Czyli jak zejdzie cala skora, to jeszcze mam czekac, az stanie sie "matowy" a nie "lsniacy". ;-)
Bede pamietal.